Przejdź do treści

Zgadnij cenę i wygraj! Emocjonująca zabawa z luksusowymi nagrodami

    Zabawa w odgadywanie cen produktów powraca w wielkim stylu! Tym razem w całkowicie damskim gronie dziewczyny zmierzyły się z nie lada wyzwaniem, a na szali znalazły się zarówno codzienne gadżety, jak i prawdziwe luksusowe kosmetyki. Kto miał nosa do cen, a kto kompletnie przestrzelił? Sprawdźcie, jak wyglądała rywalizacja, w której każdy grosz ma znaczenie!

    Gra polega na prostych zasadach: prowadząca prezentuje ukryty pod specjalnym numerkiem przedmiot, a uczestniczki muszą odgadnąć jego cenę. Ta z dziewczyn, która poda kwotę najbliższą rzeczywistej wartości, zabiera nagrodę do domu.

    Rozgrywka rozpoczęła się od klasyka – zestawu Happy Meal z McDonald’s z zabawką z popularnego serialu “Stranger Things”. Zaskakujące było to, jak bardzo uczestniczki przestrzeliły z ceną. Typowania wahały się między 23 zł a 50 zł. W rzeczywistości zestaw okazał się znacznie tańszy, kosztując dokładnie 20 zł i 30 groszy, co uświadomiło dziewczynom, jak trudno czasem oszacować koszt popularnego jedzenia.

    Dalej emocje tylko rosły, a wachlarz produktów był niezwykle zróżnicowany:

    • Kosmetyki z Rituals: Zestaw zawierający m.in. piankę i peeling do ciała kosztował 80 zł. Większość strzałów była bardzo bliska, ale jedna z uczestniczek trafiła w sam punkt!
    • Zestaw do matchy: Kompletny zestaw do przyrządzania popularnej japońskiej herbaty, którego cena wynosiła 160 zł. Dziewczyny spodziewały się wyższych kwot.
    • Przenośna drukarka do zdjęć: Kompatybilny ze smartfonami gadżet wyceniono na 285 zł. Uczestniczki obstawiały, że ze względu na miniaturowy rozmiar sprzęt może być droższy lub w podobnym pułapie, co standardowe drukarki.
    • Ametyst: Piękny, duży kamień ozdobny, wyceniony na 150 zł. Choć niektóre dziewczyny obstawiały nawet kwoty przekraczające 400 zł, okazało się, że minerał można zdobyć w znacznie przystępniejszej cenie.
    • Tamagotchi (“Petex”): Z pozoru kultowa gra okazała się niezwykle tanim zamiennikiem za zaledwie 13 zł.

    Prawdziwym gwoździem programu okazała się jednak ostatnia runda, w której stawką był osławiony krem La Mer. Kosmetyk ten, znany w sieci m.in. z tego, że w bardzo dużej pojemności potrafi kosztować 13 tysięcy złotych, pojawił się tutaj w słoiczku 15 ml. Strzały dziewczyn były bardzo rozbieżne (od 333 zł do 1000 zł). Jak się okazało, ten miniaturowy luksus kosztował 390 zł. Co ciekawe, po otwarciu uczestniczki stwierdziły, że kultowy La Mer konsystencją i zapachem niezwykle przypomina klasyczny, tani krem Nivea!

    Zabawa w wycenianie asortymentu pokazała, że orientacja w cenach na dzisiejszym rynku to wcale nie taka łatwa sprawa – zwłaszcza gdy mowa o przedmiotach z zupełnie różnych kategorii.

    ♥ MÓJ INSTAGRAM – https://www.instagram.com/fusialka/ ♥

    źródło: youtube/ Fusialka

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *