W najnowszym materiale Krzysztof Gonciarz, po serii filmów demaskatorskich i pełnych napięcia, postanowił nieco zwolnić tempo, choć treści, które przekazuje, wcale nie należą do lekkich. W formacie Q&A youtuber opowiada o swoim obecnym życiu, kulisach spraw sądowych oraz planach na przyszłość – zarówno tę artystyczną, jak i prawną.
Ofensywa prawna: Zawiadomienie na policję i pozew cywilny
Gonciarz nie rzuca słów na wiatr. W filmie informuje, że złożył zawiadomienie na policję dotyczące Hanny Koczewskiej, zarzucając jej składanie fałszywych zeznań. Symboliczna mandarynka z okiem (nawiązanie do twórczości Noriakiego z 2019 roku) ma być dowodem na to, że pamięć świadków bywa wybiórcza, a kłamstwo ma krótkie nogi.
To jednak nie koniec batalii prawnej. Youtuber ogłosił również złożenie pozwu cywilnego przeciwko Lucy Wieliczko. Jak sam przyznaje, długo zwlekał z tym krokiem, ale uznał, że nadszedł “najwyższy czas”.
Gonciarz w Polsce: Outsider z wyboru
Zapytany o to, gdzie żyje mu się lepiej – w Polsce czy w Japonii – Gonciarz zaskakuje. Obecnie to Polska jest dla niego miejscem, gdzie czuje się najbardziej komfortowo. Docenia system wsparcia, jaki tu ma: rodzinę, przyjaciół i lojalnych widzów. Jednocześnie podkreśla, że polubił swoją pozycję outsidera i nie zamierza na siłę wikłać się w relacje z ludźmi, co daje mu dużą swobodę wypowiedzi.
Współprace z innymi twórcami? Tak, ale selektywnie. Gonciarz nie zamierza “przyjmować wszystkiego jak leci”, co jest pokłosiem tego, jak został potraktowany przez środowisko w przeszłości.
Amerykański sen o sprawiedliwości
Ciekawym wątkiem są plany związane z rynkiem amerykańskim. Gonciarz zapowiada, że seria “Perseusz” może doczekać się wersji anglojęzycznej, aby dotrzeć do mediów w USA. Cel jest jasny: nagłośnienie działalności gospodarczej Katarzyny Meciński (Umami Pixels) oraz konfrontacja z osobami, które “hojrakują”, czując się bezpiecznie za oceanem. Youtuber rzuca otwarte wyzwanie byłej partnerce, zapraszając ją na salę sądową w Polsce, by zeznała pod przysięgą to, co głosi publicznie.
Plany na YouTube: Komedia jako terapia
A co z twórczością niezwiązaną z dramami? Gonciarz przyznaje, że próbował wrócić do vlogowania na inne tematy, ale na ten moment nie potrafi być w tym szczery. Jego myśli wciąż krążą wokół spraw bieżących i “niewyjaśnionych wątków”.
Jest jednak światełko w tunelu – format komediowy. Youtuber uważa, że humor może być najlepszym środkiem terapeutycznym i złotym środkiem między walką o prawdę a dostarczaniem rozrywki. Nie wyklucza też podcastu “niuansującego”, choć na razie pozostaje to w sferze luźnych rozmów (np. z Jasiem Kapelą).
Krzysztof Gonciarz konsekwentnie realizuje swój plan “wyjaśniania do końca”, nie zważając na krytykę. Czy jego działania prawne przyniosą oczekiwany skutek? Będziemy śledzić rozwój wydarzeń.
Vlogowe Q&A o sprawach i życiu.
Złoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Hannę Koczewską.
Pozew na Julię “Lucy” Wieliczko
Losy dziwnego aparatu Canon R6 M2
I inne ciekawostki!
źródło: youtube/ Krzysztof Gonciarz





