Stolica znów stała się areną głośnych protestów środowisk rolniczych. Tym razem polscy gospodarze wyszli na ulice Warszawy, by wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec planowanej umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur (Ameryka Południowa). Rolnicy alarmują: to prosta droga do zniszczenia polskiego rolnictwa i zalania rynku żywnością wątpliwej jakości.
W materiale wideo opublikowanym przez “Gazetę Wyborczą” widzimy zdeterminowanych rolników, którzy jasno punktują zagrożenia płynące z otwarcia europejskiego rynku na produkty zza oceanu. Głównym argumentem protestujących jest nierówna konkurencja. Podczas gdy europejscy producenci muszą spełniać wyśrubowane normy środowiskowe i jakościowe, żywność z krajów Mercosur produkowana jest często przy użyciu środków ochrony roślin, które w UE są zakazane od lat.
“Nie jesteśmy w stanie temu sprostać”
Uczestnicy manifestacji podkreślają, że nie boją się konkurencji, ale domagają się uczciwych zasad gry. Obecna sytuacja, w której koszty produkcji w Polsce rosną przez unijne wymogi “Zielonego Ładu” i drogie środki produkcji, stawia ich na straconej pozycji wobec taniej żywności z Ameryki Południowej. Tamtejsze rolnictwo korzysta z tańszej siły roboczej, tańszego paliwa i braku restrykcyjnych norm ekologicznych.
Rolnicy ostrzegają, że scenariusz będzie podobny do tego, który obserwowaliśmy przy napływie zboża z Ukrainy. Tani import na początku może wydawać się korzystny dla konsumentów, ale długofalowo doprowadzi do upadku rodzimych gospodarstw. Gdy lokalna produkcja zostanie zniszczona, ceny żywności dyktować będą zagraniczne koncerny.
Walka o bezpieczeństwo żywnościowe i jakość
Protestujący zwracają uwagę na aspekt zdrowotny. Podkreślają, że walczą nie tylko o swój byt ekonomiczny, ale także o zdrowie Polaków. Środki chemiczne stosowane w krajach Mercosur są uznawane w Europie za szkodliwe i trujące. Rolnicy chcą produkować zdrową żywność zgodnie z etyką i dobrą praktyką rolniczą, ale potrzebują do tego opłacalności produkcji, a nie jedynie systemu dopłat.
W tłumie słychać było hasła: “Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole” oraz okrzyki wymierzone w polityków unijnych i krajowych. Manifestanci czują się zdradzeni przez rządzących, wskazując na utrudnienia w dojeździe na protest (kontrole autokarów) jako dowód na brak wsparcia ze strony władz.
Główne postulaty protestujących:
- Zablokowanie umowy o wolnym handlu UE-Mercosur.
- Wyrównanie wymogów produkcyjnych dla żywności importowanej spoza UE.
- Zapewnienie opłacalności produkcji rolnej w Polsce.
- Ochrona konsumentów przed żywnością niespełniającą norm bezpieczeństwa.
Subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/user/gazetawyborczapl
Dowiedz się więcej: https://www.wyborcza.pl
Polub nas na Facebooku: https://www.facebook.com/wideowyborcza/
Obserwuj nas na LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/gazeta-wyborcza
źródło: youtube/ Gazeta Wyborcza





