Przejdź do treści

Drugi etap selekcji do programu „Mięczaki” – brak snu, głód i walka z własnym organizmem

    W najnowszym odcinku selekcji do programu „Mięczaki” na uczestników czekają kolejne mordercze wyzwania. Głód, narastające zmęczenie oraz presja grupy zaczynają dawać się we znaki. Kto wytrzyma ten ekstremalny sprawdzian, a kto będzie musiał uznać wyższość własnych słabości? Zobaczcie sami!

    Podział na drużyny i racje żywnościowe Uczestnicy na starcie drugiego etapu otrzymali przydziałowe racje żywnościowe, w tym batony proteinowe, którymi muszą mądrze gospodarować przez cały czas trwania selekcji. Niespodzianką okazały się ukryte wewnątrz opakowań karteczki z kolorami. To właśnie wylosowany kolor – niebieski, fioletowy, szary lub zielony – zadecydował o ostatecznym i niezmiennym podziale na rywalizujące ze sobą drużyny.

    Komunikacja pod presją – zadanie ze sztalugą Pierwszym poważnym sprawdzianem dla nowo utworzonych grup było zadanie sprawdzające komunikację i zmysł przestrzenny. Wyznaczony lider każdej z drużyn musiał, przy użyciu krótkofalówki, precyzyjnie instruować swój zespół, jak odwzorować skomplikowaną figurę geometryczną na płótnie. Utrudnieniem był fakt, że rysunek lidera był wykonany w skali 1:6 – wszystkie podawane wymiary trzeba było błyskawicznie przeliczać. Choć żadna z drużyn nie ukończyła zadania idealnie, zwyciężyła grupa szara, której rysunek był najbliższy prawidłowym wymiarom. W nagrodę otrzymali oni poduszki do spania.

    Spostrzegawczość na polu paintballowym Drugie wyzwanie wymagało od uczestników nie tylko siły, ale też spostrzegawczości i szybkości. Na polu do paintballa drużyny musiały odnaleźć pięć ciężkich (ok. 10 kg) betonowych kul oznaczonych ich numerami, a także przypisane do nich przedmioty, takie jak opony czy akumulatory. Kluczem do ostatecznego sukcesu było odnalezienie zakopanej pod flagą skrzyni ze skarbem. Z tą konkurencją najlepiej i najszybciej poradziła sobie drużyna niebieska.

    Nocny wymarsz i dramatyczne wyziębienie Krótko po północy, kiedy uczestnicy zaczęli zapadać w sen i ich organizmy zdążyły się wyciszyć, organizatorzy zarządzili nagłą pobudkę oraz nocny marsz. Pomimo możliwości spędzenia nocy w dużym, ogrzewanym namiocie, grupa w drodze głosowania (poprzez grę w kamień, papier, nożyce) zadecydowała o powrocie do obozu pod gołym niebem. Trudne warunki atmosferyczne i skrajne wyczerpanie zebrały swoje żniwo – jedna z uczestniczek, Elżbieta, dostała silnych drgawek z zimna. Ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie, musiała zostać natychmiast ewakuowana przez ratowników medycznych do ogrzewanej wiaty.

    Test cierpliwości na koniec dnia Dla pozostałych w obozowisku uczestników powrót nie oznaczał jednak odpoczynku. Aby móc w końcu zasnąć, drużyny musiały zmierzyć się z zadaniem ułożenia zestawu 1000 puzzli. Zespół, który po pierwszej godzinie ułożył największą część obrazka, otrzymywał prawo do snu. Pozostałe grupy musiały kontynuować układanie przez kolejne godziny.

    OFICJALNY KANAŁ MIĘCZAKI AJ
    https://www.youtube.com/@mieczaki_aj

    Żeby było bezpiecznie, publikację odcinka finałowego wyznaczyłem na czwartek 28.05

     

    źródło: youtube/ ajthepolishamerican

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *