Site icon zTuba.pl

Burgermeister w Łodzi: Polacy wymusili obniżkę cen. Książulo ocenia berlińską sieć

Znana z Berlina sieć burgerowni Burgermeister, która zyskała rozgłos m.in. dzięki swojemu pierwszemu lokalowi w przerobionej toalecie publicznej, stawia kolejne kroki na naszym rynku. Po lokalu w Szczecinie, drugi punkt otwarto w Łodzi. Wejście sieci do Polski spotkało się początkowo z chłodnym przyjęciem ze względu na wysokie koszty. Presja klientów doprowadziła do niespotykanej sytuacji – sieć obniżyła ceny w całym menu na stałe. Popularny twórca internetowy Książulo postanowił sprawdzić, czy nowe stawki idą w parze z jakością.

Drastyczne cięcia w cenniku Różnice w cenach są znaczące. Klasyczny Cheeseburger, który początkowo kosztował 26,40 zł, jest teraz dostępny za 18 zł. Najdroższa pozycja w menu, potężny burger “Meister aller Klassen” (podwójne mięso, podwójny ser, bekon, jalapeño), staniała z 40,90 zł na 31,50 zł. Jak ocenia Książulo, przy obecnych stawkach Burgermeister staje się niezwykle silną konkurencją dla największych sieci fast food w Polsce. Mięso, które według informacji od obsługi jest chłodzone (a nie głęboko mrożone), wyróżnia się dobrą jakością, porcje są sycące, a bułki przypominają brioszkę.

Wśród testowanych pozycji największe uznanie zdobył “Fleischmeister” (29,50 zł) z podwójnym mięsem, dużą ilością roztopionego sera i karmelizowaną cebulą oraz pikantny burger z sosem chipotle i świeżym jalapeño (20 zł).

Wpadka z bekonem – nóż w plecy dla wegetarian O ile propozycje mięsne zebrały bardzo dobre opinie, tak opcja bezmięsna okazała się całkowitym fiaskiem. Wegański burger “Waldmeister” rozczarował smakiem roślinnego kotleta, który określono jako gąbkowaty, przypominający w strukturze papier i lekko gorzkawy. Największym problemem okazał się jednak poważny błąd obsługi – wewnątrz wegańskiej kanapki znalazł się prawdziwy bekon. Twórca podsumował to krótko, nazywając sytuację całkowitą wtopą, która dyskwalifikuje ten lokal w oczach prawdziwych wegan i wegetarian.

Frytki, szejki i zaskakująco dobre ciastka Dodatki oferowane przez sieć wypadły w testach bardzo nierówno. Frytki (14 zł), choć są dużym plusem ze względu na to, że kroi się je i myje na miejscu ze świeżych ziemniaków, w teście smaku okazały się nieco suche i niedosolone. Sytuację ratował jednak unikalny, ciepły sos serowy, za który trzeba dopłacić 3 zł.

Mleczne szejki, wycenione na 10,50 zł, mocno podzieliły recenzentów. Smaki kokosowy (z wiórkami w środku) oraz waniliowy z ciastkami okazały się świetne, natomiast warianty truskawkowy i “mango sticky rice” zostały wprost skrytykowane jako niedobre.

Ogromnym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem całego testu były z kolei ciastka (14 zł). Choć cena za deser w fast foodzie może wydawać się spora, wypieki takie jak Blueberry Cheesecake czy Double Chocolate Peanut okazały się bardzo duże, niezwykle miękkie, wilgotne w środku i nieprzesłodzone.

 

źródło: youtube/ KSIĄŻULO

Exit mobile version