Przejdź do treści

Czy wysoka cena gwarantuje lepszy smak? Testujemy luksusowe produkty spożywcze z Blowkiem i Łatwogang

    Często zastanawiamy się, czy produkty z najwyższej półki cenowej rzeczywiście oferują jakość, która uzasadnia ich koszt. Blowek, jeden z najpopularniejszych polskich twórców internetowych, postanowił to sprawdzić w swoim najnowszym materiale. Wspólnie z Piotrkiem z kanału Łatwogang przeprowadzili serię testów w ciemno, porównując tanie, standardowe produkty z ich ekstremalnie drogimi odpowiednikami. Rozrzut cenowy był ogromny – od produktów za kilka złotych po gumę do żucia, której cena za kilogram przekracza tysiąc złotych.

    Proteinowe puddingi i luksusowe chipsy

    Pierwszą kategorią były puddingi proteinowe. Okazało się, że najtańszy produkt, kosztujący nieco ponad 21 zł za kilogram, okazał się dla testerów najsmaczniejszy. Najdroższa wersja, mimo że uznana za zdrowszą (opartą na soi), nie zyskała uznania pod względem walorów smakowych. To pierwszy dowód na to, że w przypadku produktów codziennego użytku cena nie zawsze idzie w parze z satysfakcją podniebienia.

    Kolejnym wyzwaniem były chipsy. Testerzy zmierzyli się z produktem luksusowym, kosztującym 110 zł za opakowanie (co daje ok. 345 zł za kilogram), który zyskał popularność dzięki obecności w oscarowym filmie „Parasite”. Choć opakowanie robiło wrażenie, sam smak został oceniony jako specyficzny i niekoniecznie lepszy od klasycznych, tańszych propozycji.

    Zagadka mochi i leczniczy miód

    W teście mochi, tradycyjnego japońskiego deseru, rozpiętość cenowa była jeszcze większa – od produktów marketowych po restauracyjne specjały za blisko 500 zł za kilogram. Tutaj luksusowa wersja broniła się jakością, choć średnia półka cenowa (mochi od Quebonafide) również wypadła solidnie.

    Największe emocje wzbudził test miodów. Miód Manuka, znany ze swoich właściwości prozdrowotnych i antybakteryjnych, kosztował aż 640 zł za kilogram. Testerzy od razu zauważyli jego specyficzną, gęstą konsystencję i intensywny, wręcz leczniczy smak, który nie każdemu przypadł do gustu. Był to klasyczny przykład produktu, za który płaci się nie tyle za walory smakowe, co za specyficzne właściwości prozdrowotne.

    Czekolada za fortunę i woda „z energią”

    Szczytem luksusu w zestawieniu była czekolada, której cena za kilogram wynosiła ponad 4500 zł. Produkt ten, sprzedawany na pojedyncze kostki, leżakuje w beczkach po whisky. Choć dla koneserów może być to nie lada gratka, dla przeciętnego konsumenta smak okazał się trudny do odróżnienia od wysokiej jakości czekolad ze średniej półki.

    Równie kontrowersyjna okazała się woda. Najdroższa z nich, kosztująca ponad 260 zł za litr, reklamowana była jako produkt o właściwościach energetycznych, a nawet „leczniczych”. Blowek słusznie zauważył, że w tym przypadku płaci się głównie za ekskluzywny flakon i marketingową otoczkę, a nie za unikalne właściwości samego płynu.

    Guma do żucia cenniejsza niż życie?

    Na koniec przetestowano gumy do żucia. Najdroższa z nich, wyceniona na ponad 1000 zł za kilogram, historycznie miała być tak cenna, że za jej kradzież groziła surowa kara. Testerzy docenili jej unikalną konsystencję i trwałość smaku, jednak cena pozostaje barierą nie do przejścia dla zwykłego śmiertelnika.

    Podsumowując, eksperyment Blowka i Łatwogang pokazuje, że luksus w jedzeniu często wiąże się z opowieścią, marką lub specyficznymi składnikami, a niekoniecznie z bezpośrednią przyjemnością płynącą z jedzenia. W wielu kategoriach to właśnie produkty ze średniej lub nawet niskiej półki okazały się najbardziej trafione w gusta testujących.

    Dziś z Łatwogang sprawdzamy czy drogie znaczy lepsze?!
    NIE MA ZNAJOMYCH, ALE MA AI – https://youtu.be/D9TmEt4V59w?si=Lefq4zPIq5wMQM8f

    W dzisiejszym odcinku postanowiliśmy sprawdzić czym różnią się drogie produkty spożywcze od tych tanich… ale takie naprawdę absurdalnie drogie i tak między innymi sprawdzimy czy woda za 266 złotych smakuje lepiej, czy guma za 700 złotych żuję się przyjemniej a może czekolada kosztująca 400 złotych? Sami zobaczcie nasze wnioski!

    CZESKI POCIĄG niszczy POLSKIE KOLEJE??
    https://youtu.be/U7nGM4BQBzQ

    Mam jeszcze 29 lata i robię nieśmieszne filmiki w internecie.
    https://www.youtube.com/blowek

    źródło: youtube/ Blowek

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *