Gotowe posiłki ze sklepów typu convenience stały się nieodłącznym elementem diety osób pracujących w biurach i korporacjach. Największa sieć w Polsce, Żabka, oferuje szeroki wachlarz dań obiadowych, które kuszą ceną (zazwyczaj w granicach 13–15 zł) oraz szybkością przygotowania. Sprawdziliśmy, jak wypadają one w starciu z podniebieniem wymagającego konsumenta i które z nich realnie warto wrzucić do koszyka.
Makarony – najmocniejsza kategoria w ofercie
Większość testowanych dań to wariacje na temat makaronów. Okazuje się, że to właśnie w tej kategorii Żabka radzi sobie najlepiej, oferując produkty o powtarzalnym smaku, zbliżonym do tego, co serwują pospolite restauracje.
- Penne z kurczakiem i suszonymi pomidorami: To absolutny faworyt testu. Danie charakteryzuje się dobrze zbalansowanym sosem śmietanowym z lekką nutą słodyczy i kwasowości. Makaron nie jest rozgotowany, co w przypadku dań gotowych jest dużą zaletą.
- Makaron z fetą i pomidorami: Pozytywne zaskoczenie pod względem smaku. Choć makaron bywa nieco zbyt miękki, połączenie słonej fety z kwaskowym sosem pomidorowym tworzy bardzo udaną kompozycję.
- Spaghetti Bolognese: Klasyka, która wypada poprawnie. Jest to danie przewidywalne, przypominające posiłki cateringowe. Choć bywa nieco tłuste i wymaga doprawienia solą oraz pieprzem, stanowi bezpieczny wybór na szybki głód.
Polskie klasyki – mielony, schabowy i ryba
Tradycyjna kuchnia polska w wersji “do mikrofali” budzi zazwyczaj najwięcej kontrowersji. Wizualnie dania te często nie zachęcają, ale smakowo potrafią się obronić.
- Kotlet mielony z buraczkami i ziemniakami: Mimo że wizualnie danie prezentuje się najsłabiej, smak kotleta jest zadowalający. Największym atutem tej pozycji są buraczki – wyraźnie octowe i o dobrej strukturze.
- Schabowy z kapustą: To danie wypada przeciętnie. Panierka jest gruba i miękka, a sam kotlet smakiem bardziej przypomina nuggetsy niż domowego schabowego. Kapusta z zestawu zebrała negatywne opinie pod względem smaku.
- Pappardelle z łososiem i szpinakiem: Rybna propozycja okazała się ryzykowna. Choć makaron sam w sobie jest dobrej jakości, specyficzny zapach ryby po podgrzaniu i “rozmemłana” konsystencja łososia sprawiają, że nie jest to pozycja godna polecenia.
Rozczarowania i pozycje “fit”
Nie wszystkie propozycje sieci można uznać za udane. Największym zawodem okazał się Mac & Cheese. Zamiast oczekiwanego serowego klasyka, otrzymujemy danie tłuste, mdłe i mało słone, w którym trudno wyczuć deklarowane cztery rodzaje sera.
Dla osób dbających o linię Żabka przygotowała dania o obniżonej kaloryczności i lepszym składzie (np. Nutri-Score B):
- Kurczak z ziemniakami i warzywami: Danie bardzo lekkie (tylko 90 kcal na 100 g). Choć ziemniaki bywają “wodne” ze względu na mrożenie, to ze względu na parametry odżywcze jest to solidna opcja dla osób na diecie.
- Makaron piri-piri z kurczakiem: Danie typu “high protein” z warzywami. Jest zdrowsze (brak śmietany), ale mimo nazwy brakuje mu wyraźnej ostrości. Bardziej przypomina makaron z leczo niż pikantną potrawę.
Czy warto stołować się w Żabce?
Analizując stosunek ceny do jakości, obiady z Żabki wypadają korzystnie jako rozwiązanie awaryjne. Głównymi zaletami są:
- Dostępność i powtarzalność: Danie smakuje tak samo niezależnie od lokalizacji sklepu.
- Cena: Za około 15 zł trudno obecnie o pełnowartościowy posiłek w lokalu gastronomicznym.
- Szybkość: Posiłek jest gotowy w kilka minut.
Warto jednak wybierać świadomie – makarony w sosach pomidorowych i śmietanowych zazwyczaj trzymają poziom, podczas gdy dania rybne oraz Mac & Cheese mogą rozczarować nawet mało wybredne podniebienie.
Gotowe obiady z Żabki – szybkie, tanie i zawsze pod ręką. Wziąłem kilka najpopularniejszych opcji i sprawdziłem, czy to faktycznie coś więcej niż awaryjne jedzenie. Smak, porcja i realna jakość bez ściemy. Niektóre zaskoczyły, inne… lepiej było zostawić na półce.
Subskrybuj – http://bit.ly/2hkZUDu
Facebook – http://bit.ly/2gKpdOo
Instagram – http://bit.ly/2lqDK2l
źródło: youtube/ Sprawdzam Jak





