Przejdź do treści

Książulo w Pobierowie: Schabowy za 20 zł nad polskim morzem! Czy niska cena oznacza słabą jakość?

    Popularny twórca internetowy, Książulo, znany z testowania polskiej gastronomii, postanowił sprawdzić nadmorski lokal w Pobierowie. W opozycji do wszechobecnych doniesień o drogich hotelach i przepłaconych restauracjach, youtuber trafił do gigantycznego lokalu kuszącego zestawem obiadowym w niespotykanie niskiej cenie. Co warto tam zjeść, a czego lepiej unikać?

    Hit sezonu: Schabowy za “dwie dychy”

    Lokal, do którego udali się Książulo i jego redakcyjny kolega Bartek, przyciąga z daleka billboardem reklamującym schabowego za 19,99 zł. Zestaw składa się z kotleta z patelni, gotowanych ziemniaków posypanych koperkiem i trzech rodzajów surówek (w tym chwalonej, słodkiej marchewki). Z recenzji wynika, że danie jest soczyste, świeże i smaczne, choć sam kotlet nie jest zbyt słony i warto go doprawić na własną rękę. Biorąc pod uwagę nadmorskie realia, to prawdziwy hit cenowy i główny powód ogromnych tłumów w restauracji.

    Na równie wysokie noty zasłużyły faworki z kurczaka serwowane z frytkami i surówkami za 35 zł. Mięso było niezwykle miękkie, a panierka chrupiąca i smaczna. Bardzo przystępnie wyceniono również zupy: ogórkowa kosztuje tu 12,90 zł, a pomidorowa 13,90 zł. Obie pozycje są smaczne, gęste i stanowią uczciwą ofertę, choć według youtuberów ogórkowej brakowało nieco kwasu, a w pomidorowej zastosowano specyficzny makaron typu grube muszle.

    Poprawne pozycje ze środka menu

    Recenzenci przetestowali również żeberka w sosie BBQ za 48,90 zł oraz placek po węgiersku za 33 zł. Żeberka, choć nie odchodziły idealnie od kości i wymagały gryzienia, miały dobre, miejscami fajnie przypieczone mięso. Z kolei placek z sosem i wieprzowiną był miękki, przygotowany z mocno zmielonych ziemniaków (chrupiące były jedynie brzegi). Ze względu na niewygórowane ceny, obie pozycje zostały ocenione jako solidne i zadowalające.

    Te dania lepiej omijać

    Niestety, tak obszerna karta dań kryje w sobie pozycje zdecydowanie słabsze. Im głębiej w menu, tym jakość potraw spadała. Największym rozczarowaniem okazał się smażony dorsz za 53 zł. Panierka tworzyła wokół ryby twardą, kruszącą się skorupę, która w smaku przypominała stary tłuszcz.

    Słabe oceny zebrały również:

    • Kotlet mielony (37 zł): Jasny, miękki klops z cielęciny z pieca, podany w pozbawionym smaku, śmietanowym sosie i z mocno rozgotowanymi kopytkami, z których zrobiła się tzw. “papa”.
    • Devolay z papryką i serem (33 zł): Danie w zasadzie pozbawione swoich głównych dodatków – z wnętrza wyleciał jedynie znikomy kawałek papryki, a sera nie było w ogóle czuć.
    • Ravioli ze szpinakiem i ricottą (39 zł): Rozgotowany, miękki makaron, w smaku bardzo przypominający gotowe, sklepowe wyroby z suchym farszem.

    Słodkie pierogi z jagodami oceniono poprawnie, choć zwrócono uwagę na grube, twarde ciasto i mocno przesłodzoną śmietanę.

    Werdykt: Czy warto?

    Ogromna restauracja w Pobierowie, w której znajduje się ponad 160 stolików, wydaje jedzenie w ekspresowym tempie (zamówienie jest gotowe w momencie powrotu do stolika z kasą). Choć jakość poszczególnych dań jest nierówna, Książulo docenił lokal za to, że po prostu “nie zdziera z turystów”. Najtańsze propozycje w menu, na czele ze schabowym za 20 zł czy kurczakiem, to świetny wybór na szybki i tani obiad w trakcie wakacji.

    Z uwagi na wspomniane kulinarne wpadki przy droższych pozycjach, youtuberzy nie zdecydowali się na przyklejenie w lokalu swojej słynnej naklejki jakości. Uznano, że różnica między wybitnymi potrawami a tymi przeciętnymi jest w tym przypadku zbyt duża. Pobyt nad morzem youtuberzy zakończyli, przegrywając 150 zł w ulicznych automatach zręcznościowych z maskotkami.

    subskrybuj

    źródło: youtube/ KSIĄŻULO

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *