Przejdź do treści

Pizza MUALA Książula pod lupą. Test smaku i krytyka komunikacji wokół Żabki [WIDEO]

    Autor materiału bierze na warsztat pizzę MUALA Książula, ale nie ogranicza się do samego testu smaku. Sporą część filmu poświęca dyskusji, która wybuchła po premierze produktu, współpracy z Żabką oraz temu, jak jego zdaniem komunikowano całe przedsięwzięcie.

    „Problemem nie jest sama współpraca z Żabką”

    Autor podkreśla, że nie widzi niczego złego w tym, że twórca internetowy tworzy produkt razem z dużą firmą i korzysta z jej zaplecza produkcyjnego, logistycznego oraz dystrybucyjnego.

    Jego zdaniem problem pojawił się przede wszystkim w komunikacji. Krytykuje próby przedstawiania projektu w sposób sugerujący, że Żabka pełni jedynie rolę miejsca sprzedaży. Według autora przy produkcie dostępnym wyłącznie w tej sieci trudno całkowicie oddzielić markę MUALA od promocji samej Żabki.

    Jednocześnie zaznacza, że fala hejtu wymierzona w Książula jest jego zdaniem przesadzona.

    Sprawdził pepperoni i wersję serową

    W filmie przygotowywane są obie wersje pizzy. W wariancie pepperoni autor sprawdził również liczbę plasterków salami — w jego egzemplarzu było ich deklarowane 12.

    Po upieczeniu pozytywnie ocenił m.in. sos, salami i samo ciasto. Nie uznał jednak produktu za coś wyjątkowego.

    Według autora to jedna z lepszych gotowych pizz, ale nie produkt, który zrobił na nim efekt „wow”.

    W wersji serowej zwrócił uwagę m.in. na jalapeño i dużą ilość sera. Składniki ocenił jako dobre jakościowo, ale całość uznał za mało wyrazistą.

    Cena 24,99 zł budzi największe wątpliwości

    Największym problemem pozostaje według autora cena około 25 zł. Porównuje ją z tańszymi pizzami sklepowymi i stwierdza, że MUALA nie daje mu wystarczającego powodu, żeby regularnie płacić za nią znacznie więcej.

    Jednocześnie przyznaje, że produkt jest duży, ma około pół kilograma i zawiera sporo składników.

    MUALA zobowiązuje

    Autor zwraca uwagę jeszcze na jeden element: znak MUALA był wcześniej kojarzony przez widzów Książula z rekomendowanymi lokalami gastronomicznymi.

    Jego zdaniem użycie tej samej marki na produkcie sprzedawanym masowo automatycznie podnosi oczekiwania konsumentów. To właśnie dlatego przeciętnie oceniona pizza może być odbierana bardziej krytycznie niż zwykły produkt sklepowej marki.

    Ostatecznie oceny w materiale były umiarkowanie pozytywne — pizza została oceniona mniej więcej w przedziale 6–7/10, ale autor nie uznał jej za produkt, po który sam regularnie by wracał.

    Źródło

    YouTube

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *