Przejdź do treści

Najgorsza i najdroższa? Książulo testuje katowicką pizzerię Sycyliana

    W najnowszym odcinku Książulo wraz ze swoją ekipą odwiedził Katowice, aby sprawdzić pizzerię Sycyliana. Miejsce to cieszy się w sieci mianem jednej z najgorzej ocenianych restauracji w mieście, a przez wielu widzów zostało określone jako „najdroższa pizzeria w Polsce”. Twórca postanowił zweryfikować te opinie, zamawiając szeroki przekrój dań z karty.

    Pizza, która przypomina mrożonkę

    Degustacja rozpoczęła się od klasyków: małej Margarity oraz dużej pizzy Pepperoni.

    • Margarita (29,50 zł): Przy rozmiarze 21 cm, cena okazała się astronomiczna w stosunku do jakości. Książulo porównał ją do pizzerinek z marketu. Ciasto było zbite i drożdżowe, a ser smakował jak tania gouda, a nie mozzarella.
    • Pepperoni (65 zł): Choć salami było poprawne, całość zdominował agresywny i kwaśny sos pomidorowy z nadmiarem przypraw (oregano/bazylia). Książulo zaznaczył, że za tę kwotę w Katowicach można zjeść pizzę klasy premium z napojem w cenie.

    Koszmarne makarony i tragiczny burger

    Największym rozczarowaniem okazały się dania kuchni włoskiej (w teorii) oraz fast food:

    • Tagliatelle ala Carbonara (37,50 zł): Danie podane z roszponką, pomidorem i cebulą, co nie ma nic wspólnego z oryginałem. Makaron był rozgotowany, a sos przypominał tłusty, żółty ulep o chemicznym posmaku.
    • Burger Swojski (44,50 zł z frytkami): To danie niemal doprowadziło ekipę do mdłości. Mięso miało dziwną, pasztetową konsystencję, a w środku znaleziono nieapetyczne fragmenty (określone jako „jęzor”). Całość ratowała jedynie duża ilość sosu remulada, która maskowała smak spalonej bułki i kiepskiego kotleta.

    Śląska rolada i inne „specjały”

    Jako że restauracja znajduje się na Śląsku, nie mogło zabraknąć dania regionalnego:

    • Rolada wieprzowa z kluskami (44,50 zł): Kluski były zbyt duże, klejące i pozbawione sprężystości. Sos pieczeniowy Książulo określił jako „chemiczny”, a samą roladę jako suchą, z dominującym smakiem taniej kiełbasy w środku.
    • Placek po zbójnicku (46 zł): Jedno z nielicznych dań, które uznano za jadalne, choć cena była wyższa niż w renomowanych restauracjach w Zakopanem. Placek był domowy i chrupiący, ale surówki i ogórek konserwowy wydawały się nieświeże.
    • Pierogi z mięsem (39,50 zł): Pływały w ogromnej ilości żółtego tłuszczu o niepokojącym zapachu. Ciasto było gumowe, a okrasa z boczku przesolona.

    Podsumowanie testu

    Wizyta w Sycylianie okazała się dla Książula jednym z najgorszych doświadczeń kulinarnych w ostatnim czasie. Restauracja, która próbuje serwować wszystko – od pizzy po burgery i obiady domowe – w żadnej z tych kategorii nie dostarczyła produktu wartego swojej ceny. Książulo podkreślił, że jedynymi bezpiecznymi elementami posiłku były frytki i sałatka grecka, ale ich ceny również uznał za mocno wygórowane. Podsumowując, twórca zdecydowanie odradził odwiedziny w tym miejscu, sugerując, że lepiej zjeść gotowe danie z marketu.

    Subskrybuj i wpadnij do mnie :
    Książulo https://www.instagram.com/ksiazulo/
    Bartek https://www.instagram.com/bartek_dziadu/

     

    źródło: youtube/ KSIĄŻULO

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *