Przejdź do treści

Czy Rosja coś szykuje? Wizyta szefa CIA w Moskwie i rosnące napięcia na linii z NATO

    Międzynarodowa prasa od kilku tygodni donosi o potencjalnym zagrożeniu ze strony Rosji. W sferze publicznej pojawiają się pytania o ewentualną eskalację działań Kremla oraz uderzenia o ograniczonym zasięgu w państwa należące do NATO. Wątpliwości te potęguje niedawna wizyta dyrektora CIA w Moskwie – wydarzenie bardzo rzadkie, które ostatnio miało miejsce tuż przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę. Sytuację tę i zamiary Moskwy dokładnie analizuje dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW), Wojciech Konończuk.

    Prawdziwe cele wojny

    Aby zrozumieć możliwe scenariusze działań Rosji, trzeba pamiętać, do czego zmierza Kreml. Błędem jest postrzeganie obecnej wojny wyłącznie w kontekście terytorium Ukrainy. Rosyjskie zamiary zostały jasno wyrażone m.in. w grudniu 2021 roku w dokumencie określanym jako “ultimatum Ławrowa” (skierowanym do NATO). Słowo “Ukraina” pojawiło się w nim zaledwie dwa razy.

    Celem Rosji jest wywrócenie do góry nogami obecnego europejskiego porządku bezpieczeństwa. Dla władz na Kremlu to walka o pozycję Rosji na arenie międzynarodowej w najbliższych dekadach. Epoka, która nastała po zimnej wojnie i rozpadzie Związku Radzieckiego, uchodzi w oczach Moskwy za czas spadku ich mocarstwowego statusu, który teraz próbują siłą odzyskać.

    Czerwone linie przekraczane poniżej progu wojny

    Choć media zastanawiają się, czy Rosja posunie się do dalszej eskalacji, dyrektor OSW wskazuje, że do takiej eskalacji dochodzi już teraz. Moskwa systematycznie przesuwa granicę tolerancji, organizując działania będące poniżej progu pełnoskalowej wojny. Jako przykłady bezprecedensowych aktów i incydentów hybrydowych odnotowano:

    • Wejście rosyjskiego strategicznego pocisku manewrującego w przestrzeń powietrzną Polski (na Lubelszczyźnie), co – jak argumentuje Konończuk – mogło być w pełni intencjonalne, mimo że eksplozja nastąpiła nad polem.
    • Regularne wtargnięcia rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną państw NATO.
    • Próbę ataku przy pomocy materiałów zapalających ukrytych w przesyłce nadanej przez Rosjan na lotnisku w Lipsku.
    • Zorganizowane próby wywołania pożarów w zakładach produkujących uzbrojenie w państwach takich jak Estonia, Bułgaria i Holandia.

    Działania te mają jeden główny cel: zastraszenie społeczeństw i europejskich elit. Władze na Kremlu liczą, że poprzez wzbudzanie lęku uda im się wpłynąć na państwa zachodnie, co ostatecznie doprowadzi do zmniejszenia bądź całkowitego zaprzestania pomocy dla Ukrainy.

    Kwestia nowej mobilizacji w Rosji i wizyta szefa CIA

    Według brytyjskiego wywiadu od początku agresji na pełną skalę łączna liczba rannych i zabitych rosyjskich żołnierzy przekroczyła 1,4 – 1,5 miliona. Spada też liczba osób gotowych z własnej woli podpisywać kontrakty na służbę wojskową. Dlatego, zdaniem dyrektora OSW, kwestią czasu jest przeprowadzenie przez Rosję kolejnej przymusowej mobilizacji (na pewno jednak nie nastąpi ona przed zaplanowanymi na drugą połowę września wyborami do Dumy Państwowej).

    Istnieją spekulacje, że to m.in. nowa, powszechna mobilizacja wojsk rosyjskich albo kolejne “przekraczanie czerwonych linii” były powodem wizyty dyrektora CIA w Moskwie. Inne hipotezy mówią o ostrzeżeniach dotyczących relacji na linii Rosja-Iran (na tle przygotowywanych sankcji) czy ogólnym ostrzeżeniu Moskwy przed atakami na kraje natowskie. Co istotne – przelot ten nie był sekretem, ponieważ lot maszyny szefa CIA był celowo widoczny dla monitorujących przestrzeń powietrzną.

    Dyrektor OSW nie ma jednak złudzeń co do skuteczności tego typu dyplomatycznych interwencji – słowa szefa CIA mogą nie podziałać na wyobraźnię Rosjan. Zdecydowanie ważniejszym instrumentem odstraszającym Moskwę jest demonstrowanie siły oraz realnej gotowości politycznej państw Zachodu do ewentualnego użycia potencjału militarnego. Rosja szanuje siłę i wciąż zastanawia się, jak dalece NATO odpowiedziałoby w przypadku jawnego ataku i złamania Artykułu 5.

    Czy czeka nas pełnoskalowa wojna z NATO?

    Na ten moment eksperci uspokajają: bezpośrednia, pełnoskalowa agresja ze strony Rosji na państwa sojuszu nie jest prawdopodobna, dopóki otwarty pozostaje front ukraiński. Rosyjska armia mimo upływu lat wciąż nie jest w stanie przełamać ukraińskich linii obrony, a cena w postaci istnień ludzkich jest po ich stronie kolosalna.

    Nie zmienia to faktu, że na użytek wewnętrzny machina propagandowa działa. Społeczeństwo rosyjskie od dłuższego czasu jest oswajane z myślą, że konflikt może przerodzić się w wojnę z Zachodem. Co ważne, Moskwa odwraca narrację: głosi, iż Rosja jest ofiarą ekspansywnego NATO, a działania wojenne służą wyłącznie rzekomej obronie suwerenności. Kreml nie zamierza godzić się na zawieszenie broni, a obecna polityka przesuwania granic tolerancji oraz “testowania” obronności Zachodu w postaci ryzykownych incydentów z pewnością będzie kontynuowana.

    Szef CIA w Moskwie – takie nagłówki obiegły światowe media. Według licznych spekulacji celem niespodziewanej wizyty było przekazanie Rosji ostrzeżenia. Wzmocniło to spekulacje odnośnie ewentualnej eskalacji ze strony Kremla. Czy atak Rosji na NATO jest możliwy? Czy grozi nam pełnoskalowa wojna Rosja-NATO? Jak powinniśmy odstraszać Rosję przed atakiem? Czy wojna na Ukrainie może się zakończyć? Czy wojna z Rosją jest bliższa? Na te i inne pytania odpowiada dyrektor OSW, Wojciech Konończuk.

    Instagram OSW: https://instagram.com/osw_pl (link bezpośredni czasem nie działa, w Instagramie można znaleźć nas wpisując osw_pl)
    Podcast OSW: https://open.spotify.com/show/4rlctzUjrEtXKZM8Hd8gwO?si=fe9a4b7025454dfa
    Anglojęzyczny kanał OSW: https://www.youtube.com/@centreforeasternstudies
    Strona OSW z analizami i obszernymi tekstami: www.osw.waw.pl

    źródło: youtube/ OSW – Ośrodek Studiów Wschodnich

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *