Czy można przygotować największego kebaba w Polsce we własnej kuchni? Wojek, popularny twórca treści kulinarnych, postanowił rzucić wyzwanie dotychczasowym rekordom i stworzyć mięsną bestię, która zaspokoiłaby głód całego osiedla. Efektem tej śmiałej próby jest dwumetrowy kolos, który waży niemal 15 kilogramów i łączy w sobie tradycję berlińskiego Gemüse Kebab z polską fantazją.
Zakupy z rozmachem: Co kryje w sobie giga kebab?
Przygotowanie dania o takich gabarytach wymagało logistyki godnej dużej restauracji. Bazą stało się mięso kupione w hurtowni – łącznie 4,5 kg mieszanki nogi z kurczaka oraz wołowiny. Twórca postawił na styl Gemüse, co oznacza, że oprócz standardowych składników, w środku znalazło się mnóstwo warzyw poddanych obróbce termicznej.
Lista składników robi wrażenie:
- Warzywa pieczone: 2 kg ziemniaków, bakłażany, cukinie, papryka czerwona i cebula.
- Świeże dodatki: 4 sałaty lodowe, pomidory, ogórki oraz czerwona cebula z sumakiem i cytryną.
- Sosy i nabiał: Kilogram sera typu bałkańskiego, wiaderko jogurtu greckiego, majonez oraz autorska mieszanka ziół (w tym świeża mięta).
- Fundament: Specjalnie zamówiony ormiański chleb lawasz – łącznie 16 metrów bieżących placka, który posłużył do stworzenia wytrzymałej konstrukcji.
Proces twórczy: Od obierania ziemniaków po… żelazko
Przygotowanie składników zajęło kilka godzin. Wojek zdecydował się na pieczenie warzyw w piekarniku z funkcją grilla, zamiast tradycyjnego smażenia na głębokim tłuszczu, aby zachować balans smaków. Największym wyzwaniem okazało się jednak samo składanie kebaba.
Wyspa kuchenna o długości ponad dwóch metrów posłużyła jako stół operacyjny. Aby konstrukcja wytrzymała ciężar wsadu, twórca zastosował wielowarstwowy system układania lawasza, wzmacniając spód dodatkowymi płatami ciasta. Po nałożeniu wszystkich warstw mięsa, warzyw i sosów, nadszedł czas na zwijanie. Ze względu na brak profesjonalnego opiekacza o takiej skali, do podgrzania i “sklejenia” całości wykorzystano… domowe żelazko z funkcją pary, co pozwoliło nadać plackowi odpowiednią strukturę.
Wynik końcowy: Koszt i waga potwora
Po wielkim cięciu na pół i zważeniu obu części okazało się, że domowy gigant waży dokładnie 14,5 kg i mierzy równe 2 metry. Łączny koszt produktów spożywczych wyniósł około 500 zł (395 zł za zakupy stacjonarne i 90 zł za lawasze).
Mimo gigantycznego rozmiaru, autor podkreślił, że kebab pozostał smaczny i zjadliwy. Połączenie świeżych warzyw, słonego sera bałkańskiego i pieczonych ziemniaków stworzyło kompozycję, która – mimo że nie bazowała na rzemieślniczym mięsie najwyższej klasy – okazała się “wyborną ambrozją smaków”. To widowiskowe wyzwanie kulinarne pokazało, że z odrobiną kreatywności i dużą wyspą kuchenną, niemożliwe staje się możliwe.
➤INSTAGRAM
WOJEK: https://www.instagram.com/wojek_b24/
➤TIKTOK:
https://www.tiktok.com/@wojek_b24
➤TWITTER:
https://twitter.com/BIGWOJEK
➤FACEBOOK:
https://www.facebook.com/WOJEKB24
Współpraca: bigwojek@gmail.com
#WOJEK #TEST #JEDZENIA #GOTOWANIE #PRZEPIS #VLOG #VIRAL #RECENZJA #NAJWIĘKSZY #KABAB #NA #ŚWIECIE #POLSKA #GIGANTYCZNYKEBAB #NAJWIĘKSZYKEBAB
źródło: youtube/ WOJEK





