W najnowszym materiale na kanale Andromeda, przygotowanym z okazji przekroczenia progu 200 tysięcy subskrybentów, autorka przybliża niezwykłą historię generała majora Aleksieja Poliakowa. Dzięki pracy ukraińskich służb specjalnych oraz dziennikarzy śledczych z grupy Osint telewizji Toronto, światło dzienne ujrzały tysiące prywatnych wiadomości z konta generała na Telegramie. Materiał rzuca nowe światło na mentalność, życie prywatne i realia służby wysokich rangą oficerów Federacji Rosyjskiej.
Życie miłosne pod kryptonimem „Pikines”
Największą część korespondencji stanowiły rozmowy z żoną, Anną Władimirowną, która sama służy w armii jako medyk. Para posługiwała się specyficznym „kodem”, w którym kluczową rolę odgrywał tytułowy „Pikines” (Pekińczyk) – tak generał i jego żona nazywali jego przyrodzenie. Choć żona groziła surowymi konsekwencjami za niewierność, korespondencja ujawniła, że Poliakow utrzymywał relacje z co najmniej pięcioma innymi kobietami.
Jedną z kochanek okazała się Nadjeżda Szczelokowa, działaczka zajmująca się pomocą humanitarną w Woroneżu. Zamiast logistyki dostaw, ich rozmowy dotyczyły intymnych spotkań i przesyłania odważnych zdjęć. Generał nie szczędził też czułości tajemniczej „Juce”, do której pisał o miłości w tym samym czasie, gdy zapewniał żonę o swojej lojalności.
Wojna, kłamstwa i czołgi Leopard
Korespondencja Poliakowa to nie tylko skandale obyczajowe, ale także dowód na systemowe kłamstwa w rosyjskiej armii. Generał utrzymywał bliski kontakt z popularnym Z-blogerem o pseudonimie „Starsze Eddy” (Ilia Mierz). Z ich rozmów wynika, że:
- Fikcyjne sukcesy: Rosyjscy żołnierze raportowali zniszczenie zachodnich czołgów Leopard, mimo że w rzeczywistości nie byli w stanie w nie trafić, a maszyny zostały bezpiecznie ewakuowane przez Ukraińców. Mimo to, dowództwo przyznało ordery i nagrody pieniężne za te „sukcesy”.
- Błędy własne: Rosjanie przypadkowo zniszczyli własną nowoczesną instalację radiolokacyjną Zoopark, co skrzętnie ukrywali przed opinią publiczną, mimo że brak tego sprzętu naraził ich na skuteczne ataki ukraińskiej artylerii.
- Incydenty w jednostkach: W dywizji Poliakowa dochodziło do tragikomicznych zdarzeń, takich jak śmierć żołnierzy w płonącej łaźni czy przypadkowe zastrzelenie podwładnego przez dyżurnego, który „bawił się” bronią.
Generalskie pagony i nepotyzm
Aleksiej Poliakow obsesyjnie dążył do awansu na generała majora, co w korespondencji nazywano „sportowymi spodniami”. Wykorzystywał swoje znajomości u blogerów i w administracji, by przyspieszyć proces nominacji, którą ostatecznie otrzymał w lutym 2023 roku. Jednocześnie, będąc „patriotą” na pokaz, robił wszystko, by uchronić swojego syna Maksima przed realną walką na froncie. Załatwił mu bezpieczną posadę kierowcy osobistego, mimo że oficjalnie chłopak figurował w dokumentach jako zwiadowca-grenadier.
Historia generała „Pikinesa” to obraz armii przeżartej korupcją, nepotyzmem i brakiem szacunku do własnych żołnierzy, których Poliakow oraz jego koledzy potrafili nazywać „osłami” czy „bydłem”. Ujawnienie tych rozmów stało się nie tylko kompromitacją dla samego generała, ale i bolesną lekcją dla rosyjskiej propagandy.
Z okazji 200 tysięcy subskrybentów zrobiłam humorystyczny materiał, acz z życia wzięty. Posłuchamy i obejrzymy sobie o życiu rosyjskiego generała, z którym mogliśmy się zapoznać dzięki jego wiadomościom na Telegramie. Jest to zbiór bardzo zabawnych i absurdalnych wiadomości, które dają wgląd w życie rosyjskiego oficera.
Materiał pochodzi z dnia 25 sierpnia 2024
⬇️⬇️⬇️ Na gorącą herbatkę i ciasteczko 🫖🍰
Patronite:
https://patronite.pl/AndromedaYT/description
BuyCoffee:
https://buycoffee.to/andromedaYT
BuyMeACoffee (opcja dla widzów spoza Polski):
https://www.buymeacoffee.com/andromedaYT
0:00 Wstęp
1:55 Korespondencja generała
30:05 Zakończenie
32:38 🙂
źródło: youtube/ Andromeda





