Ostatnio w polskim internecie głośno było o restauracji Harnaś w Kościelisku. Wszystko za sprawą rygorystycznych, a wręcz odpychających zasad wprowadzonych przez lokal oraz skandalicznych, obraźliwych odpowiedzi właściciela na negatywne opinie klientów w Google. Wymóg deklarowania chęci zjedzenia obiadu przed wejściem do środka, płatna toaleta (5 zł) dla osób zamawiających zaledwie napoje, czy groźba nałożenia opłaty 50 zł za parking dla osób niebędących klientami lokalu, wywołały w sieci falę oburzenia. Sprawie postanowił przyjrzeć się youtuber Książulo.
Rozmowa z właścicielem i kulisy “afery”
Po przybyciu na miejsce youtuberzy zauważyli, że po wybuchu afery sprzed wejścia zniknęła część rygorystycznych banerów (m.in. wielki napis zakazujący wejścia na same napoje). Podczas wizyty doszło do konfrontacji i rozmowy z właścicielem.
73-letni mężczyzna, który prowadzi restaurację od 40 lat (przejął ją po swoim dziadku), przyznał wprost, że to on był autorem wulgarnych odpowiedzi w internecie. Swoje zachowanie tłumaczył skrajnym wyczerpaniem psychicznym oraz bezczelnością części turystów. Podał przykłady zajmowania stolików na wiele godzin przy jednym piwie, prób wprowadzania całych wycieczek do darmowej toalety na podstawie zakupu dwóch kaw, czy pozostawiania aut na parkingu na cały dzień przez osoby udające się w góry. Przyznał jednak, że “pękł” i że wdawanie się w wulgarne dyskusje w internecie było z jego strony błędem.
Zaskakująca jakość serwowanego jedzenia
Pomimo negatywnej otoczki, ostrych regulaminów oraz wrażenia “selekcji gości”, samo jedzenie okazało się być bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Choć posiłki nie należą do tanich, w parze z ceną idą olbrzymie porcje i wysoka jakość produktów. Jak przyznał sam właściciel, restauracja postawiła na podniesienie jakości i przygotowywanie dań od podstaw.
- Kwaśnica (45 zł) i Rosół królewski (45 zł) – olbrzymie, sycące porcje podawane w głębokich talerzach. Kwaśnica zawierała mnóstwo bardzo miękkiego mięsa z żeber i charakteryzowała się odpowiednim, wyraźnym kwasem. Z kolei rosół był intensywny w smaku, zawierał dużą ilość mięsa wołowego, ziemniaków oraz pora.
- Szaszłyk jagnięcy (65 zł) – jedno z największych zaskoczeń testu. Mięso było niezwykle kruche, delikatne i posiadało mocny aromat z grilla. Właściciel zdradził kulisy przygotowania: jagnięcina jest długo marynowana, następnie poddawana obróbce próżniowej sous-vide, a ostatecznie trafia na grill lawowy z dodatkiem wiórek drewna, co nadaje jej wędzony profil.
- Pierogi z jagodami (55 zł) oraz z bryndzą (50 zł) – podane porcje wynosiły po kilkanaście dużych sztuk (ok. 12-13 pierogów). Ciasto okazało się bardzo delikatne, miękkie i mocno żółte z powodu dużej zawartości jajek. Pierogi z jagodami były świetnie zbalansowane (słodko-kwaśne), natomiast te z bryndzą i ziemniakami wyróżniały się kremowym, wyrazistym farszem bez grudek oraz wędzonym aromatem oscypka, którym je posypano. Zostały ocenione fenomenalnie.
- Szarlotka (20 zł, lub 10 zł w zestawie z obiadem) – własny wypiek właściciela ze świeżych jabłek na kruchym, mocno maślanym cieście (według autorskiego przepisu). Oceniona jako znakomita, chrupiąca i bardzo świeża.
Słabsze pozycje w menu
Podczas zamówienia pojawiły się też pozycje zdecydowanie słabsze lub po prostu przeciętne. Oscypek (50 zł) okazał się suchy, twardy i niewart swojej bardzo wysokiej ceny. Z kolei schabowy (45 zł, plus 11 zł za kapustę zasmażaną) posiadał grubą, suchą i mocno jajeczną panierkę, mimo że samo mięso wewnątrz było miękkie. Placki po zbójnicku (50 zł) miały świetne, delikatne mięso i chrupiące ciasto, jednak sos gulaszowy okazał się zbyt rzadki i lekko jałowy w smaku, na co wpływ mógł mieć brak mocnych przypraw.
Podsumowanie
Restauracja Harnaś zyskała fatalny rozgłos przez nerwowe i nieprzemyślane ruchy właściciela oraz narzucanie gościom kłopotliwych ograniczeń, co stworzyło nieprzyjazną atmosferę. Paradoksalnie, kulinarnie jest to jednak lokal oferujący bardzo uczciwe jedzenie na wysokim poziomie, przy którym wykorzystywane są dobrej jakości produkty i specjalistyczne techniki (jak sous-vide). Szkoda, że rzemiosło zeszło na dalszy plan przez braki w cierpliwości i obsłudze klienta.
źródło: youtube/ KSIĄŻULO





