Przejdź do treści

Książulo na liście osób niepożądanych w sieci Gołębiewski? Nagły zwrot akcji

    W swoim najnowszym materiale wideo Szymon Nyczko, znany szerzej w internecie jako Książulo, poruszył sprawę rzekomego zakazu wstępu do wszystkich obiektów sieci hoteli Gołębiewski. Twórca poinformował, że otrzymał od jednego z pracowników wewnętrzne pismo sugerujące odgórne zablokowanie mu możliwości korzystania z usług tej sieci. Cała sytuacja jest pokłosiem jego poprzedniego filmu, w którym poskarżył się na niedziałającą klimatyzację oraz wysokie temperatury w hotelowym pokoju.

    Treść wewnętrznego dokumentu Z udostępnionego przez Książula fragmentu pisma wynika, że sieć planowała zaktualizować regulamin. Wprowadzone zmiany miały wymagać uzyskania uprzedniej zgody hotelu na nagrywanie i wykorzystywanie wizerunku obiektu do celów komercyjnych. Zmiany te miały zacząć obowiązywać od 7 lipca. Co jednak najważniejsze dla samego twórcy – dokument wprost nakazywał wpisanie Szymona Nyczko i osób mu towarzyszących na listę osób niepożądanych. Oznaczałoby to zakaz pobytu w hotelu, a także zakaz korzystania z punktów gastronomicznych czy aquaparków Tropikana. W piśmie zalecono także zaostrzenie procedur dotyczących obsługi gości VIP i influencerów, by zapobiec sytuacjom braków w komunikacji pomiędzy działami – jako negatywny przykład podano właśnie kwestię awarii klimatyzacji i obsługi room service podczas poprzedniej wizyty Książula.

    Telefoniczna odmowa rezerwacji Aby zweryfikować wiarygodność otrzymanych informacji, Książulo postanowił zadzwonić do jednego z hoteli sieci (nie ujawnił jednak do jakiej miejscowości) z prośbą o rezerwację pokoju. Po krótkim oczekiwaniu na linii recepcjonistka poinformowała go, że rezerwacja zostaje odrzucona. Jako powód podano wcześniejsze „naruszenie zasad obowiązujących na terenie hotelu”, a po dalsze wyjaśnienia twórca został odesłany do dyrekcji.

    Wizyta w Mikołajkach i rozmowa z “szefem wszystkich szefów” Książulo postanowił osobiście pojechać do hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, aby skorzystać ze zjeżdżalni wodnej w tamtejszej Tropikanie przed planowanym na 7 lipca wejściem w życie zakazu. Na miejscu okazało się, że nikt z obsługi nie miał informacji o tym, aby youtuber miał zakaz wstępu. Bez problemu opłacił bilet i skorzystał z basenów.

    Kluczowy moment nastąpił przy wyjściu z obiektu. Twórca przekazał, że wdał się w rozmowę z dyrektorką mikołajskiego hotelu oraz z samym „szefem wszystkich szefów”, Jarosławem. Właściciele poinformowali go osobiście, że żaden zakaz wstępu na niego nie ciąży.

    Koniec blokady W ostatnich minutach filmu Książulo ponownie wykonał połączenie do tego samego hotelu, w którym kilka godzin wcześniej odmówiono mu przyjęcia rezerwacji. Tym razem pracownica recepcji, rozpoznając go, przyznała, że otrzymała od dyrekcji nowe wytyczne i zakaz jest już nieaktualny – co oznacza, że twórca znów może swobodnie dokonywać rezerwacji w obiektach sieci Gołębiewski.

    był zakaz. nie ma zakazu. jest zbiórka 👉 https://www.siepomaga.pl/olus-klassen

    źródło: youtube/ KSIĄŻULO

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *