Przejdź do treści

Saga kłamstw Anastazji Wiernikowskiej: Dlaczego „patoinfluencerka” wciąż działa w sieci?

    Działalność Anastazji Wiernikowskiej, znanej w internecie jako samozwańcza psychodietetyczka, to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów szkodliwej aktywności w mediach społecznościowych. Mimo licznych materiałów obnażających jej manipulacje, braki w wykształceniu oraz niebezpieczne porady zdrowotne, Wiernikowska wciąż przyciąga nowe osoby, oferując im kursy i e-booki o wątpliwej merytoryce.

    Budowanie autorytetu na kłamstwie

    Anastazja Wiernikowska, pochodząca z Ukrainy, zyskała popularność, kreując się na specjalistkę w dziedzinie dietetyki, nutricjologii i psychologii. Twierdziła, że ukończyła studia drugiego stopnia z psychologii, co szybko okazało się nieprawdą. W rzeczywistości jej wykształcenie uprawniało ją jedynie do pracy jako nauczyciel w szkole podstawowej, bez prawa do stawiania diagnoz czy prowadzenia terapii.

    Kiedy kłamstwa wyszły na jaw, influencerka tłumaczyła się różnicami w systemach szkolnictwa, jednak jej działalność nie uległa zmianie. Sprzedawała kursy za setki złotych (nawet 750 zł), w których sugerowała m.in. odstawienie leków przepisanych przez lekarzy czy negowała istnienie insulinooporności, nazywając ją „chwytem marketingowym”.

    Ciemna strona kreowanego życia

    Analiza działalności Wiernikowskiej pokazuje ogromny rozdźwięk między tym, co publikuje, a rzeczywistością. Do najpoważniejszych zarzutów należą:

    • Kradzież wizerunku: Wykorzystywanie zdjęć metamorfoz zagranicznych dietetyczek i przypisywanie sobie ich sukcesów.
    • Hipokryzja żywieniowa: Promowanie restrykcyjnych diet (np. jedzenie tylko dwóch posiłków dziennie), podczas gdy na transmisjach na żywo urządza sesje typu „mukbang”, pochłaniając ogromne ilości jedzenia.
    • Kontrowersyjne metody wychowawcze: Publiczne przyznawanie się do picia alkoholu w ciąży oraz deklarowanie stosowania kar cielesnych wobec swojego syna, Leona.
    • Sharenting i bezpieczeństwo dziecka: Wykorzystywanie wizerunku dziecka do celów marketingowych oraz narażanie go na niebezpieczeństwo (np. przejażdżka szybką łodzią w Tajlandii bez kapoka).

    Problemy z prawem i „Młyn” w Zielonej Górze

    Influencerka często chwaliła się luksusowym życiem i posiadaniem trzech firm, co okazało się kolejną manipulacją. W rzeczywistości była jedynie pełnomocnikiem w działalności męża. Kontrowersje wzbudzały także rozliczenia finansowe – prośby o przelewy na prywatne konta z dziwnymi tytułami (np. „za nowe dżinsy”), by uniknąć opodatkowania usług dietetycznych.

    Szczególnie mrocznym wątkiem jest sprawa „Młyna” pod Zieloną Górą. Budynek, który miał być luksusowym apartamentem, okazał się ruderą w fatalnym stanie technicznym, w której rodzina mieszkała z małym dzieckiem, m.in. bez dostępu do łazienki. Według doniesień, sprawą warunków bytowych dziecka oraz zachowań influencerki zajęły się już odpowiednie służby, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie.

    Brak refleksji i nowe formaty

    Mimo licznych ostrzeżeń ze strony innych twórców, Anastazja Wiernikowska nie zaprzestała swojej działalności. Gdy rynek kursów dietetycznych zaczął nasycać się negatywnymi opiniami, zaczęła szukać zysków na platformach streamingowych (np. Kik) oraz w bardziej kontrowersyjnych, sugestywnych materiałach wideo. Choć ostatnio ograniczyła pokazywanie syna w sieci, prawdopodobnie jest to wynik toczących się postępowań sądowych, a nie nagłej zmiany postawy.

    Ten materiał przedstawia historię internetowej działalności Anastazji Wiernikowskiej – postaci, która od kilku lat budzi ogromne kontrowersje w polskich mediach społecznościowych.

    Od około 2020 roku budowała wizerunek specjalistki w zakresie odżywiania i zdrowia, zdobywając zaufanie tysięcy odbiorców. Z czasem jednak zaczęły pojawiać się liczne zarzuty – dotyczące m.in. braku kwalifikacji, wprowadzania ludzi w błąd, sprzedaży kursów niskiej jakości oraz publikowania treści, które zdaniem wielu mogą być szkodliwe.

    W filmie zbieram najważniejsze informacje, wypowiedzi i materiały, które pokazują, jak wyglądała jej działalność na przestrzeni lat. Poruszam również wątki związane z jej życiem prywatnym, które stały się przedmiotem szerokiej dyskusji w internecie.

    Ten materiał ma charakter dokumentalny i opiera się na publicznie dostępnych źródłach oraz opiniach internautów. Nie stanowi wyroku ani jednoznacznej oceny – zachęcam do samodzielnego wyciągania wniosków.

    Jeśli uważasz, że takie materiały są potrzebne – zostaw łapkę w górę i subskrybuj kanał, żeby nie przegapi

     

     

    źródło: youtube/ Świat Internetu

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *