Atak zimy, z jakim zmagają się kierowcy na trasie S7, doprowadził do niespotykanej sytuacji w Ostródzie. Ze względu na fatalne warunki drogowe i zatory, miejscowy Urząd Miejski otworzył swoje drzwi dla podróżnych, którzy utknęli w śnieżnej pułapce. Gabinety urzędników i sale konferencyjne zamieniły się w tymczasowe sypialnie.
Trasa S7, będąca jednym z kluczowych szlaków komunikacyjnych w Polsce, stała się miejscem dramatycznej walki z żywiołem. Choć technicznie droga jest przejezdna, warunki są na tyle trudne, że wielu kierowców nie było w stanie kontynuować podróży. Z pomocą ruszyli samorządowcy z Ostródy, oferując schronienie tym, którzy najbardziej tego potrzebowali.
“Nowi lokatorzy” w Urzędzie Miejskim
Jak relacjonuje burmistrz Ostródy, do urzędu przez całą noc zgłaszali się kierowcy i pasażerowie uwięzieni na trasie. Sala sesyjna oraz gabinety, w których na co dzień pracują urzędnicy, zostały zaadaptowane na sypialnie. Wśród poszkodowanych znalazły się nie tylko osoby podróżujące samotnie, ale również całe rodziny z dziećmi.
Działania podjęte przez miasto obejmowały:
- Zapewnienie noclegu: Wykorzystano dostępną przestrzeń biurową, aby dać ludziom dach nad głową.
- Wyżywienie: Przygotowano ciepłe napoje (kawę, herbatę) oraz śniadanie dla wszystkich potrzebujących.
- Wsparcie techniczne: Możliwość naładowania telefonów i urządzeń elektronicznych, co jest kluczowe dla osób odciętych od świata w podróży.
Solidarność mieszkańców i służb
Sytuacja była szczególnie trudna dla rodzin z niemowlętami. Dla nich, dzięki życzliwości mieszkańców Ostródy, udało się zorganizować noclegi w prywatnych pokojach gościnnych, oferujących lepszy standard niż warunki urzędowe.
Pomoc nie ograniczyła się jednak tylko do murów urzędu. Organizowano również wsparcie dla osób, które utknęły w korkach na trasie i nie miały możliwości zjazdu do miasta. Policja i inne służby dostarczały im termosy z gorącą kawą, przekąski oraz powerbanki.
Rekordowe opady śniegu
W samej Ostródzie służby komunalne pracują pełną parą, dzięki czemu komunikacja miejska funkcjonuje bez większych opóźnień. Jednak wyjazd poza rogatki miasta wiąże się z ogromnym ryzykiem. Drogi wylotowe w stronę Olsztyna, Lubawy czy Iławy są w fatalnym stanie. Burmistrz miasta przyznaje, że tak intensywnych opadów śniegu w ciągu jednej doby nie widziano w Ostródzie od początku tego tysiąclecia.
Sytuacja pogodowa pozostaje dynamiczna, a śnieg wciąż pada, co nie napawa optymizmem przed nadchodzącymi godzinami.
Dziś czeka nas kolejna dostawa śniegu. IMGW wydał ostrzeżenia przed niebezpieczną pogodą. Trudną sytuację w Ostródzie i okolicy relacjonował w TVN24 burmistrz miasta Rafał Dąbrowski. – Technicznie da się przejechać trasą S7, ale jazda tym jednym z głównych polskich szlaków komunikacyjnych wciąż wygląda bardzo źle – mówił.
– Do Ostródy, do naszego Urzędu Miejskiego wciąż zjeżdżają ci, którzy nie są w stanie tej trasy kontynuować. Apelowaliśmy do kierowców, że jest możliwość, aby w naszym urzędzie się po prostu schronić i jesteśmy tutaj przez całą noc – wyjaśnił.
Burmistrz dodał również, że w ich urzędzie na noc przybyło “kilkunastu nowych lokatorów”.
źródło: youtube/ tvn24





