Przejdź do treści

Fenomen „9 Dni Dobra”. Jak Łatwogang i Bedoes zjednoczyli internet wokół walki z nowotworami

    W kwietniu 2026 roku polska sieć była świadkiem bezprecedensowego pospolitego ruszenia. Raper Bedoes oraz twórca internetowy znany jako Łatwogang zainicjowali akcję charytatywną na rzecz fundacji Cancer Fighters, pomagającej dzieciom zmagającym się z chorobami onkologicznymi. Inicjatywa, która początkowo miała być jedynie internetowym wyzwaniem, przerodziła się w dziewięciodniowy, nieprzerwany stream, angażujący dziesiątki znanych osób i przynoszący rekordowe wyniki finansowe.

    Od utworu do ćwierć miliarda złotych

    Zaczynem całego zamieszania była premiera utworu Bedoesa „Ciągle tutaj jestem”, w którym gościnnie wystąpiła chora na raka Maja. Piosenka, stanowiąca swoisty „diss na raka”, miała na celu wsparcie podopiecznych fundacji. Łatwogang, chcąc rozpromować ten numer, obiecał, że będzie go słuchał na żywo przez tyle sekund, ile polubień zbierze jego materiał promocyjny. Gigantyczny odzew internautów przełożył się na 9 dni ciągłej transmisji.

    Ostateczny wynik finansowy akcji zszokował wszystkich. Podczas finałowych momentów, przy widowni sięgającej nawet 1,2 miliona osób jednocześnie, na koncie zbiórki zgromadzono zawrotną kwotę 250 milionów złotych. To wynik deklasujący wiele dotychczasowych rekordów zbiórek w polskiej przestrzeni publicznej.

    Pospolite ruszenie gwiazd i gesty solidarności

    Początkowo na streamie obecny był tylko Łatwogang i Bedoes, jednak z każdym dniem do studia przybywały kolejne osobistości ze świata muzyki, sportu i internetu. Wśród gości znaleźli się m.in. Sanah, Mrozu, Kasia Nosowska, Szpaku, Doda, a także Wardęga, Friz czy Wojtek Gola.

    Twórcy i artyści nie tylko gościli na kanapie, ale również brali czynny udział w gestach solidarnościowych. Uczestnicy masowo golili głowy na łyso, aby wesprzeć dzieci, które tracą włosy w wyniku chemioterapii. Część osób decydowała się na pamiątkowe tatuaże z logo zaprojektowanym przez Maję. Na streamie dochodziło również do publicznych aktów pojednania – symboliczną zgodę zawarli m.in. raperzy Tede i Peja. Swoje dołożyli też inni twórcy, przekazując cenne przedmioty na aukcje – Maciej Dąbrowski (Z Dvpy) oddał na licytację swój złoty przycisk YouTube za milion subskrypcji.

    Cienie akcji: Charity washing i polityczne zagrywki

    Choć zbiórka opierała się na szczytnych celach, nie obyło się bez zgrzytów i kontrowersyjnych sytuacji. Kiedy transmisja zaczęła bić rekordy popularności, natychmiast pojawiły się próby wykorzystania jej zasięgów. Wiele firm i influencerów zaczęło traktować obecność u Łatwoganga jako darmową kampanię wizerunkową (tzw. charity washing).

    Na jaw wyszły również zachowania budzące niesmak. Sieć burgerowni Pasibus początkowo zaoferowała wpłatę 60 tysięcy złotych, ale pod warunkiem, że obecna w studiu Doda zagra na ich festiwalu – kiedy sprawa została nagłośniona jako forma szantażu, firma wycofała się z propozycji i wpłaciła 10 tysięcy (ostatecznie dorzucając więcej pod presją otoczenia). Z kolei influencerka Klaudeliza wywołała oburzenie, gdy narzekała na swoich widzach, że nakłanianie jej do wpłat na fundację odbywa się „jej kosztem” i wpływa na jej zarobki z transmisji.

    Niezbyt dobrze wypadły również media tradycyjne i świat polityki. Telewizja Polska w początkowej fazie całkowicie zignorowała skalę przedsięwzięcia, poświęcając mu zaledwie 8-sekundową wzmiankę bez podania kluczowego kodu QR do zbiórki. Z kolei politycy próbowali podpinać się pod sukces akcji – pojawiały się doniesienia o tworzeniu własnych kodów QR na wiecach czy w stacjach telewizyjnych (m.in. w TV Republika), które do złudzenia przypominały te ze streama, ale kierowały środki na konta partyjne lub medialne.

    Prawdziwi bohaterowie pozostają w cieniu

    Mimo prób upolitycznienia czy wizerunkowego wykorzystania inicjatywy przez podmioty trzecie, główni organizatorzy zachowali klasę do samego końca. Łatwogang i Bedoes odmówili przyjmowania orderów i odznaczeń. Zdecydowali się na odłożenie w czasie zaplanowanych wcześniej współprac komercyjnych, nie chcąc spieniężać sukcesu charytatywnego streama.

    Twórcy akcji wyraźnie podkreślili, że cała zasługa i uznanie należy się wyłącznie pielęgniarkom, lekarzom, pracownikom oddziałów onkologicznych oraz samym dzieciom i ich rodzinom, dla których 26 kwietnia powinien zostać ustanowiony nieoficjalnym dniem walki z nowotworem.

    WSPIERAJ ZBIÓRKI FUNDACJI CANCER FIGHTERS:
    https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorki/

    Kochani, to bardzo ważny film i nie będę w opisie rozwodził się nad Bedoesem, czy Łatwogangiem i akcją, która robili przez ponad 9 dni. Po prostu zobaczcie film

    WSPIERAJ KANAŁ – https://www.youtube.com/channel/UCNhtAn1MT600xiNiX8ErnyQ/join
    INSTAGRAM
    http://www.instagram.com/programzdupy

    Montaż – Lolo
    Zdjęcia – Janek Oryl

    źródło: youtube/ Z Dvpy

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *