Zakończona niedawno gala przyniosła nie tylko sportowe emocje, ale i masę kontrowersji, które swój finał znalazły w rozmowach za kulisami. Mateusz Kaniowski przeprowadził wywiad z otoczeniem Denisa Załęckiego, w tym z jego trenerem oraz młodym zawodnikiem, Natanem, który mimo zaledwie 15 lat, staje się coraz bardziej rozpoznawalną postacią w świecie freak fightów. Rozmowa rzuca nowe światło na przygotowania “Bad Boya”, jego przemianę mentalną oraz kulisy konfliktu z Bartkiem Szachtą.
Natan – młoda krew w ekipie Denisa
Jednym z najbardziej zaskakujących punktów wywiadu była obecność Natana, który – jak sam przyznaje – ma dopiero 15 lat, choć jego wygląd i sposób wysławiania się sugerują znacznie większy bagaż doświadczeń. Młody zawodnik, będący blisko ekipy Denisa, odniósł się do korytarzowych spięć z obozem Szachty. Według jego relacji, Mazan i reszta ekipy przeciwnika próbowali szukać konfrontacji, którą Natan kwituje krótko: to jedynie walka o zasięgi i “content”.
Natan podkreśla, że mimo młodego wieku, jest w 100% nastawiony na sport. Ma na swoim koncie złoty medal mistrzostw Polski, a jego kolejna walka planowana jest na maj. Zdradził również, że edukację kontynuuje w trybie online, co pozwala mu w pełni poświęcić się treningom pod okiem profesjonalistów.
Przemiana mentalna Denisa Załęckiego
Najważniejszym wnioskiem płynącym z obozu Załęckiego jest jego bezprecedensowy spokój ducha. Trener Denisa oraz Natan zgodnie twierdzą, że “Bad Boy” przeszedł ogromną pracę nad sferą psychiczną. W walce z Szachtą, mimo licznych prowokacji i fauli ze strony przeciwnika (m.in. kopnięcia w parterze), Załęcki zachował zimną krew i nie dał się ponieść emocjom, co w przeszłości bywało jego piętą achillesową.
Trener zaznaczył, że Denis zaczyna walczyć jak dojrzały mężczyzna, a nie impulsywny młodzieniec. Skupienie na technice i realizacja założeń taktycznych pozwoliły mu zdominować pojedynek. Co ciekawe, efektowny rzut, który widzieliśmy w walce (mimo formuły K1), był elementem szlifowanym na treningach MMA i wyszedł Denisowi instynktownie.
Kulisy konfliktu z Bartkiem Szachtą
Ekipa Załęckiego nie szczędziła cierpkich słów pod adresem Bartka Szachty. Natan, który w przeszłości wielokrotnie sparował z Szachtą w Toruniu, zauważył, że Bartek był przed walką skrajnie zestresowany. Według niego, to właśnie brak odporności psychicznej doprowadził do fauli, których dopuścił się Szachta.
Współpracownicy Denisa twierdzą, że Szachta “oszukuje ludzi”, kreując się na twardego zawodnika, podczas gdy w rzeczywistości odczuwał ogromny strach przed starciem z Załęckim. Trener Denisa dodał również, że miesięczne przygotowania Szachty u nowego trenera nie mogły przynieść efektu, gdyż zabrakło czasu na wzajemne poznanie i rzetelną pracę nad brakami technicznymi.
Co dalej?
Zwycięstwo nad Szachtą i pokazanie nowej, opanowanej twarzy otwiera przed Denisem Załęckim kolejne drzwi w świecie freak fightów. Jego ekipa zapowiada, że jeśli utrzyma obecny reżim treningowy i dyscyplinę psychiczną, stanie się jednym z najgroźniejszych zawodników w federacji. Z kolei młody Natan zapowiada swój powrót do klatki już w maju, obiecując pokaz sportowych umiejętności, które szlifuje u boku najlepszych trenerów.
źródło: youtube/ Mateusz Kaniowski





