Przejdź do treści

Lexy Chaplin na celowniku stalkera: „Boję się o siebie, idę z tym na policję”

    W swoim najnowszym vlogu Lexy Chaplin podzieliła się z widzami nie tylko codziennymi obowiązkami i dylematami, ale przede wszystkim przerażającą historią. Influencerka wyznała, że od czterech lat jest nękana przez stalkera, który zna szczegóły z jej prywatnego życia i przeraża ją swoimi wiadomościami.

    Poniżej możecie obejrzeć pełny materiał wideo:

    Żelki, treningi i kocie dylematy

    Zanim Lexy przeszła do głównego, mrocznego tematu, pokazała fragmenty swojej codzienności. Influencerka przyznała się do silnego uzależnienia od cukru – od około dwóch miesięcy codziennie zjada paczkę specyficznych żelek (“mlekoduszków”), po które musi sięgać zwłaszcza po zjedzeniu czegoś słonego. Vlog ukazuje również jej zmagania z domowymi porządkami przed wieczornym seansem programu “Top Model”, zakupy jesiennych ubrań i dodatków, a także wizytę na siłowni z trenerem Maciejem, gdzie – jak sama przyznaje – często brakuje jej motywacji i chętnie szukałaby wymówek.

    Ważnym wątkiem w życiu Lexy jest też opieka nad zwierzętami. Influencerka prowadzi dom tymczasowy dla kotów. Starsza kotka właśnie znajduje nowych właścicieli dzięki fundacji, natomiast Lexy ma ogromny dylemat związany z młodszą podopieczną. Nawiązała z nią wyjątkową więź i rozważa zatrzymanie jej na stałe. Oznaczałoby to jednak, że w przyszłości będzie mogła przyjmować na dom tymczasowy tylko jednego kota zamiast dwóch, co spowolniłoby jej pomoc innym zwierzętom.

    Przerażające wiadomości od stalkera

    Głównym i najbardziej niepokojącym tematem odcinka jest stalker. Lexy ujawniła, że od czterech lat codziennie otrzymuje wiadomości od mężczyzny, który w sieci posługuje się pseudonimem oznaczającym „męża”. Z początku influencerka nie zdawała sobie sprawy ze skali problemu, dopóki pół roku temu nie otrzymała wiadomości, w której mężczyzna pytał, dlaczego nie było jej w niedzielę w kościele.

    Z analizy wiadomości wynika, że prześladowca doskonale wie, do jakiej parafii uczęszcza Lexy. Opisuje jej ubiór z konkretnych mszy. Co gorsza, twierdzi, że mieszka w bloku naprzeciwko niej i wielokrotnie proponował spotkania w zaniedbanym ogrodzie znajdującym się między ich budynkami. Najbardziej wstrząsającą sytuacją było wysłanie przez niego zdjęcia taniego, wygrawerowanego medalika z imieniem Lexy – przedmiotu, który ona sama jakiś czas wcześniej wyrzuciła do śmieci. Influencerka podejrzewa, że stalker mógł przeszukiwać jej odpady.

    „To jest chory człowiek”

    Youtuberka zacytowała na nagraniu część z obrzydliwych i niepokojących wiadomości. Mężczyzna w najdrobniejszych szczegółach opisuje i komplementuje ciało Lexy (włosy, uśmiech, piersi, pośladki, brzuch), fantazjuje o tym, że będzie ona w stanie błogosławionym, pisze o snach, w których się całują, oraz deklaruje chęć założenia z nią rodziny.

    Prześladowca bacznie śledzi każdy jej ruch w internecie. Gdy Lexy go zablokowała, a po jakimś czasie na próbę odblokowała, by spróbować wyciągnąć od niego dane personalne, mężczyzna napisał do niej już po minucie. W wiadomości nawiązał do wideo na TikToku, które zaledwie dzień wcześniej opublikowała siostra Lexy – Tina. Wiadomości od stalkera przychodzą nawet w środku nocy – influencerka pokazała na żywo powiadomienie z godziny 5:20 rano.

    Lexy Chaplin nie kryje obrzydzenia i ogromnego strachu o własne bezpieczeństwo. Na koniec zapowiedziała, że zamierza oficjalnie zgłosić sprawę na policję, mimo obaw, czy bez konkretnych danych personalnych sprawcy funkcjonariusze będą w stanie jej pomóc.

    źródło: youtube/ Lexy Chaplin

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *