Przejdź do treści

Afera o schabowego w Poznaniu: Wielkie starcie “Dziadków”. Gdzie zjesz lepiej?

    Poznań od lat słynie z kulinarnych legend, ale jedna z nich budzi ostatnio szczególne emocje. Mowa o słynnym „Schaboszczaku od Dziadka”. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Na mapie miasta funkcjonują dwa miejsca odwołujące się do tej samej tradycji: „Bar Tylko u Nas” oraz lokal „U Dziadka” na samym Starym Rynku. Czy to rodzinny konflikt, czy sprytny marketing? Postanowiliśmy sprawdzić, który „Dziadek” serwuje lepsze domowe obiady.

    Schabowy z serem – znak rozpoznawczy poznańskiej legendy

    Oba lokale łączy jedno: specyficzny sposób przygotowania kotleta schabowego. Nie jest to klasyczna sztuka mięsa, lecz potężny kotlet z ukrytą pod panierką warstwą sera. To właśnie ten dodatek sprawia, że danie jest niezwykle sycące i ma unikalny, “dziadkowy” charakter.

    W trakcie testów porównawczych wyszło na jaw kilka istotnych różnic:

    • Lokalizacja i cena: Bar na Rynku jest droższy (schabowy firmowy kosztuje tam ok. 45 zł), co można tłumaczyć prestiżową lokalizacją. Drugi punkt oferuje podobne dania w nieco niższych cenach.
    • Wielkość porcji: W lokalu na Rynku kotlety są zdecydowanie większe, wręcz gigantyczne, choć przez to bywają bardziej tłuste.
    • Jakość mięsa: W pierwszym z testowanych miejsc („Tylko u Nas”) mięso okazało się wyjątkowo delikatne, niemal rozpływające się w ustach, co dla wielu smakoszy jest kluczowym argumentem.

    Zupy, które kradną show

    Choć schabowy jest głównym bohaterem, to dodatki i zupy często decydują o ostatecznej ocenie. Absolutnym hitem okazała się zupa szczawiowa z jajkiem – kwaśna, wyrazista i rzadko spotykana w tak dobrej formie w innych miastach.

    Z kolei fanom klasyki do gustu przypadnie gęsty, mięsny żurek serwowany na Starym Rynku. Ilość wkładki mięsnej w tej zupie jest wręcz rekordowa – łyżka niemal dosłownie w niej staje.

    Dodatki: Marchewka, która przechodzi do historii

    Niespodziewanym zwycięzcą rankingu dodatków została marchewka z groszkiem. Przygotowana na maśle, słodka i idealnie mokra, została uznana za jedną z najlepszych, jakie można zjeść w polskich barach mlecznych i restauracjach z kuchnią domową. W połączeniu z solidną porcją mielonych (klopsów smażonych), stanowi świetną alternatywę dla tych, którzy nie mają siły na walkę z gigantycznym schabowym.

    Podsumowanie: Gdzie warto się wybrać?

    Wybór zależy od Waszych preferencji:

    1. Jeśli szukacie najlepszego smaku, delikatnego mięsa i genialnej szczawiowej, warto odwiedzić pierwszy z lokali („Tylko u Nas”).
    2. Jeśli zależy Wam na ogromnej porcji, która nasyci dwie osoby, oraz na klimacie poznańskiego Rynku, lepszym wyborem będzie restauracja „U Dziadka”.

    Oba miejsca trzymają wysoki poziom i cieszą się znakomitymi opiniami (4.7 w Google), co potwierdza, że poznańska szkoła robienia schabowych ma się świetnie, niezależnie od tego, który „Dziadek” aktualnie stoi przy garach.

    Dziś przyjrzymy się sprawie pewnych dwóch barów. Agent Mualanowski na tropie, subskrybuj!
    więcej tutaj 👉 https://www.instagram.com/ksiazulo/

    Muala Sklep https://www.instagram.com/muala_sklep/
    Bartek https://www.instagram.com/bartek_dziadu/

    źródło: youtube/ KSIĄŻULO

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *