Japonia słynie z innowacyjnych rozwiązań, które często wyprzedzają swoją epokę. Po hotelach kapsułowych i pociągach przyszedł czas na coś, co wciąż jest rzadkością nawet w Kraju Kwitnącej Wiśni – autobus kapsułowy. Wybraliśmy się w podróż z Osaki do urokliwej miejscowości Kinosaki Onsen, aby sprawdzić, czy mobilna kapsuła to przyszłość podróżowania, czy jedynie ciasna ciekawostka dla turystów.
Wagyu na rozgrzewkę: Kulinarne wyzwanie w Osace
Zanim wsiedliśmy do autobusu, postanowiliśmy sprawdzić lokalną restaurację serwującą słynną wołowinę Wagyu. Doświadczenie było o tyle nietypowe, że mięso smaży się samodzielnie na grillu wbudowanym w stolik. Choć jakość mięsa była bezdyskusyjna – rozpływało się w ustach niezależnie od stopnia wysmażenia – to japoński ceremoniał jedzenia pałeczkami oraz brak tradycyjnych dodatków, takich jak frytki czy surówki, sprawiły, że poczuliśmy potrzebę “odchamienia się” klasycznym fast foodem przed dalszą drogą.
Test autobusu kapsułowego: Prywatność w rozmiarze XS
W całej Japonii działają tylko dwie firmy oferujące autobusy z wydzielonymi kapsułami. Nasz wybór padł na Zentan Bus. Rezerwacja wymagała nie lada gimnastyki – strona była dostępna wyłącznie po japońsku, a system nie akceptował łacińskiego alfabetu, co zmusiło nas do zapisu imienia w katakanie.
Jak wygląda wnętrze? Po wejściu do autobusu, za standardowymi siedzeniami, znajdują się wydzielone strefy “Green Room”. Są to zamykane kabiny, które oferują:
- Fotel z funkcją leżenia: Mimo że autobus jest przystosowany do azjatyckich wymiarów, fotel rozkłada się do bardzo wygodnej pozycji.
- Udogodnienia: Wewnątrz znajdziemy gniazdko elektryczne, lampkę do czytania, stolik, uchwyty na napoje oraz… klapeczki (oczywiście w małym rozmiarze).
- Prywatność: Kabinę można całkowicie zasłonić kurtyną, co daje poczucie własnego pokoju w ruchu.
- Bezpieczeństwo: W każdej kapsułce zainstalowana jest kamera monitorująca, co nieco odbiera prywatność, ale jest podyktowane japońskimi względami bezpieczeństwa.
Koszty i wrażenia: Podróż kosztowała 5700 jenów, z czego dopłata za samą kapsułę to jedynie 1200 jenów. Choć komfort spania był wysoki, powietrze wewnątrz szybko stało się suche i ciężkie, co jest częstą bolączką klimatyzowanych przestrzeni w Japonii.
Kinosaki Onsen: Tradycyjny hotel z niespodzianką
Naszym celem była miejscowość Kinosaki Onsen, słynąca z tradycyjnych łaźni. Zakwaterowaliśmy się w hotelu w stylu japońskim (Ryokan). Choć liczyliśmy na spanie na matach tatami na podłodze, otrzymaliśmy “upgrade” do pokoju z tradycyjnymi łóżkami. Hotel zachował jednak unikalny klimat: od progu obowiązywała zmiana obuwia na hotelowe klapeczki, a wystrój łączył nowoczesność z klasycznym japońskim minimalizmem.
Werdykt
Autobus kapsułowy to genialne rozwiązanie dla osób ceniących prywatność i chcących zaoszczędzić na noclegu podczas przemieszczania się między miastami. Za cenę znacznie niższą niż bilet na pociąg Pendolino w Polsce, otrzymujemy własną, intymną przestrzeń. Choć jest ciasno, japońska dbałość o detale i cisza w transporcie publicznym sprawiają, że taka podróż jest czystą przyjemnością.
🎥NASZE INNE KANAŁY:
➡ @JaworGRY
➡ @jaworygotuja
➡ @znowujawor4163
➡ @Zukoll
Mój Instagram – https://www.instagram.com/jaworyoutube
🎥KANAŁY PRZYJACIÓŁ:
➡ @aleksytzambrzycki
➡ @KiniaKostrzewa
➡ @frellyt
👪 INSTAGRAMY:
➡Aleks – https://www.instagram.com/alekszambrzycki/
➡ Kinga – https://www.instagram.com/anielskieskrzydlo/
➡ https://www.instagram.com/zukoll
➡ https://www.instagram.com/frellusiek
➡https://www.instagram.com/poprostuexi/
➡ https://www.instagram.com/focix
źródło: youtube/ Jawor





