W dzisiejszym zestawieniu wiadomości ze świata motoryzacji przyglądamy się zaskakującym statystykom dotyczącym ściągalności mandatów w Polsce, powrotowi legendarnych silników V8 oraz absurdom stref czystego transportu. Czy system fotoradarów jest dziurawy? Sprawdźmy, o czym huczy w branży.
Niska skuteczność fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości
Najbardziej szokujące dane dotyczą skuteczności polskiego systemu karania kierowców. Mimo że na drogach przybywa nowoczesnych urządzeń, takich jak TraffiStar SR390 (wyłapujących nie tylko prędkość, ale też jazdę na zderzaku czy brak pasów) oraz odcinkowych pomiarów prędkości, statystyki wystawiania mandatów są zatrważająco niskie.
Z najnowszych danych wynika, że spora część zarejestrowanych wykroczeń nie kończy się wystawieniem mandatu:
- Fotoradary stacjonarne: skuteczność na poziomie 53%.
- Rejestratory przejazdu na czerwonym świetle: skuteczność ok. 49,6%.
- Odcinkowe pomiary prędkości: skuteczność zaledwie 38%.
Dlaczego tak się dzieje? Problemem wydaje się być niewydolność systemu CANARD oraz luki prawne, takie jak rejestrowanie pojazdów na obcokrajowców (tzw. “patent ukraiński”) lub kreatywne unikanie odpowiedzialności przez kierowców. Planowane są zmiany w prawie, które mają uszczelnić ten system, ale ich wejście w życie to perspektywa roku 2026.
Ekologia za “piątaka” w Krakowie
W Krakowie rusza Strefa Czystego Transportu, ale jej zasady mogą budzić uśmiech politowania. Okazuje się, że wjazd do strefy autem, które nie spełnia norm, będzie kosztował zaledwie 5 złotych dziennie.
Taka kwota stawia pod znakiem zapytania realny wpływ strefy na ekologię. Czy chodzi o czyste powietrze, czy o symboliczne opłaty? Dla wielu kierowców taka stawka nie będzie żadną przeszkodą, co sugeruje, że wcale nie chodzi tu o drastyczne ograniczenie ruchu, a jedynie o dodatkowe wpływy do budżetu.
Wielki powrót V8 Hemi
Mamy też dobre wieści dla fanów tradycyjnej motoryzacji. Koncern Stellantis, po eksperymentach z wycofywaniem dużych silników na rzecz jednostek sześciocylindrowych i elektrycznych, zmienia kurs. W przypadku marki RAM, legendarny silnik 5.7 V8 Hemi wraca do łask.
Rynek brutalnie zweryfikował wcześniejsze decyzje – samochody bez V8 po prostu zalegały w salonach. Po ogłoszeniu powrotu jednostki Hemi, w ciągu pierwszych 24 godzin złożono blisko 10 000 zamówień. To dowód na to, że w USA klienci wciąż kochają potężne, spalinowe silniki, a “elektryczna rewolucja” w segmencie pickupów musi jeszcze poczekać.
Zmiany w prawie: agresja drogowa i policyjne szkolenia
Warto zwrócić uwagę na zaostrzenie przepisów dla nerwowych kierowców. Zmiany w kodeksach zakładają surowsze kary za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz agresywne zachowanie podczas kontroli drogowej:
- Grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
- Mandat za niewłaściwe zachowanie wobec policjanta wzrasta z 500 zł do 1000 zł.
Przy okazji omawiania pracy policji, głośno jest o zdarzeniu z okolic Płocka, gdzie radiowóz podczas interwencji wylądował w rowie. Choć internet wydał już wyrok na funkcjonariusza, warto zastanowić się nad systemowym problemem – brakiem wystarczającej liczby szkoleń z techniki jazdy dla policjantów. Funkcjonariusze często boją się ryzykować uszkodzenie sprzętu, wiedząc, że będą z tego skrupulatnie rozliczani, co może wpływać na skuteczność ich działań.
Raport pokazujący, że ściągalność należności za wykroczenia z Fotoradarów, Odcinkowych pomiarów prędkości, czy rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle nie jest najwyższa.
0:00 wstęp
0:12 ile kosztuje ekologia?
0:40 wraca Ram 5.7 V8 HEMI
1:57 partner odcinka
2:41 nie denerwuj się na drodze
3:51 policjant wpadł do rowu radiowozem
6:04 jaka jest ściągalność z fotoradarów
źródło: youtube/ Moto Doradca





