Przejdź do treści

Słodycze z PRL: Czy kultowe łakocie z dzieciństwa naszych rodziców wciąż smakują?

    W najnowszym materiale na kanale „Jaworscy Gotują”, para influencerów zabiera nas w sentymentalną podróż do czasów PRL-u. Przetestowali oni szereg słodyczy, które królowały na półkach sklepowych kilkadziesiąt lat temu, a niektóre z nich są dostępne do dziś. Czy współczesne receptury oddają smak tamtych lat i jak kultowe produkty wypadają w starciu z dzisiejszymi wymaganiami smakowymi?

    Galaretki, wafelki i cukrowe bomby

    Test rozpoczął się od galaretek owocowych w cukrze (Makaryena). To klasyka, która budzi skrajne emocje. Choć wizualnie przypominają beztroskie czasy, w smaku okazały się „cukrem z cukrem”. Testerzy zauważyli, że 75g cukru na 100g produktu to dawka niemal zabójcza, a sama konsystencja bardziej przypomina gumę niż tradycyjną galaretkę.

    Kolejnym produktem był Wafelek Teatralny. Mimo nieco staroświeckiej nazwy, wafelek w gorzkiej czekoladzie zyskał umiarkowane uznanie (5/10), choć przegrał w bezpośrednim porównaniu z nowoczesnymi odpowiednikami jak Grześ. Ciekawostką były Fasolki, czyli kolorowe draże, które wielu kojarzy z formą jadalnych bransoletek. Choć to czysty cukier (95g na 100g!), zyskały wysoką notę (7/10) za sentymentalny powrót do dzieciństwa.

    Blok orzechowy i mleczko gnieźnieńskie

    Prawdziwym wyzwaniem okazał się Blok Orzechowy. Produkt ten, bazujący na mleku w proszku, ma specyficzną, kremową konsystencję, która nie wszystkim przypadła do gustu (3.5/10). Z kolei Mleczko Gnieźnieńskie, będące swoistą odpowiedzią na Ptasie Mleczko, zaskoczyło testerów. Okazało się bardziej zbite i mniej słodkie od swojego słynnego konkurenta, co dla niektórych było sporą zaletą.

    Co przetrwało próbę czasu?

    Podczas testu nie mogło zabraknąć:

    • Przysmaku Świętokrzyskiego: Chrupek do samodzielnego smażenia w głębokim oleju, które wciąż wywołują uśmiech na twarzy, mimo swojej tłustości.
    • Draży Korsarzy: Białe, kokosowe kuleczki, które wciąż mają swoich wiernych fanów (6/10).
    • Lizaków serduszek: Symbolu szkolnych sklepików, które choć dziś wydają się bardziej miękkie niż kiedyś, wciąż kojarzą się z walentynkami i drobnymi przyjemnościami.

    Podsumowując, większość słodyczy z okresu PRL-u cechuje się ogromną zawartością cukru i prostym składem. Choć dziś nasze kubki smakowe są przyzwyczajone do innych aromatów, wiele z tych produktów wciąż posiada unikalny „vibe”, którego nie znajdziemy w nowoczesnych batonach.

    NASZE INSTAGRAMY –
    https://www.instagram.com/zukoll/
    https://www.instagram.com/jaworyoutube/

    NASZE KANAŁY –
    @Zukoll
    @Jaworyt

    źródło: youtube/ Jaworscy Gotują

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *