Przejdź do treści

El Niño może być najsilniejsze od 150 lat. Tomasz Rożek wyjaśnia skutki dla Polski i cen żywności

    Na Oceanie Spokojnym rozwija się wyjątkowo silne El Niño, które według prognoz może przejść do historii jako jeden z największych epizodów tego zjawiska. Czy oznacza to ekstremalną pogodę w Polsce i podwyżki cen żywności? Tomasz Rożek na kanale „Nauka. To Lubię” wyjaśnia, jak działa El Niño, dlaczego wpływa na klimat całej planety i w jaki sposób jego skutki mogą odczuć także polscy konsumenci.

    Zobacz materiał Tomasza Rożka:

    Czym jest El Niño i dlaczego wpływa na pogodę na całym świecie?

    El Niño to naturalne zjawisko klimatyczne związane z okresowym ocieplaniem powierzchniowych wód środkowej i wschodniej części równikowego Oceanu Spokojnego.

    Stanowi ono ciepłą fazę cyklu ENSO, czyli oscylacji południowej związanej z El Niño.

    W normalnych warunkach nad równikowym Pacyfikiem wieją pasaty, które przemieszczają ciepłą wodę z okolic Ameryki Południowej w kierunku Australii i Indonezji.

    Jednocześnie u zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej na powierzchnię wypływają chłodniejsze wody z głębszych warstw oceanu.

    Proces ten nazywany jest upwellingiem i odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu lokalnych ekosystemów morskich.

    Podczas El Niño sytuacja ulega zmianie.

    Pasaty słabną, a nagromadzone na zachodzie ciepłe wody zaczynają przemieszczać się w kierunku Ameryki Południowej.

    Temperatura powierzchni oceanu w środkowym i wschodnim Pacyfiku rośnie, co wpływa na cyrkulację atmosferyczną i rozmieszczenie opadów.

    Choć samo zjawisko rozwija się nad Pacyfikiem, jego oddziaływanie może obejmować wiele regionów świata.

    Najsilniejsze El Niño od 150 lat? Prognozy wskazują na wyjątkową anomalię

    Jednym z najważniejszych tematów poruszanych przez Tomasza Rożka jest prognozowana siła obecnego El Niño.

    Modele klimatyczne wskazują, że rozwijający się epizod może osiągnąć wyjątkowo duże natężenie.

    Według komunikatu amerykańskiej NOAA z 8 października 2026 roku El Niño nadal się nasila. Naukowcy oceniają, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego epizodu w sezonie jesienno-zimowym 2026/2027.

    W prognozie NOAA prawdopodobieństwo przekroczenia dotychczasowych rekordów w analizowanej serii danych sięgającej 1950 roku oszacowano na 83% dla okresu październik–grudzień 2026.

    O możliwości wystąpienia zjawiska o skali niewidzianej od XIX wieku informowała również brytyjska służba meteorologiczna Met Office.

    Trzeba jednak podkreślić, że prognozowana rekordowa siła El Niño nie jest jeszcze potwierdzonym historycznym rekordem.

    Ostateczna ocena będzie możliwa po zakończeniu i przeanalizowaniu całego epizodu.

    Powodzie, susze i pożary. Globalne skutki El Niño

    Zmiany temperatury wody na Pacyfiku wpływają na przemieszczanie się wilgoci i cyrkulację powietrza.

    W niektórych częściach świata zwiększają ryzyko intensywnych opadów, a w innych mogą sprzyjać suszom.

    W materiale Tomasza Rożka przedstawiono charakterystyczne konsekwencje silnego El Niño.

    W Peru i Ekwadorze zwiększone opady mogą prowadzić do powodzi i osuwisk.

    Ocieplenie wód u wybrzeży Ameryki Południowej ogranicza również dopływ chłodnej, bogatej w składniki odżywcze wody, co może negatywnie wpływać na rybołówstwo.

    Z kolei w Australii, Indonezji i innych częściach Azji Południowo-Wschodniej El Niño często wiąże się z ograniczeniem opadów.

    W sprzyjających warunkach może to zwiększać ryzyko długotrwałych susz i pożarów.

    Skutki nie są jednak identyczne podczas każdego epizodu. Zależą także od innych procesów atmosferycznych oraz lokalnych warunków klimatycznych.

    Czy El Niño przyniesie ekstremalną pogodę do Polski?

    To jedno z najważniejszych pytań dla polskich widzów.

    Tomasz Rożek wyjaśnia, że oddziaływanie El Niño na pogodę w Europie Środkowej jest znacznie mniej bezpośrednie niż w tropikalnych rejonach Pacyfiku.

    Zjawisko może wpływać na globalną cyrkulację atmosferyczną, jednak jego konsekwencje w Polsce są trudniejsze do przewidzenia.

    Nie można więc stwierdzić, że silne El Niño automatycznie oznacza szczególnie gorące lato, łagodną zimę czy zwiększoną liczbę powodzi w naszym kraju.

    W niektórych analizach pojawiają się statystyczne związki między El Niño a przebiegiem europejskich zim, lecz nie są one wystarczająco stabilne, aby na ich podstawie jednoznacznie prognozować pogodę w Polsce.

    Warto przy tym odróżnić naturalne zjawisko El Niño od długoterminowego globalnego ocieplenia.

    Rekordowe fale upałów w Polsce nie mogą być automatycznie przypisywane zmianom temperatury wód Pacyfiku.

    Przykładem jest rekordowe 40,5°C odnotowane 28 czerwca 2026 roku w Słubicach. Według IMGW ekstremalnemu upałowi sprzyjał napływ bardzo gorącego powietrza, bezchmurna pogoda oraz przesuszona gleba.

    El Niño a globalne ocieplenie. Dlaczego skutki mogą być poważniejsze?

    Silne El Niño nakłada się na trwający proces globalnego ocieplenia.

    Tomasz Rożek zwraca uwagę, że naturalne zmiany temperatury oceanu zachodzą dziś w świecie, który jest już cieplejszy niż w poprzednich dekadach.

    El Niño może okresowo podnosić średnią temperaturę globalną, ponieważ ciepło zgromadzone w oceanie oddziałuje na atmosferę.

    Jednocześnie długoterminowy trend wzrostu temperatur wynika przede wszystkim ze zwiększonego stężenia gazów cieplarnianych spowodowanego działalnością człowieka.

    Połączenie tych procesów może zwiększać prawdopodobieństwo kolejnych rekordów temperatur na świecie.

    Nie oznacza to jednak, że wszystkie ekstremalne zjawiska pogodowe mają tę samą przyczynę.

    El Niño może wpłynąć na ceny żywności. Co zdrożeje?

    Choć wpływ El Niño na polską pogodę jest trudny do określenia, jego skutki gospodarcze mogą docierać do naszego kraju poprzez światowy handel.

    Silne susze, intensywne opady i powodzie mogą utrudniać produkcję rolną w regionach będących ważnymi dostawcami żywności.

    W rezultacie zmienia się podaż surowców na światowych rynkach, co może wpływać na ich ceny.

    Wśród produktów szczególnie narażonych na zakłócenia związane z pogodą wymienia się:

    • Kawę – ze względu na warunki upraw w krajach tropikalnych.
    • Kakao – którego podaż zależy między innymi od pogody w krajach produkujących ziarna kakaowca.
    • Ryż – uprawiany na dużą skalę w regionach uzależnionych od sezonowych opadów.
    • Cukier – którego produkcja może ucierpieć wskutek suszy lub nadmiernych opadów.
    • Olej palmowy – szczególnie w przypadku problemów z uprawami w Azji Południowo-Wschodniej.

    Wzrost cen na rynkach międzynarodowych może z czasem przekładać się na koszty produkcji żywności i ceny w polskich sklepach.

    Nie oznacza to jednak, że wszystkie wymienione artykuły muszą zdrożeć.

    Nawet 5% wzrostu światowych cen żywności? Co pokazują badania?

    W materiale pojawia się również wątek możliwego wpływu silnego El Niño na światową inflację żywnościową.

    Międzynarodowy Fundusz Walutowy w analizie opublikowanej w 2023 roku wskazał, że wcześniejsze epizody El Niño podnosiły globalne ceny żywności przeciętnie o około 5% w ciągu roku.

    Jest to jednak wynik historycznej analizy, a nie konkretna prognoza wzrostu cen na rok 2026 czy 2027.

    Rzeczywista skala zmian zależy między innymi od wielkości zbiorów, zapasów żywności, sytuacji w handlu międzynarodowym oraz decyzji gospodarczych poszczególnych państw.

    Dla polskich konsumentów oznacza to przede wszystkim zwiększone ryzyko wahań cen niektórych produktów importowanych.

    Nie ma podstaw, aby już teraz zapowiadać powszechną podwyżkę całej żywności w Polsce o 5%.

    El Niño zagraża również oceanom i rafom koralowym

    Konsekwencje zjawiska nie ograniczają się do pogody i gospodarki.

    Wzrost temperatury oceanów może prowadzić do dodatkowego stresu cieplnego organizmów morskich.

    Jednym z poważniejszych zagrożeń jest bielenie raf koralowych.

    Dochodzi do niego, gdy koralowce pod wpływem nadmiernej temperatury tracą żyjące z nimi w symbiozie glony.

    Długotrwałe przegrzanie wody może prowadzić do obumierania dużych obszarów raf.

    El Niño wpływa również na rozmieszczenie ryb, produktywność morskich ekosystemów oraz warunki sprzyjające rozwojowi cyklonów tropikalnych w niektórych częściach świata.

    Najpoważniejsze konsekwencje mogą dotykać mieszkańców regionów, których bezpieczeństwo żywnościowe i dochody zależą od rolnictwa, rybołówstwa oraz regularnych opadów.

    Czy można przygotować się na skutki El Niño?

    Tomasz Rożek zwraca uwagę na znaczenie adaptacji do zmieniających się warunków klimatycznych.

    Ograniczanie emisji gazów cieplarnianych pozostaje istotne dla spowalniania długoterminowego ocieplenia.

    Jednocześnie konieczne jest przygotowywanie infrastruktury i gospodarki na zjawiska ekstremalne, które już dziś stanowią zagrożenie.

    Dotyczy to między innymi skuteczniejszego magazynowania wody, modernizacji systemów przeciwpowodziowych, dostosowywania rolnictwa do susz oraz przygotowania służby zdrowia na fale upałów.

    Wczesne ostrzeganie i odpowiednie planowanie mogą ograniczać szkody, nawet jeśli nie da się zapobiec samemu El Niño.

    „Najsilniejsze El Niño od 150 lat!” – obejrzyj materiał Tomasza Rożka

    Silne El Niño pokazuje, jak bardzo powiązane są ze sobą oceany, atmosfera i światowa gospodarka.

    Zmiany zachodzące na Pacyfiku mogą wpływać na życie mieszkańców odległych kontynentów, a także na ceny towarów dostępnych w polskich sklepach.

    W materiale kanału „Nauka. To Lubię” Tomasz Rożek wyjaśnia mechanizm powstawania El Niño, omawia możliwą rekordową skalę obecnego epizodu oraz przedstawia jego potencjalne skutki dla klimatu i gospodarki.

    Czy El Niño rzeczywiście okaże się najsilniejsze od 150 lat i co jego rozwój może oznaczać dla Polski? Obejrzyj pełny materiał Tomasza Rożka w serwisie YouTube.

    Źródło wideo: Nauka. To Lubię – „Najsilniejsze El Niño od 150 lat! Jak wpłynie na Polskę i nasze portfele?”.

    https://www.youtube.com/watch?v=nyBg1zGpyrY

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *