To miał być rutynowy przejazd z łódzkiego Śródmieścia na Widzew, a zakończył się scenami niczym z filmu grozy. 22-letni kierowca taksówki aplikacyjnej padł ofiarą brutalnego ataku ze strony pasażerki, która nie tylko groziła mu śmiercią, ale również zniszczyła mienie i próbowała sterroryzować młodego mężczyznę przy użyciu niebezpiecznego narzędzia.
Agresja od samego początku
Konflikt rozpoczął się niemal natychmiast po wejściu 32-latki do pojazdu. Kobieta od początku zachowywała się agresywnie i stwarzała problemy, co skłoniło kierowcę do przerwania kursu. Gdy mężczyzna zatrzymał samochód i poprosił pasażerkę o opuszczenie auta, sytuacja drastycznie eskalowała. Napastniczka wyciągnęła nóż i zaczęła grozić 22-latkowi, domagając się wydania telefonu komórkowego.
Na nagraniach z wnętrza pojazdu słychać przerażające okrzyki kobiety: „Cicho k***a, cicho! Ja nie psy wezwałam! Dawaj ten telefon!”. Napastniczka była przekonana, że niszcząc urządzenia elektroniczne kierowcy, uniknie odpowiedzialności za swoje czyny. W przypływie furii wyłamała telefony, krzycząc o rzekomej „zdradzie” i wezwaniu policji przez taksówkarza.
Bohaterska postawa 22-latka
Mimo ekstremalnego stresu i bezpośredniego zagrożenia życia, kierowca zachował zimną krew. Wykorzystał moment nieuwagi agresorki, zdołał wyskoczyć z samochodu i zablokować kobietę wewnątrz pojazdu, uniemożliwiając jej ucieczkę do czasu przyjazdu służb. Na nagraniu słychać, jak mężczyzna próbuje uspokoić napastniczkę, jednocześnie dbając o własne bezpieczeństwo i nie pozwalając jej na dalszą eskalację przemocy.
Surowe konsekwencje dla napastniczki
Kobieta przeliczyła się w swoich planach – fakt zamówienia przejazdu przez aplikację sprawił, że policja błyskawicznie ustaliła jej tożsamość. 32-latka została zatrzymana następnego dnia rano we własnym mieszkaniu.
Zarzuty, które usłyszała, są niezwykle poważne:
- Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia,
- Groźby karalne,
- Zniszczenie mienia.
Za te czyny kodeks karny przewiduje karę od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Biorąc pod uwagę drastyczny przebieg zdarzenia i użycie noża, prokuratura zapowiada surowe podejście do sprawy. Ten kurs, warty zaledwie 20 złotych, może kosztować 32-latkę dwie dekady życia za kratami.
32-letnia kobieta najpierw awanturowała się podczas kursu TAXI, potem zaczęła grozić 22-letniemu kierowcy nożem, w międzyczasie kradnąc pieniądze i niszcząc dwa telefony komórkowe taksówkarza. Do zdarzenia doszło na osiedlu Widzew w Łodzi.
Ostatecznie kobieta uciekła ale rano została zatrzymana i jest już w rękach policjantów. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi jej od 3 do 20 lat więzienia.
Całe zajście nagrał wideorejestrator zamontowany w samochodzie.
źródło: youtube/ PiraciDrogowi.pl





