Fusialka powraca z drugą częścią niezwykle popularnej serii, w której incognito kupuje ubrania od topowych polskich influencerów na platformie Vinted. Tym razem na celowniku znalazło się aż dziewięciu twórców, a autorka postanowiła sprawdzić, czy ci, którzy poprzednio zawiedli, wyciągnęli wnioski. Wynik? Zaskakujący, choć nie obyło się bez rozczarowań.
Wielkie powroty i spektakularne sukcesy
Największą zwyciężczynią tego odcinka została Paulina Kobuz. W pierwszej edycji nie wysłała paczki, tłumacząc się urlopem, ale tym razem zrehabilitowała się w wielkim stylu. Przesyłka dotarła do Fusialki w rekordowym czasie, a zamówiona bluzka z motylkiem była w idealnym stanie. Choć zabrakło autografu, szybkość wysyłki i zgodność z opisem zapewniły Paulinie najwyższą ocenę.
Drugą szansę wzorowo wykorzystała również Lexi Chaplin. Po wcześniejszych problemach, tym razem paczka od Lexi przyszła bez zarzutu. Nowy topik z metką, piękny zapach i sprawna wysyłka udowodniły, że Lexi dba o swój wizerunek na platformie. Jedynym mankamentem okazał się rozmiar – ubranie okazało się za duże na Fusialkę, co jednak nie jest winą sprzedającej.
Autograf od „Olusia” i ekipowe zdobycze
Sporym zaskoczeniem był zakup u Aleksandra Kępki. Choć Olek słynie z posiadania ubrań w rozmiarach dziecięcych lub XS, Fusialce udało się upolować metalowy pasek za jedyne 10 zł. Twórca wykazał się kreatywnością – na paczce znalazł się odręczny napis „Dziękuję za zakup – Oluś”, co Fusialka uznała za miły i osobisty akcent.
Z ekipowego podwórka przetestowany został również Świeży Bartek. Zamówiona u niego szara bluza Lee Cooper okazała się strzałem w dziesiątkę. Fusialka podkreśliła, że to idealny „rozchodniaczek” po domu, a stan ubrania był bez zarzutu.
Ciemna strona Vinted: Paczki, które nigdy nie dotarły
Niestety, nie wszyscy influencerzy podeszli do zadania rzetelnie. Mimo deklaracji i drugiej szansy, aż cztery zamówienia zostały anulowane z powodu braku wysyłki:
- Monika Kociołek – po raz kolejny nie wysłała paczki, co Fusialka skwitowała smutnym podsumowaniem, że twórczyni nie wykorzystała szansy na poprawę opinii.
- Lila Janowska – mimo ponad tysiąca pozytywnych opinii, w ostatnim czasie zanotowała serię negatywów. Paczka do Fusialki również nie została wysłana.
- Maja Firek oraz Martyna Pysia – w ich przypadku zamówienia również zakończyły się automatycznym zwrotem pieniędzy.
Podsumowanie: Czy warto kupować od idoli?
Ostatnią sprawdzoną osobą była Gaba Bednarz. Choć paczka doszła, sam produkt wzbudził mieszane uczucia. Biały topik za 100 zł był mocno „zmęczony życiem”, zmechacony i zanieczyszczony sierścią. Mimo to, Fusialka doceniła szczery opis stanu faktycznego i ciekawy design ubrania, decydując się na pozostawienie go w swojej kolekcji.
Seria Fusialki pokazuje, że kupowanie od influencerów to loteria. Na 9 zamówień tylko 5 dotarło do celu. To ważne przypomnienie, że nawet wielkie zasięgi nie zawsze idą w parze z rzetelnością w e-commerce.
https://www.vinted.pl/member/95454897-indestructible0136
♥ MÓJ INSTAGRAM – https://www.instagram.com/fusialka/ ♥
źródło: youtube/ Fusialka





