Drugi dzień Ekipa Multiverse Camp dostarczył widzom wszystkiego, za co kochają ten format: emocjonalnych sporów, szalonych wyzwań oraz muzycznych niespodzianek. Atmosfera w Apart Hotel Diamond zagęściła się już od rana, a walka o najlepsze pokoje do nagrań (Planety) pokazała, że w świecie influencerów liczy się każda minuta snu i… determinacja.
Nocne koczowanie i spór o Planetę Króli
Zaczęło się od kontrowersji wokół Daniela, który spędził noc pod drzwiami studia, by „zaklepać” pokój Planeta Króli. Jego postawa spotkała się z mieszanymi uczuciami, szczególnie ze strony Wiktorii Kartonii, która również miała plany wobec tej przestrzeni. Ostatecznie jednak pokój przypadł Danielowi, co zapoczątkowało serię kreatywnych (i konfliktowych) działań pod hasłem „Planeta Contentu”.
Hokej na lodzie i brutalna walka o tickety
Gdy część ekipy pracowała nad muzyką, pozostali uczestnicy wybrali się na hokej w góralskim wydaniu. Rywalizacja była niezwykle zacięta – stawką były cenne tickety, które przybliżają uczestników do wygranej w całym projekcie. Friz zapowiedział agresywną grę, a emocje na lodowisku sięgnęły zenitu. Mecz zakończył się remisem 1:1, a o zwycięstwie musiały zadecydować rzuty karne, które wyłoniły zwycięzców (drużynę Czerwonych).
Wybory Mis i Mistera Ekipy 2025
Wieczór upłynął pod znakiem humoru i autoironii podczas wyborów Mis i Mistera Multiverse Camp. Uczestnicy losowali absurdalne kategorie zadań, które musieli wykonać przed publicznością:
- Przemek.pro zmierzył się z tanecznymi wyzwaniami w wyjątkowo niekomfortowych warunkach.
- Oliwier musiał odpowiedzieć na niewygodne pytania dotyczące bycia „Minionkiem Friza”.
- Julita (która później wygrała w swojej kategorii) zaprezentowała nietypowy pokaz, a jej konkurentka Pola zachwyciła dystansem do samej siebie.
Nagrodą za te upokarzające, ale zabawne występy były kolejne pule ticketów.
Muzyczne starcie: Diss na Friza vs. Brazylijski Banger
Najwięcej kontrowersji wzbudziły jednak kulisy powstawania utworów. W Planecie Contentu narodził się pomysł na diss na Friza, w którym uczestnicy postanowili „wyrzygać” Karolowi wszystkie żale. Sytuacja stała się absurdalna, gdy sam Friz… dograł się do tego numeru w ciemno, w zamian za 100% zysków ze streamingów.
W finale odcinka jury stanęło przed trudnym wyborem. Po burzliwych obradach i kłótniach dotyczących tego, czy stawiać na banger, czy na treść „wewnętrzną”, ogłoszono zwycięzcę. Decyzją 4 do 3 wygrał utwór Faustyny i Kuby (utwór w klimacie brazylijskim), co spotkało się z ogromną radością części ekipy i lekkim rozczarowaniem twórców dissu.
► INSTAGRAM ► http://instagram.com/frizoluszek
►WPADAJ NA SKLEP EKIPY ►► http://EKIPATONOSI.PL
►WSPÓŁPRACA ►► friz@portall.agency
źródło: youtube/ Karol Friz Wiśniewski





