Site icon zTuba.pl

Sylwester Wardęga odpowiada na zarzuty prokuratorskie. Ujawnia kulisy sprawy „Boobsman” i konfliktu z Fame MMA

Sylwester Wardęga zabrał głos w sprawie zarzutów prokuratorskich związanych z nagraniem „Boobsman” sprzed kilkunastu lat. W nowym materiale na kanale WATAHA – Krulestwo twórca przedstawia swoją wersję wydarzeń, omawia dokumenty z postępowań oraz odnosi się do wypowiedzi Krzysztofa Gonciarza. Ujawnia również szczegóły wieloletniego konfliktu prawnego z osobami związanymi z federacją Fame MMA.

W ostatnich tygodniach wokół Sylwestra Wardęgi ponownie zrobiło się głośno. Powodem są informacje o postępowaniu dotyczącym filmu „Boobsman”, opublikowanego w 2013 roku.

W odpowiedzi na medialne doniesienia YouTuber przygotował obszerny materiał, w którym przedstawia dokumenty, nagrania rozmów oraz własne wyjaśnienia dotyczące zarzucanych mu czynów.

Zobacz materiał Sylwestra Wardęgi:

Sylwester Wardęga z zarzutami. O co chodzi w sprawie „Boobsman”?

Jednym z głównych tematów nagrania jest postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Mławie.

Sprawa dotyczy archiwalnego filmu „Boobsman”, w którym Wardęga podchodził do kobiet i podejmował wobec nich działania przedstawiane wówczas jako internetowy żart związany z profilaktyką raka piersi.

Według informacji przekazanych wcześniej mediom przez prokuraturę twórca usłyszał zarzut z art. 197 § 2 Kodeksu karnego, dotyczący doprowadzenia innej osoby do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności.

Wardęga nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu i kwestionuje przyjętą kwalifikację prawną.

W nowym nagraniu szczegółowo opisuje przebieg postępowania oraz działania podejmowane przez swoich pełnomocników.

Wardęga przedstawia dokumenty prokuratorskie i historię postępowania

YouTuber twierdzi, że sprawa była wcześniej kilkukrotnie umarzana przez prokuraturę w Mławie.

Według jego relacji decyzje te były następnie kwestionowane w drodze zażaleń, a prokuratura nadrzędna w Płocku wydawała zalecenia dotyczące dalszych czynności.

Wardęga utrzymuje, że w postępowaniach istotną rolę odgrywały zawiadomienia składane przez osoby związane ze sporem dotyczącym Fame MMA.

Wymienia w tym kontekście pełnomocnika Rafała Pasternaka oraz mecenas Katarzynę Necel.

Twórca opisuje również zarzuty dotyczące uporczywego nękania, ujawniania informacji związanych z postępowaniem oraz domniemanego szantażu.

Według przedstawionej przez niego wersji jeden z wątków został zakończony po dostarczeniu nagrań rozmów dotyczących rozliczeń finansowych.

Wardęga informuje także o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu w Warszawie. Ta informacja pochodzi z jego relacji i wymaga niezależnego potwierdzenia.

Film „Boobsman” sprzed 13 lat. Wardęga kwestionuje ocenę zdarzeń

Istotną część nagrania poświęcono analizie materiałów dowodowych związanych z archiwalnym filmem.

Wardęga przekonuje, że sam wcześniej wystąpił do organów ścigania z prośbą o ocenę swojego zachowania pod kątem ewentualnego naruszenia nietykalności cielesnej.

Jak relacjonuje, postępowanie dotyczące tej kwalifikacji zakończyło się ustaleniem, że ewentualna karalność czynu uległa przedawnieniu.

Późniejsze działania organów ścigania dotyczyły jednak poważniejszej kwalifikacji prawnej.

Twórca przedstawia swoją interpretację przebiegu wydarzeń z udziałem kobiet widocznych w dawnym nagraniu.

Spór o zeznania i zapis wideo

Według Wardęgi dokumenty, wcześniejsze wypowiedzi uczestniczek oraz oryginalne nagrania mają wskazywać na rozbieżności pomiędzy częścią zeznań a przebiegiem zarejestrowanych zdarzeń.

YouTuber twierdzi między innymi, że w jednym z analizowanych przypadków kontakt fizyczny dotyczył nadgarstka kobiety, a nie jej piersi.

Przywołuje również okoliczności udziału innej uczestniczki, która — według jego relacji — miała wiedzieć o realizacji nagrania i obecności operatora kamery.

Są to jednak twierdzenia strony zainteresowanej wynikiem postępowania. Ich ostateczna ocena należy do sądu, a przedstawione fragmenty materiału nie pozwalają samodzielnie przesądzić o odpowiedzialności karnej ani wiarygodności zeznań uczestniczek.

Krzysztof Gonciarz kontra Sylwester Wardęga. Kolejna odsłona konfliktu

W materiale pojawia się także bezpośrednia polemika z Krzysztofem Gonciarzem.

Wardęga odnosi się do wypowiedzi dotyczących zachowania jednej z kobiet widocznych w archiwalnym nagraniu.

Gonciarz przedstawiał sytuację jako przykład niepokojącego zachowania wobec uczestniczki filmu.

Wardęga odpowiada, że kobieta była jego znajomą ze studiów i świadomie brała udział w przygotowaniu określonych scen.

Według twórcy wspólnie zaplanowali dziewięć ujęć, a po zakończeniu nagrań spotkali się prywatnie.

YouTuber pokazuje także wiadomości i zrzuty ekranu, które — jego zdaniem — mają podważać sposób przedstawienia wydarzeń przez Gonciarza.

W materiale padają również zarzuty dotyczące chronologii ujawniania informacji o postępowaniu i prób skierowania publicznej dyskusji na określone osoby.

Wardęga przedstawia własne stanowisko, ale nie oznacza to, że wszystkie formułowane przez niego oceny zostały niezależnie potwierdzone.

Fame MMA i 300 tysięcy złotych kary umownej

Kolejnym wątkiem jest konflikt prawny między Sylwestrem Wardęgą a osobami związanymi z federacją Fame MMA.

Twórca wraca do wydarzeń z sierpnia 2024 roku, kiedy federacja wypowiedziała mu umowę ze skutkiem natychmiastowym.

Według Wardęgi jako jeden z powodów wskazano istnienie archiwalnego materiału „Boobsman”.

YouTuber twierdzi, że rozwiązaniu kontraktu towarzyszyło żądanie zapłaty 300 tysięcy złotych kary umownej.

W nagraniu przedstawia okoliczności wypowiedzenia współpracy i wyjaśnia, dlaczego kwestionuje podstawy roszczeń finansowych.

Spór wpisuje się w szerszy konflikt, który od 2024 roku toczy się pomiędzy twórcą a osobami związanymi z federacją.

Wardęga chce jawności rozpraw i zapowiada dalszą obronę

Pod koniec materiału Sylwester Wardęga podkreśla, że zamierza konsekwentnie bronić swojego stanowiska na drodze sądowej.

Deklaruje również zainteresowanie jawnym przebiegiem przyszłych rozpraw, aby opinia publiczna mogła poznać argumenty obu stron.

Twórca zapowiada powrót do aktywniejszej działalności internetowej.

Wspomina ponadto o wiadomości otrzymanej od kobiety, która — jak relacjonuje — pod wpływem dyskusji dotyczących filmu „Boobsman” zdecydowała się na badanie profilaktyczne. Według jego słów badanie pozwoliło na wczesne wykrycie zmiany wymagającej leczenia.

Jest to osobista historia przytoczona przez Wardęgę, której szczegółów nie zweryfikowano niezależnie.

Co dalej ze sprawą Sylwestra Wardęgi?

Najnowszy film na kanale WATAHA – Krulestwo jest rozbudowaną odpowiedzią na zarzuty i wypowiedzi pojawiające się w mediach.

Wardęga przedstawia dokumenty oraz argumenty, które w jego ocenie przemawiają na jego korzyść. Jednocześnie postępowania i spory prawne wymagają rozstrzygnięć właściwych organów.

Przedstawienie zarzutów nie oznacza stwierdzenia winy. O ewentualnej odpowiedzialności karnej rozstrzyga sąd.

Pełna argumentacja twórcy znajduje się w materiale wideo zamieszczonym powyżej.

Exit mobile version