Książulo odwiedził dwa lokale serwujące smash burgery, za którymi stoją znani twórcy internetowi. W Warszawie przetestował Messi Jess od Foxa, a w Krakowie Kenzy prowadzone przez Poczciwego Krzycha. Oba miejsca zebrały pozytywne opinie, ale jeden z burgerów szczególnie zachwycił recenzenta i zdobył wyróżnienie „Muala”.
Obejrzyj cały test Książula:
Książulo sprawdza burgery od YouTuberów
W materiale zatytułowanym „było przepyszne, ale czy PRZYJMĄ MUALA?” Książulo wraz ze swoim towarzyszem porównuje ofertę dwóch lokali gastronomicznych.
Pierwszym z nich jest warszawski Messi Jess, związany z twórcą kulinarnym Foxem, znanym z kanału Fox Gotuje. Drugim – krakowski Kenzy, za którym stoi Poczciwy Krzychu.
Test obejmuje nie tylko smak burgerów, ale również jakość mięsa, bułek, dodatków i frytek oraz relację ceny do otrzymanego jedzenia.
Messi Jess w Warszawie. Smash burger za 29 zł
Pierwszy przystanek to Messi Jess przy ulicy Chmielnej w Warszawie.
Z informacji przedstawionych w materiale wynika, że pojedynczy podwójny smash burger kosztował 29 zł, natomiast zestaw z frytkami 39 zł. Same frytki wyceniono na 16 zł, a dodatkowy sos na 3 zł.
Testowany burger zawierał dwa cienkie kotlety z wołowiny, o łącznej masie 160 g, amerykański ser, autorskie pikle oraz sos numer 1.
Całość podano w miękkiej bułce przygotowywanej według własnej receptury lokalu.
Książulo zachwycony mięsem i bułką
Podczas degustacji szczególne uznanie zdobyło mięso, które zdaniem testujących zostało bardzo dobrze przygotowane.
Książulo docenił również delikatną, puszystą bułkę i odpowiednio dobrany sos, który uzupełniał smak burgera.
Ocena była na tyle wysoka, że lokal otrzymał wyróżnienie w postaci wlepki „Muala”.
Recenzent zaliczył spróbowanego burgera do najlepszych smash burgerów, jakie jadł w Polsce.
Kenzy w Krakowie. Cztery burgery i dodatki za 188 zł
Drugim lokalem odwiedzonym przez Książula był krakowski Kenzy, związany z Poczciwym Krzychem.
Tutaj zamówienie było znacznie bardziej rozbudowane.
Testujący zdecydowali się na cztery burgery w wersji double:
- Kenzy
- Spicy
- Bacon Blaze
- Onion Jam
Do zamówienia dołączyły frytki za 12 zł oraz dwie porcje kurczaka – klasyczna za 16 zł i Nashville za 18 zł.
Łączna kwota rachunku przedstawiona w nagraniu wyniosła 188 zł.
Bacon Blaze najlepszy z testowanych burgerów Kenzy
W Kenzy burgery podawane były w większych, maślanych bułkach typu brioszka.
Spośród sprawdzonych wariantów szczególnie pozytywnie oceniono Bacon Blaze, wyróżniający się chrupiącym boczkiem i sosem bekonowym.
Burger Spicy zwrócił uwagę paprykowym sosem, natomiast klasyczny Kenzy okazał się dla testujących nieco zbyt słodki.
Mimo różnic pomiędzy poszczególnymi propozycjami ogólna ocena burgerów była wysoka.
Jak wypadły frytki i kurczaki w Kenzy?
Książulo i jego towarzysz spróbowali także dodatków.
Cienkie, klasyczne frytki otrzymały pozytywną opinię.
Dobrze oceniono również standardową wersję chrupiących kawałków kurczaka, przede wszystkim za soczystość mięsa.
Więcej uwag pojawiło się przy odmianie Nashville. Według testujących zastosowano w niej zbyt dużo intensywnej mieszanki przypraw, co zaburzało odbiór dania.
Nie zmieniło to jednak ogólnie korzystnej oceny lokalu.
Messi Jess czy Kenzy? Książulo wskazuje zwycięzcę
Oba miejsca uzyskały dobre recenzje, jednak w bezpośrednim porównaniu zwyciężył warszawski Messi Jess.
Książulo szczególnie wysoko ocenił burgera przygotowanego przez Foxa, doceniając odpowiednie połączenie mięsa, bułki i sosu.
Kenzy od Poczciwego Krzycha również zaprezentował solidny poziom. Burgery zostały ocenione na około 8/10, a największe uznanie wzbudził wariant Bacon Blaze.
Ostatecznie to jednak propozycja od Foxa zrobiła na recenzencie większe wrażenie.
Czy warto odwiedzić Messi Jess i Kenzy?
Na podstawie ocen przedstawionych w materiale oba lokale mogą zainteresować miłośników smash burgerów.
Messi Jess wyróżnił się dopracowanym klasycznym burgerem, a Kenzy zaoferował większą różnorodność smaków i dodatkowych dań.
Warto pamiętać, że przedstawione ceny pochodzą z wizyty pokazanej w nagraniu i mogą się zmieniać.
Pełny przebieg degustacji, reakcje testujących oraz szczegółowe oceny obu miejsc można zobaczyć w filmie Książula.
Źródło: KSIĄŻULO – „było przepyszne, ale czy PRZYJMĄ MUALA?”, YouTube.





