Przejdź do treści

ODKLEJONE ZAKOPANE: Recenzja Najdroższego Noclegu i Kontrowersyjnej Restauracji

    Książulo, znany polski recenzent, powrócił do Zakopanego, aby sprawdzić luksusowy hotel „Górski Diament Mountain Resort”. Jest to ten sam kompleks, który prowadzi właściciel cukierni odpowiedzialnej za słynną już „najdroższą jajecznicę w Polsce”. Tym razem celem recenzji był nie tylko drogi, ale i – jak się okazało – kontrowersyjny pobyt w apartamencie prezydenckim oraz test restauracji, z której jedzenie zostało zamówione w ramach room service.

    Luksusowy Apartament Prezydencki – Kicz czy Przepych?

    Nocleg w Apartamencie Prezydenckim kosztował recenzenta 4500 złotych za dobę, a wraz z dodatkami (jak przekąski na powitanie) łączna cena przekroczyła 4700 złotych. Wystrój apartamentu został określony w filmie jako „kiczowaty” i „dubajski”, z dominującymi złotymi elementami.

    Największą zaletą luksusowego pokoju okazały się dwie wanny z hydromasażem (jacuzzi) na prywatnym tarasie, z których roztaczał się piękny widok na góry. Niestety, w apartamencie brakowało podstawowych udogodnień i funkcjonalności, które powinny być standardem w tej cenie. Wśród krytykowanych elementów znalazły się m.in. niewygodne, twarde meble (kanapa), brak kompletu naczyń dla większej liczby osób, a także estetyka tanio wyglądających złotych elementów wykończenia.

    Kolacja Room Service – Katastrofa Kulinarna

    Recenzja głównego posiłku, zamówionego w formie room service z restauracji hotelowej, była druzgocąca, szczególnie biorąc pod uwagę bardzo wysokie ceny dań. Poniżej lista najbardziej krytykowanych pozycji:

    • Oscypek (45 PLN): Opisany jako tragiczny, wysuszony, twardy i o smaku spalenizny.
    • Burger Wołowy (80 PLN): Przekombinowany (z dodatkiem sera blue, bekonu, dużą ilością warzyw), suchy, a bułka rozpadała się.
    • Żurek (55 PLN): Najdroższy żurek, jaki recenzent jadł, który w smaku przypominał bardziej ogórkową zupę, podany z niedogotowanym białkiem i zimnym pieczywem.
    • Stek z Kalafiora (98 PLN): Serwowany na zimno, gorzki, z bezsmakowym puree z zielonego groszku.
    • Polędwica Wołowa (190 PLN): Zbyt mocno wysmażona (medium well zamiast medium rare), sucha i o nienaturalnej, piaskowej konsystencji.
    • Kurczak Kukurydziany Suvi (120 PLN): Kurczak, który powinien być soczysty, okazał się wysuszony i podany z obrzydliwą, rozgotowaną kaszą perłową.

    Deski Serów i Śniadanie – Miłe Zaskoczenie

    W kontraście do kolacji, hotelowe przekąski i śniadanie okazały się pozytywnym zaskoczeniem.

    • Deski serów i wędlin (100 PLN każda): Produkty były wysokiej jakości, świeże i smaczne, co było dużą ulgą po fatalnej kolacji.
    • Deser Słodki (80 PLN): Szczególnie pochwalono sernik, który miał „fenomenalną” i kremową konsystencję.
    • Śniadanie (w cenie noclegu): Bufet zimny (wędliny, sery, owoce) oraz dania z karty (jak śniadanie angielskie, omlet) były smaczne i przygotowane z dobrych składników. Dla osób z zewnątrz bufet śniadaniowy rzekomo kosztuje 100 PLN od osoby, co recenzent uznał za bardzo atrakcyjną ofertę, choć zastrzegł, że wymaga to weryfikacji.

    Podsumowanie kosztów i wrażeń

    Łączny koszt pobytu (nocleg + room service kolacja + dodatki) wyniósł ponad 6000 złotych. Ostateczna ocena pobytu była zróżnicowana:

    • Najlepsze: Jacuzzi na tarasie, widok, bufet śniadaniowy i powitalne przekąski.
    • Najgorsze: Skandalicznie niska jakość większości dań z room service kolacji, przy jednoczesnym absurdalnie wysokim poziomie cen.

    Książulo stwierdził, że za taką cenę i z tak słabą kuchnią, pobyt nie jest warty swojej ceny, a luksusowe funkcje nie są w stanie zrekompensować fatalnego jedzenia.

     

    źródło: youtube/ KSIĄŻULO

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *