Tłusty Czwartek na YouTube to już tradycja, ale Fusialka postanowiła w tym roku podnieść poprzeczkę. W najnowszym odcinku na jej kanale, czteroosobowa ekipa „pancernych” stanęła przed wyzwaniem, w którym każdy kęs mógł oznaczać realną gotówkę lub bolesną stratę. Zasady były proste, ale bezlitosne: uczestnicy jedli z opaskami na oczach, nie wiedząc, czy trafiają na pączka z różą, czy na… ogórka konserwowego.
Zasady gry: Słodkie zyski i słone kary
Cała zabawa trwała 30 minut, podzielone na etapy z przerwami na losowania Kołem Fortuny. Na stole znalazły się pączki z różnymi nadzieniami (róża, budyń, czekolada, słony karmel), ale także „niespodzianki”, które miały przełamać słodycz:
- Pączki: Każdy smak miał przypisaną inną wartość, od 40 zł do nawet 100 zł.
- Przekąski i kary: Na uczestników czekały cytryny, ogórki konserwowe, paszteciki z kapustą, pizza, a nawet kiełbasa podwawelska.
- Koło Fortuny: To ono budziło największy lęk, oferując bonusy (np. +100 zł), ale i dotkliwe kary finansowe (-100 zł) lub przymus zjedzenia konkretnej rzeczy.
Dramaty przy stole: Kiełbasa, która złamała Dominika
Największym pechowcem odcinka okazał się Dominik. Po serii niefortunnych losowań na Kole Fortuny, które dwukrotnie pozbawiły go 100 zł, musiał zmierzyć się z kiełbasą podwawelską wybraną dla niego przez Postiego. Choć próbował walczyć, ostatecznie ogłosił „kapitulację”, co kosztowało go dodatkowe punkty karne.
W kontrze do niego stanął Cichy, który tego dnia miał niesamowite szczęście. Nie tylko sprawnie radził sobie z jedzeniem kolejnych pączków, ale los mu sprzyjał – jako jedyny trafił bonusowe 100 zł na Kole Fortuny, co pozwoliło mu zbudować potężną przewagę nad resztą grupy.
Wyniki końcowe: Kto rozbił bank?
Po 30 minutach zmagań, uwalonych koszulach i kilku bliskich spotkaniach z mdłościami, Fusialka podliczyła zarobki swoich gości:
- Cichy: 340 zł – niekwestionowany zwycięzca i król pączków.
- Posti: 142 zł – solidny wynik mimo kilku słonych przeszkód.
- Zbychu: 112 zł – uratowany przez szybkie tempo jedzenia w końcówce.
- Michał Popiołek: 50 zł – mocno poturbowany przez losowania minusowych kwot.
- Dominik: 10 zł – symboliczny zarobek po walce z pechem i kiełbasą.
Odcinek pokazał, że Tłusty Czwartek może być nie tylko smaczny, ale i niezwykle emocjonujący, zwłaszcza gdy w grę wchodzi hazard i jedzenie na ślepo.
♥ MÓJ INSTAGRAM – https://www.instagram.com/fusialka/ ♥
mu
źródło: youtube/ Fusialka





