Przejdź do treści

Dzień pod dyktando córki: Wersow relacjonuje swoje wyzwanie, wyjście do kina i zakupy

    W swoim najnowszym materiale wideo Weronika „Wersow” Sowa oddała pełną kontrolę nad planem dnia swojej córce, Mai. Influencerka, będąca obecnie w trzecim trymestrze ciąży, spędziła ten czas na aktywnościach podyktowanych wyłącznie przez dziecko.

    Wersow na początku vloga dzieli się aktualizacją na temat swojego stanu zdrowia – spodziewa się synka i w trzecim trymestrze ciąży jej waga wskazuje 18-19 kg na plusie, co odpowiada przyrostowi wagi z końcówki poprzedniej ciąży z Mają. Influencerka podkreśla, że mimo zmęczenia i ciążowych dolegliwości, takich jak opuchlizna dłoni, stara się aktywnie spędzać czas z córką. Dzień wcześniej rodzina podzieliła się obowiązkami, a Maja spędziła czas z dziadkami, mieszkającymi półtorej godziny drogi od Krakowa.

    Zamiast pilatesu – spacer wokół Wawelu i śniadanie na mieście

    Pierwszą decyzją Mai było zjedzenie przez Weronikę śniadania w restauracji. Wybór padł na krakowski lokal „Chleb and More” niedaleko Rynku Głównego, który według Wersow przypomina swoim klimatem kawiarnie na Bali. Influencerka zamówiła placuszki twarogowe oraz kanapkę z awokado. Przy okazji wspomniała swoje początki pierwszej ciąży i problemy z porannymi mdłościami, które uniemożliwiały jej takie wyjścia.

    Kolejnym punktem dnia, również z woli córki, był spacer wokół Wawelu oraz tworzenie treści do mediów społecznościowych (zamiast godziny bez telefonu i pilatesu). Spacer w eleganckich klapkach na obcasie zakończył się obtarciami, co wymusiło na Weronice założenie skarpetek do letniego obuwia.

    Babskie wyjście do kina i wizyta w Zarze

    Następnie Maja zadecydowała o wizycie w kinie. Wersow zaplanowała babskie wyjście ze swoją przyjaciółką Julą na premierę drugiej części filmu „Diabeł ubiera się u Prady”. Z tej okazji influencerka kupiła w Primarku pasujące koszulki. Kobiety wybrały miejsca w strefie VIP, co Weronika szczególnie doceniła z uwagi na wygodę i możliwość swobodnego wyłożenia się w fotelu z racji ciążowego brzucha.

    Po seansie przyszedł czas na zakupy dla samej siebie, co także było wymogiem córki. Wersow odwiedziła Zarę, gdzie pokazała między innymi „wiralową” sukienkę w kropki dostępną za 129 złotych, a także inne letnie nowości, w tym szerokie spodnie, satynowe spódnice oraz piżamowe komplety przypominające stylizacje marki Skims.

    Włoska kolacja i wieczorny selfcare

    Na koniec dnia pełnego wrażeń Maja zadecydowała o zamówieniu jedzenia. Wersow postawiła na włoską kuchnię z pobliskiej pizzerii – dużą pizzę Margeritę oraz krem z pomidorów z buratą.

    Zwieńczeniem wyzwania miał być „selfcare”, czyli relaksująca kąpiel. Choć Weronika przygotowała wannę z pianką z myślą o chwili samotności, ostatecznie córka dołączyła do niej, co influencerka podsumowała jako bardzo pozytywne doświadczenie. Weronika zauważyła, że rutyna i macierzyństwo całkowicie zmieniły jej styl życia w porównaniu do pierwszej ciąży – kładzie się spać o 23:00 i mimo zmęczenia, stara się w pełni angażować w życie rodziny, której nie zamieniłaby na nic innego. Sponsorowanym elementem odcinka była aplikacja Revolut.

    Zobacz cały materiał wideo:

     

     

    Cześć! 🤍 W dzisiejszym odcinku to moja córka decyduje o całym moim dniu. Zobaczycie, jakie wybory padły i jak wyglądał mój dzień od rana do wieczora, kiedy to ona o wszystkim decydowała. Koniecznie oglądajcie do końca! 🤍

    Kliknij aby ZASUBSKRYBOWAĆ: https://tiny.pl/tqzgz
    MÓJ INSTAGRAM ► https://www.instagram.com/wersow 📸

    źródło: youtube/ WERSOW

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *