Bezpieczeństwo na drodze to nie tylko kwestia prędkości czy trzeźwości, ale także właściwego zabezpieczenia ładunku. Najnowsze nagranie opublikowane na kanale “STOP CHAM” pokazuje mrożącą krew w żyłach sytuację, która mogła skończyć się tragicznie. Czy pośpiech i niedbalstwo stają się nową normą na polskich drogach?
Niebezpieczny Incydent na Rondzie
Do zdarzenia doszło 5 stycznia 2026 roku. Na nagraniu z wideorejestratora widzimy ciężarówkę typu hakowiec, przewożącą kontener na odpady. Podczas pokonywania ronda i najazdu na wyboje, dochodzi do awarii – potężne, metalowe drzwi kontenera wypinają się z zawiasów.
Siła odśrodkowa i wstrząs sprawiają, że ciężki element najpierw uderza w chodnik, a następnie ląduje na jezdni. Aż strach pomyśleć, co stałoby się, gdyby w tym momencie na chodniku znajdowali się piesi lub gdyby drzwi spadły bezpośrednio na jadący za ciężarówką samochód osobowy.
Obiecanki Cacanki… a Drzwi Leżą Dalej
Co najbardziej bulwersuje w tej historii, to postawa kierowcy ciężarówki. Według relacji autora nagrania, sprawca został zatrzymany i poinformowany o zgubieniu części ładunku. Zadeklarował on, że wróci po zgubę i uprzątnie zagrożenie.
Niestety, na deklaracjach się skończyło. Autor filmu przejeżdżał tamtędy kilka godzin później – drzwi nadal leżały na drodze, stwarzając realne niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu.
Finał Sprawy na Policji
Brak odpowiedzialności kierowcy zmusił świadka zdarzenia do podjęcia konkretnych kroków. Sprawa została zgłoszona na policję jako wykroczenie. Każdemu może zdarzyć się błąd czy awaria techniczna, ale pozostawienie na drodze tak dużego elementu i zignorowanie obietnicy jego usunięcia to zachowanie, które trudno usprawiedliwić.
Ten incydent to przestroga dla wszystkich przewoźników – sprawdzenie stanu technicznego i zabezpieczeń to obowiązek, od którego zależy życie innych.
“Zagranie ze zdarzenia z dn. 5.01.2026 na którym z jadącego “hakowca” z kontenerem na wyboju wypadają drzwi. Drzwi najpierw spadają na chodnik, a następnie wypadają na ulicę powodując realne zagrożenie. Kierowca został zatrzymany i poinformowany o incydencie. Powiedział, że wróci i je zabierze, jadąc parę godzin później drzwi dalej nie zostały zabrane w związku z tym sprawa zgłoszona na policję. Wszyscy jesteśmy ludźmi i może się nam zdarzyć błąd, wystarczyłoby zabrać drzwi i nie byłoby sprawy, a kierowca olał sprawę i pojechał dalej więc postanowiłem zgłosić wykroczenie”
źródło: youtube/ STOP CHAM





