Przejdź do treści

Koniec kariery Ajemge: Patostreaming, który musiał skończyć się w areszcie

    Internet bywa miejscem, gdzie granice etyki są przesuwane każdego dnia, ale przypadek Jakuba W., znanego szerzej jako Ajemge, to jedna z najbardziej mrocznych kart polskiego streamingu ostatnich lat. Chłopak, który zaczynał jako dostawca jedzenia, w ekspresowym tempie wspiął się na szczyty popularności, oferując kontent oparty na upokarzaniu innych i przekraczaniu kolejnych barier prawnych.

    Od dostawcy do kontrowersyjnego twórcy

    Jakub W. (25 l.) zadebiutował w 2024 roku. Jego pseudonim, Ajemge, powstał w wyniku zablokowania pierwotnej nazwy, którą planował. Jakub od początku nie ukrywał, że jego celem jest rozpoznawalność za wszelką cenę. Szybko znalazł niszę: transmisje z mieszkania, do którego widzowie – podszywając się pod niego na portalach randkowych – sprowadzali niczego nieświadomych ludzi.

    „Aktorzy” i misja, której nie było

    Ajemge stworzył specyficzny format, w którym obcy ludzie stawali się obiektami drwin dziesiątek tysięcy widzów. Choć twierdził, że jego „misją” jest pokazywanie prawdziwego oblicza współczesnych kobiet, w rzeczywistości jego transmisje opierały się na:

    • Wykorzystywaniu osób nietrzeźwych: Goście często przesadzali z alkoholem, co stawało się głównym źródłem „rozrywki” dla czatu.
    • Upokarzaniu za pieniądze: Widzowie wpłacali donejty za to, by goście wykonywali obrzydliwe lub niebezpieczne zadania (np. picie moczu czy golenie brwi).
    • Braku zgody na wizerunek: Wiele osób dowiadywało się o transmisji dopiero po fakcie, co często prowadziło do awantur i pobić na wizji.

    Konflikty z prawem i sprawa Olgi

    Działalność Ajemge była pod lupą policji niemal w każdym mieście, w którym wynajmował mieszkania (Wrocław, Kraków). Do najpoważniejszych zarzutów doprowadziły jednak wydarzenia z czerwca 2025 roku i udział dziewczyny o imieniu Olga. Jej stan psychiczny i fizyczny podczas transmisji wzbudził przerażenie internautów – dziewczyna za pieniądze z donejtów dopuszczała się czynności seksualnych na wizji, będąc w stanie silnego upojenia.

    25 czerwca 2025 roku krakowscy funkcjonariusze aresztowali Jakuba W. Usłyszał on zarzuty:

    1. Doprowadzenia do poddania się innym czynnościom seksualnym poprzez wykorzystanie bezradności.
    2. Rozpowszechniania wizerunku osoby bez jej zgody.

    Co dzieje się z Ajemge dzisiaj?

    Po trzymiesięcznym areszcie tymczasowym Jakub W. opuścił mury więzienia, jednak z bardzo surowymi środkami zapobiegawczymi. Ma on kategoryczny zakaz prowadzenia działalności w internecie oraz publikowania jakichkolwiek treści. Jego sprawa jest w toku, a ze względu na wcześniejszy wyrok w zawieszeniu (za kradzież wizerunku księdza), grozi mu realna kara pozbawienia wolności do 8 lat.

    Kariera Ajemge to przestroga dla wszystkich, którzy wierzą, że internet jest strefą wyjętą spod prawa. Jakub W. postawił na kontent budowany na krzywdzie drugiego człowieka, co doprowadziło go prosto przed oblicze sprawiedliwości.

    Jeśli nie chcesz tracić więcej czasu na zbędne scrollowanie aplikacji to sprawdź Scrolly – https://scrollyapp.io/discount/SWIATIN
    Z kodem SWIATIN otrzymasz 10% rabatu

    WSPÓŁPRACA: swiatinternetu@sayflu.com
    KONTAKT ZE MNĄ: wswiecieinternetu@gmail.com

    źródło: youtube/ Świat Internetu

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *