Przejdź do treści

Ostatnia taka wycieczka przed porodem! Wersow i Friz zabrali Maję do Disneylandu

    Wersow (Weronika Sowa) i Friz (Karol Wiśniewski) postanowili zrobić wyjątkową niespodziankę swojej córce, Mai. Rodzina wybrała się w niezwykłą podróż do paryskiego Disneylandu. Dla popularnej pary youtuberów był to wyjątkowy czas – to ostatni wspólny wyjazd przed narodzinami ich drugiego dziecka, synka. Weronika, będąc w zaawansowanej ciąży, opowiedziała o udogodnieniach w parku, a Maja… bawiła się znakomicie jako mała księżniczka!

    Prawdziwa księżniczka w Paryżu

    Wyjazd do Disneylandu był dla małej Mai prawdziwym spełnieniem marzeń. Dziewczynka z radością paradowała w różowej sukni, którą Weronika i Karol kupili jej pierwszego dnia w hotelowym butiku z disneyowskimi gadżetami. Maja dobrała do kreacji także mini “obcasiki” i nie chciała zrzucić swojego wymarzonego stroju księżniczki. Co ciekawe, na terenie obiektu bardzo często mijały ją inne dzieci przebrane za swoje ulubione bohaterki bajek. Wersow podkreśliła również, że odpowiednio przygotowała się do wyjazdu, zaopatrując rodzinę w tematyczne gadżety (jak słynne uszka Myszki Miki) dużo wcześniej w popularnej sieciówce (Primark), wiedząc, że ceny w samym parku potrafią być bardzo wysokie.

    Rodzina zatrzymała się w hotelu znajdującym się zaraz przy wejściu do Disneylandu. Taka lokalizacja umożliwia gościom wejście do parku godzinę przed oficjalnym otwarciem dla reszty zwiedzających, jednak jak przyznała Weronika, rodzina wolała rano zjeść spokojne śniadanie zamiast bardzo wczesnej pobudki.

    Disneyland w 8. miesiącu ciąży – czy to dobry pomysł?

    Z racji swojego stanu (ósmy miesiąc ciąży) Weronika zwróciła szczególną uwagę na udogodnienia dla przyszłych mam. Jak zaznaczyła, paryski Disneyland jest do tego znakomicie przygotowany. W wejściowym „City Hall”, po okazaniu zaświadczenia od lekarza i dowodu osobistego, otrzymała specjalną bransoletkę. Upoważniała ją ona do ominięcia najdłuższych kolejek, zdobycia lepszych miejsc podczas oglądania disneyowskich parad, ułatwionego wejścia na atrakcje, czy dostępu do dodatkowych udogodnień.

    Weronika przyznała, że była pozytywnie zaskoczona zachowaniem obsługi oraz gości. Choć ze względów bezpieczeństwa nie mogła brać udziału we wszystkich rozrywkach (np. w ostrej przejażdżce łódkami z nagłymi spadami w Krainie Elzy, gdzie Maja poszła tylko z tatą), chwaliła dostępność ławeczek, parkingów dla wózków i bezproblemowe wypożyczalnie sprzętu dziecięcego lub wózków inwalidzkich na terenie parku.

    Zasada “Wish Listy”, czyli jak nie zwariować w sklepie z zabawkami

    Co ciekawe, influencerka opowiedziała o przemyślanej zasadzie, jaką stosują wraz z Karolem wobec córki w kwestii kupowania zabawek. Tak zwana “wish lista” (lista życzeń) polega na tym, że rodzice robią zdjęcia zabawek, które spodobają się Mai w sklepie w ciągu dnia. Zamiast natychmiastowo kupować każdy wskazywany przedmiot – co często kończy się szybkim znudzeniem – na koniec dnia analizują z córką fotografie, pozwalając jej wybrać tylko jedną, tę najbardziej wymarzoną rzecz. Maja w ramach tej zasady po przejrzeniu zdjęć wybrała zabawkę z małą syrenką Arielką.

    Magiczne parady i spotkania z idolami

    Jedną z największych atrakcji wyjazdu były liczne parady postaci oraz magiczne przedstawienie w teatrze. Maja była zachwycona, mogąc zobaczyć z bliska tańczące bohaterki – ogromne wrażenie wywarła na niej zarówno Elsa z Krainy Lodu (podczas specjalnego występu ze strzelającymi w tle fajerwerkami), jak i Myszka Miki, o której na sam koniec Maja wspomniała jako o ulubionej postaci.

    Po dwóch dniach pełnych wrażeń, spacerów (których licznik dobił dla ciężarnej Weroniki do prawie 10 tysięcy kroków!) i relaksu w hotelowym basenie, rodzina z uśmiechami powróciła na lotnisko, a stamtąd do Krakowa, kończąc tym samym ten szczególny, “trzyosobowy” rozdział w swoim życiu.

    Cześć! 🤍
    W dzisiejszym vlogu zobaczycie nasz ostatni wyjazd w trójkę, podczas którego zabraliśmy naszą córeczkę do Disneylandu i spełniliśmy jedno z naszych największych rodzinnych, wyjazdowych marzeń! Pokażę Wam, jak wyglądał ten magiczny wyjazd, reakcje Majusi oraz jak wygląda Disneyland w Paryżu. To była prawdziwa bajka na żywo, którą zapamiętamy na zawsze.
    Koniecznie oglądajcie do końca! 🤍

    Kliknij aby ZASUBSKRYBOWAĆ: https://tiny.pl/tqzgz
    MÓJ INSTAGRAM ► https://www.instagram.com/wersow 📸

    źródło: youtube/ WERSOW

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *