Dwa lata po przyznaniu prestiżowego wyróżnienia “MUALA” lokalowi Halo Kebap w Karpaczu, Książulo wraz z ekipą powrócił w Karkonosze, aby sprawdzić, czy jakość idzie w parze z dynamicznym rozwojem sieci. Test objął trzy punkty: w Jeleniej Górze, Łomnicy oraz kultowy lokal w Karpaczu. Wyniki tej kulinarnej ekspedycji rzucają nowe światło na problem powtarzalności w polskiej gastronomii.
Brak powtarzalności największą bolączką sieci
Głównym wnioskiem z testu jest uderzający brak spójności między poszczególnymi lokalami. Choć wszystkie działają pod jednym szyldem, różnice w gramaturze, składnikach i smaku są drastyczne. Przykładowo, kultowy Rolo Kebap w Jeleniej Górze ważył 558 g, podczas gdy w oddalonej o zaledwie 15 minut Łomnicy ta sama pozycja była o 100 g lżejsza. Z kolei lokal w Karpaczu zaserwował najmniejszą porcję, ważącą zaledwie około 420 g. Takie dysproporcje sprawiają, że klient nigdy nie wie, czego spodziewać się po wizycie w innym punkcie tej samej marki.
Problemy z dostępnością mięsa i jakością kurczaka
Ekipa napotkała spore trudności z zamówieniem flagowej wołowiny z baraniną. Mimo posiadania w ofercie aż sześciu rodzajów mięsa (m.in. karkówka, żebro, płaty wołowe), w większości lokali dostępny był jedynie kurczak i karkówka. Sam kurczak również pozostawiał wiele do życzenia – w wielu kęsach trafiały się nieprzyjemne, żylaste i “glutowate” fragmenty, co sugeruje przygotowywanie mięsa wraz ze skórą.
Karkówka, testowana na talerzu w Łomnicy, została oceniona jako zbyt mocno doprawiona ziołami, co mogło maskować naturalny smak wieprzowiny. Jej struktura była gumowata i momentami trudna do pogryzienia, co stawia pod znakiem zapytania zasadność wprowadzania tego rodzaju mięsa do menu kebaba.
Dodatki: Od hitu po niezrozumiałe “chipsy”
Charakterystyczny dla marki Kebap Góralski z oscypkiem, żurawiną i domową cebulką prażoną, w każdym miejscu smakował inaczej:
- Jelenia Góra: Zaskoczyła dziwnym dodatkiem przypominającym twarde chipsy lub suchary, co uznano za regres w stosunku do oryginału sprzed lat. Na plus oceniono jednak ostrość sosów.
- Łomnica: Tutaj cebulka była przygotowana prawidłowo (w panierce), ale kebab był niemal całkowicie pozbawiony ostrości, mimo zamówienia sosu ostrego.
- Karpacz: Lokal zaprezentował najmniej staranne wykonanie, a wewnątrz porcji znaleziono kukurydzę, której nie było w oficjalnym składzie.
Czy “MUALA” przetrwała próbę czasu?
Werdykt jest jednoznaczny: Halo Kebap traci status “MUALA”. Książulo podkreślił, że przy obecnej skali konkurencji na polskim rynku, poziom prezentowany przez sieć jest co najwyżej poprawny, a w niektórych aspektach wręcz średni. Głównym problemem jest rozproszenie jakości przy ekspansji – mięso dystrybuowane do wielu lokali w Polsce nie zawsze jest przyrządzane z taką samą starannością jak w lokalu źródłowym.
Dla fanów kebaba w Karkonoszach Halo Kebap pozostaje opcją wartą rozważenia “z drogi”, ale nie jest już miejscem, dla którego warto przemierzać setki kilometrów.
więcej tutaj 👉 https://www.instagram.com/ksiazulo/
Współpraca ksiazulo777@gmail.com
Muala Sklep https://www.instagram.com/muala_sklep/
Bartek https://www.instagram.com/bartek_dziadu/
źródło: youtube/ KSIĄŻULO





