Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy, w rozmowie dla Polsat News, odniósł się do głośnej kontrowersji wokół określenia „marszałkowskie weto”, a także skomentował spory w koalicji i wyzwania polskiej polityki zagranicznej.
O obronie przed populizmem
Marszałek Czarzasty kategorycznie stwierdził, że w Konstytucji ani w Regulaminie Sejmu nie istnieje instytucja „weta marszałkowskiego”. Przyznał, że użył tego sformułowania w celu wyrażenia protestu przeciwko narastającemu populizmowi w projektach ustaw.
Jego sprzeciw dotyczy inicjatyw (wskazał na projekt prezydencki wart 110 miliardów złotych), które proponują ogromne wydatki, jednocześnie nie wskazując źródła finansowania. Marszałek podkreślił, że procedowanie takich projektów prowadzi jedynie do skłócenia Polaków i obciążałoby budżet państwa, wymagając cięć w kluczowych obszarach, takich jak:
- Służba zdrowia i szpitale.
- Świadczenia socjalne dla obywateli.
- Zakup broni i obronność.
Zaznaczył, że w Sejmie procedowane będą wyłącznie rozsądne projekty, które mają realne podstawy finansowe.
Sprawy koalicyjne i rola marszałka
Czarzasty odniósł się do publicznej krytyki ze strony koalicjanta (Polski 2050) w sprawie weta, zapewniając, że koalicja czterech partii „dama sobie radę ze wszystkimi sporami”. Zapowiedział, że liderzy koalicji spotkają się w grudniu, aby ustalić wspólne stanowisko w ważnych sprawach, między innymi w kwestii obsady Trybunału Konstytucyjnego.
Mówiąc o swojej nowej funkcji, przyznał się do popełniania błędów i ciągłej nauki, wskazując na konieczność posiadania wsparcia i przyjaciół w trudnych chwilach.
Polityka zagraniczna i fobie
Marszałek skomentował również kwestie międzynarodowe, w tym nieobecność Polski przy stole negocjacyjnym w Genewie. Sugerował, że może to wynikać z bardzo stanowczej i antyrosyjskiej postawy Polski, która może być niewygodna dla niektórych graczy na arenie międzynarodowej.
Jednocześnie ujawnił swoją osobistą ułomność – fobię przed lataniem (aerofobię), która towarzyszy mu od lat. Zapewnił jednak, że jeżeli polska racja stanu będzie wymagała jego obecności na ważnym międzynarodowym spotkaniu, to schowa fobię do kieszeni. Wyjaśnił, że z uwagi na tę sytuację, będzie prosił wicemarszałka Szymona Hołownię o reprezentowanie Sejmu w ramach części spraw zagranicznych.
0:00 Wprowadzenie
2:35 Rozmowy pokojowe
8:29 Marszałkowskie weto
13:00 Przyszłość koalicji
– Nie ma takiej instytucji jak marszałkowskie weto. To jest mój protest przeciwko rodzącemu się naokoło populizmowi – przyznał w programie “Gość Wydarzeń” marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Wcześniej zapowiedział w swoim pierwszym orędziu, że będzie stosował weto wobec “szkodliwych projektów legislacyjnych”.
W poniedziałkowym “Gościu Wydarzeń” marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skomentował krążące w sieci nagranie, na którym widać jak poseł Tomasz Trela pokazuje mu, jak ma głosować za pomocą kciuków.
Oświadczył, że taka komunikacja “była i będzie”, ponieważ podczas głosowań ma zbyt wiele monitorów do śledzenia. – Od tego wszystkiego bym zgłupiał, a nie chciałem zgłupieć. W związku z tym poprosiłem Tomka Trelę, który opracował po prostu wybitny system komunikowania się. Takie rzeczy się zdarzają – przyznał.
Polub nasz profil na Facebooku:
https://www.facebook.com/polsatnewspl
Polub nasz profil na Instagramie:
https://www.instagram.com/polsatnews.pl/
Polub nasz profil na X:
https://x.com/PolsatNewsPL
źródło: youtube/ polsatnews.pl





