Zima 2025-2026 zapisała się w portfelach Polaków jako jedna z najdroższych w ostatnich latach. Podczas niedawnej konferencji w Pałacu Prezydenckim podsekretarz stanu Karol Rabenda oraz eksperci Rady Energii i Zasobów Naturalnych przedstawili druzgocącą analizę obecnej sytuacji na rynku energetycznym. Wnioski są alarmujące: wysokie marże, brak systemowych działań rządu i realne zagrożenie przerwami w dostawie prądu już w 2028 roku.
Dlaczego energia w Polsce jest tak droga?
Według przedstawionych danych, Polska boryka się z jednymi z najwyższych hurtowych cen gazu w Unii Europejskiej, mimo skutecznej dywersyfikacji źródeł dostaw. Eksperci wskazują bezpośrednio na politykę cenową Orlenu, zarzucając koncernowi stosowanie nadmiarowych marż, które nie znajdują uzasadnienia rynkowego. Wyliczono, że zysk z tych marż mógł wynieść nawet 3,5 miliarda złotych, co bezpośrednio przełożyło się na wyższe rachunki za podgrzewanie wody i ogrzewanie domów.
Sytuacja nie wygląda lepiej w przypadku innych źródeł ciepła:
- Ciepło systemowe: Koniec mechanizmów mrożenia cen sprawił, że rachunki w spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych drastycznie wzrosły.
- Pelet drzewny: Brak interwencji rządu i niefortunne regulacje doprowadziły do skokowego wzrostu cen surowca i jego niedoborów na rynku.
- Energia elektryczna: Koszty dla przeciętnej rodziny ogrzewającej dom pompą ciepła mogą sięgać nawet 7000 zł rocznie.
Widmo blackoutu w 2028 roku
Najbardziej niepokojącym wątkiem konferencji była kwestia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Eksperci ostrzegają, że po 2028 roku, w związku z wygasaniem wsparcia dla bloków węglowych w ramach rynku mocy, Polsce grozi potężny deficyt energii.
Obecnie budowane moce gazowe nie są w stanie w pełni zastąpić stabilnych elektrowni węglowych, a energetyka jądrowa to perspektywa co najmniej połowy przyszłej dekady. Dodatkowym problemem jest fatalny stan techniczny istniejących bloków – z braku środków spółki energetyczne rezygnują z planowych remontów, ograniczając się jedynie do usuwania awarii. Przy niskich rezerwach mocy, awaria zaledwie kilku jednostek może doprowadzić do paraliżu systemu.
Postulaty prezydenckie: Co trzeba zrobić?
Kancelaria Prezydenta apeluje o natychmiastowe odmrożenie projektów ustaw, które od miesięcy czekają w sejmowej „zamrażarce”. Główne rekomendacje obejmują:
- Nowy mechanizm wsparcia dla węgla: Przedłużenie funkcjonowania stabilnych źródeł energii po 2028 roku.
- Rozbudowa magazynów gazu: Polska musi zwiększyć pojemność magazynową o co najmniej 70%, aby zapewnić bezpieczeństwo przy rosnącym zapotrzebowaniu na gaz w energetyce.
- Obniżka VAT i opłat: Wykorzystanie środków z systemu ETS na bezpośrednie obniżenie rachunków za prąd o około 30%.
- Audyt marż Orlenu: Pilna kontrola sposobu kształtowania cen na giełdzie energii przez państwowy koncern.
Sytuacja wymaga zgody ponad podziałami politycznymi, ponieważ bez konkretnych decyzji polski przemysł straci konkurencyjność, a gospodarstwa domowe zostaną obciążone kosztami, których wiele z nich nie będzie w stanie udźwignąć.
Minister Karol Rabenda przekonywał podczas konferencji prasowej, że Polacy już dziś – a niektórzy w najbliższych miesiącach – na własnych rachunkach odczują brak działań rządu w związku z kryzysem energetycznym. – Jeśli rząd nie jest w stanie wymyślić jakiejś recepty na wysokie ceny energii, to może skorzystać z propozycji Prezydenta. I z tego miejsca apelujemy o podjęcie działań – podkreślił.
Więcej: https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/konferencja-prasowa-w-sprawie-sytuacji-na-rynku-energetycznym,117445
źródło: youtube/ Prezydent RP





