Czy technologia w pociągach faktycznie ułatwia życie? Jak zmotywować dziecko do nauki, gdy zarobki na budowie biją na głowę te po studiach? Szymon Łątkowski w swoim najnowszym monologu dla “Gwiazd Kabaretu” bierze na tapet absurdy codziennego życia, serwując nam potężną dawkę śmiechu i… gorzkiej prawdy.
Występy Szymona Łątkowskiego to zawsze gwarancja celnych obserwacji rzeczywistości. W najnowszym materiale komik udowadnia, że świat zmienia się w tempie, za którym trudno nadążyć, a “nowoczesność” nie zawsze idzie w parze z logiką. Oto, co rozbawiło publiczność do łez.
“Nowoczesne” PKP i ewolucja komunikatów
Łątkowski rozpoczyna od tematu bliskiego każdemu Polakowi – podróży koleją. Zauważa, że nowoczesne technologie dotarły nawet do PKP, gdzie to kierownik pociągu osobiście zapowiada stacje przez interkom. Komik w genialny sposób parodiuje “ewolucję” tych komunikatów w trakcie długiej podróży.
Od pełnego profesjonalizmu i “życzenia miłego pobytu” na początku trasy, przez bełkotliwe “następna stacja Poznań Główny… na razie”, aż po moment, w którym do mikrofonu dorwało się “wsparcie” w postaci kolegi Andrzeja. Finał tej historii i komunikat o konieczności “zabrania kierownika pociągu” przy wysiadaniu to absolutny majstersztyk, który trzeba usłyszeć.
Motywacja negatywna vs. rzeczywistość
Kolejny segment to bolesne zderzenie metod wychowawczych z rynkiem pracy. Komik wspomina, jak w dzieciństwie straszono go pracą na budowie (“widzisz tego pana na koparce?”). Dziś postanowił zastosować tę samą “negatywną motywację” na swoim synu, który świetnie radzi sobie w sporcie, ale gorzej w szkole.
Plan jednak spalił na panewce. Wystarczyło jedno sprawdzenie aktualnych zarobków na budowie w popularnym serwisie ogłoszeniowym, by syn Łątkowskiego stwierdził krótko: “Tato, nie ma potrzeby się uczyć”. To dowód na to, jak bardzo zmieniły się realia ekonomiczne w Polsce.
Walka z botami i zemsta na telemarketerach
Szymon porusza też temat, który irytuje nas wszystkich – wszechobecne boty na infoliniach. Jego starcie z “Markiem, botem banku” to historia pełna frustracji, w której sztuczna inteligencja wygrywa z człowiekiem przez zwykły upór.
Komik znalazł jednak sposób na odreagowanie. Opowiada o genialnym sposobie na telemarketerów dzwoniących z ofertami kredytów czy fotowoltaiki. Wystarczy przejąć pałeczkę i samemu… udawać bota. Reakcja dzwoniącej pani Sylwii? Bezcenna.
“Sandrunia” i nowe kanony piękna
Na koniec Łątkowski bierze na celownik współczesną medycynę estetyczną, a konkretnie modę na powiększanie ust. Jego relacja z podsłuchanej w kawiarni rozmów dwóch kobiet o “Sandruni”, najlepszej kosmetyczce w mieście, to popis gry aktorskiej i mimiki.
Opis problemów z picie drinka przez słomkę czy wizyta w sklepie z garniturami, gdzie obsługa (“Gracjan”) jest bardziej zaaferowana sobą niż klientem, dopełniają obrazu współczesnego świata, w którym czasami jedynym ratunkiem jest śmiech.
Znani i lubiani artyści kabaretowi prezentują swoje przezabawne skecze, nie zabraknie również piosenek w nowych aranżacjach. W rolę prowadzącego wciela się Robert Korólczyk, a towarzyszą mu piękne, żywiołowe, niezwykle uzdolnione i obdarzone poczuciem humoru artystki z GLAM Quartet: Barbara Szelągiewicz, Dominika Dołżyńska, Karolina Waścińska-Łukanowska i Agnieszka Kowalczyk.
https://www.tv4.pl/
FB: https://www.facebook.com/tv4.czworka
Instagram: https://www.instagram.com/tv4czworkaofficial/
TikTok: https://www.tiktok.com/@tv4czworka
#Czwórka #TV4 #GwiazdyKabaretu
źródło: youtube/ Polsat





