Lokal (obecny m.in. na Wąwozowej, Grochowskiej i w formacie Batumi) zrezygnował z zamawiania bloków mięsnych u popularnych dostawców. Obecnie stawia na wyrób własny, co zdecydowanie przekłada się na jakość.
- Lawasz wołowo-barani (28 zł): To jedna z najmocniejszych pozycji w menu. Wypiekany na miejscu lawasz z charakterystycznymi bąblami otula kruchą, tłuściutką baraninę. Wyraźny barani posmak idealnie łączy się z chrupiącym ciastem i solidnym dodatkiem ogórka kiszonego. Forma cienkiego zawijasa sprawia, że całość je się bardzo wygodnie.
- Gemuse (36 zł): Gigantyczna porcja kurczaka w grubej bułce, wzbogacona grillowaną cukinią, bakłażanem i dużą ilością sera bałkańskiego. Choć sosy (ostry i czosnkowy) dobrze ze sobą współgrają, a mięso jest soczyste, to danie mocno mija się z berlińskim oryginałem – to po prostu dobra bułka z mięsem i warzywami.
Rodzina Tendura: Baran Doner Kebab i Doner House
W stolicy prężnie funkcjonują punkty, które serwują produkt zbudowany na tym samym patencie (m.in. Baran Doner Kebab, Doner House, Miss Doner, Ramzes). Wyróżnia je podobna jakość, charakterystyczne puszyste lawasze oraz promocje – np. 15% zniżki studenckiej na jedną pozycję z rachunku.
- Bułka z wołowiną (34-36 zł, Baran Doner): Imponująco wypchana mięsem bułka typu tombik. Wołowina jest delikatna, krucha i wolna od twardych żyłek. W smaku brakuje jednak zapowiadanej w nazwie baraniny – dostajemy za to solidną, jakościową dawkę dobrze doprawionej wołowiny.
- Lawasz z miksem mięs (28 zł, Doner House na Żoliborzu): Bardzo zbliżony w smaku i strukturze do innych lokali z tej „rodziny”. To bezpieczny wybór z ciastem dobrze otulającym zbalansowany środek.
- Gemuse w bułce paryskiej (36 zł, Doner House): Niestandardowa, paryska bułka wypada świetnie i ciekawie chrupie, jednak samo mięso z kurczaka okazuje się tu nieco zbyt suche (struktura przypominająca suchą pierś).
Corner Gem Kebab – najsłabsze ogniwo
Libańsko-syryjskie podejście do kebaba mogłoby stanowić ciekawą alternatywę, jednak lokal zalicza poważne problemy z odpowiednią strukturą i świeżością podawanego mięsa.
- Szawarma z kurczakiem (28 zł): Najjaśniejszym punktem zestawu jest wyrazista pasta czosnkowa w bliskowschodnim stylu. Mrożone frytki stanowią poprawny wypełniacz, jednak główny składnik – kurczak – jest zdecydowanie zbyt suchy, przez co całość mocno zapycha.
- Gemuse (34 zł): Rozczarowanie zaczyna się już przy bułce, która pod wpływem składników robi się czerstwa i kruszy się w rękach. Wnętrze cierpi na wyraźne braki względem menu: nie znajdziemy tam marynowanej rzepy, a obiecana świeża mięta to zaledwie śladowa, suszona posypka. Ilość mięsa jest rozczarowująca.
- Pita z wołowiną (28 zł): To największy błąd w sztuce – wołowina jest twarda jak „żujka”, zeschnięta i zwietrzała. Jej struktura sugeruje, że długo czekała na ruszcie lub zmarzła po ścięciu z beli.
WIDZU KOCHANY DAJ LIKE JEŚLI LUBISZ KEBAB i wpadnij do mnie 👇
https://www.instagram.com/ksiazulo/
Współpraca ksiazulo777@gmail.com
Muala Sklep https://www.instagram.com/muala_sklep/
źródło: youtube/ KSIĄŻULO





