Karol „Blowek” Gązwa opublikował nowy materiał, w którym sprawdza popularne gadżety promowane w mediach społecznościowych i sklepach internetowych. Twórca nie ograniczył się do samego testowania produktów — porównał również ich ceny i zestawił oferty z TikTok Shop z tańszymi odpowiednikami dostępnymi na innych platformach.
W materiale pojawiają się zarówno produkty, które rzeczywiście działają, jak i gadżety, których przydatność lub stosunek ceny do jakości okazały się dyskusyjne.
Pisak do usuwania plam działa, ale nie bez wad
Jednym z testowanych produktów był pisak przeznaczony do usuwania zabrudzeń z ubrań.
Blowek sprawdził go na zabrudzonej koszulce. Produkt poradził sobie z niewielką plamą, jednak po wyschnięciu na materiale pozostały jasne ślady.
Oznacza to, że choć podstawowa funkcja została spełniona, efekt końcowy nie był idealny.
Ostrzegacz drogowy i porównanie z darmowymi aplikacjami
Kolejnym urządzeniem był elektroniczny ostrzegacz informujący o fotoradarach i innych zdarzeniach na drodze.
W teście sprzęt prawidłowo zareagował na stacjonarny punkt pomiaru. Blowek zwrócił jednak uwagę, że urządzenie wymaga połączenia ze smartfonem oraz odpowiednią aplikacją.
Zdaniem twórcy ogranicza to jego praktyczną przewagę nad popularnymi, darmowymi aplikacjami nawigacyjnymi.
Bańki mydlane, które można odbijać dłonią
Znacznie lepiej wypadł nietypowy zestaw do robienia baniek mydlanych.
Specjalny płyn oraz dołączona rękawiczka rzeczywiście pozwalały podbijać bańki dłonią bez ich natychmiastowego pękania.
W tym przypadku produkt działał zgodnie z prezentowanymi w internecie nagraniami promocyjnymi.
Powiększalnik ekranu i duża różnica w cenie
Blowek sprawdził także prosty powiększalnik obrazu ze smartfona.
Urządzenie działało jak duża soczewka umieszczona przed ekranem telefonu i faktycznie powiększało obraz.
Większym problemem okazała się jednak cena. Według porównania przedstawionego w materiale podobne produkty można znaleźć w innych serwisach zakupowych znacznie taniej.
Metalowa latarka z alarmem
W materiale pojawił się również metalowy gadżet w formie przypominającej kij lub pałkę, wyposażony w latarkę i funkcję alarmową.
Urządzenie generowało mocne światło oraz głośny sygnał dźwiękowy, ale jego rozmiar i ciężar sprawiały, że było mniej poręczne od typowej latarki.
Miniaturowy powerbank rozczarował
Jednym ze słabiej ocenionych produktów był niewielki powerbank o deklarowanej pojemności 5000 mAh.
Podczas testu ładował telefon z mocą około 4 W, a przed rozładowaniem pozwolił uzupełnić jedynie około jednej czwartej baterii.
W praktyce jego wydajność okazała się więc znacznie mniej imponująca, niż mogłaby sugerować deklarowana specyfikacja.
Wkładki podwyższające rzeczywiście zwiększają wzrost
Blowek sprawdził także silikonowe wkładki do butów, których zadaniem jest dodanie kilku centymetrów wzrostu.
Produkt rzeczywiście spełnił swoją funkcję, ale kosztem wygody. Według twórcy chodzenie z takimi wkładkami było wyraźnie mniej komfortowe.
TikTok Shop kontra AliExpress
Jednym z najważniejszych wątków filmu było porównanie cen.
Blowek zestawiał kwoty z TikTok Shop z ofertami podobnych lub identycznych produktów dostępnych na innych platformach, m.in. AliExpress.
Według porównań przedstawionych w materiale część promowanych gadżetów była sprzedawana z bardzo wysokimi narzutami cenowymi.
Dotyczyło to m.in. prostych akcesoriów, takich jak silikonowe zamknięcia do puszek czy niewielkie zabawki sensoryczne.
Czy internetowe hity są warte swojej ceny?
Materiał Blowka pokazuje, że sama popularność produktu w mediach społecznościowych nie zawsze oznacza dobrą jakość lub korzystną cenę.
Część gadżetów działała zgodnie z reklamami, inne okazały się przeciętne albo znacznie droższe niż ich odpowiedniki dostępne gdzie indziej.
Najważniejszym wnioskiem z testu jest więc nie tylko sprawdzanie samego produktu, ale także porównywanie cen przed zakupem.





