Twórca kanału Maksymalnie wybrał się do Zakopanego, aby sprawdzić jakość kebabów oferowanych na popularnych Krupówkach. Odwiedził trzy różne lokale, a jego kulinarne doświadczenia okazały się bardzo negatywne i ostatecznie zakończyły się bólem brzucha.
Pierwszym sprawdzonym miejscem był lokal o nazwie Berlin. Za małą porcję z delikatnie ostrym sosem twórca zapłacił około 35 zł. Wewnątrz znajdowało się niewiele, bo zaledwie około 100 gramów mięsa, a całość była zdominowana przez warzywa i bardzo dużą ilość sosu, co utrudniało jedzenie. Mimo wysokiej ceny i małych rozmiarów, był to najwyżej oceniony kebab tego dnia – otrzymał ocenę 5/10.
Drugi punkt, znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie, nazywał się po prostu “Kebab”. Za małą porcję mieszanego mięsa z ostrym sosem trzeba było zapłacić 34 zł. Choć kebab był znacznie większy od poprzednika, jakość użytych składników okazała się fatalna. Mięso wyglądało nieapetycznie i smakowało jak pasztet, dając wyraźny posmak starego i zleżanego produktu. Z obawy przed zatruciem pokarmowym i ze względu na bardzo zły smak, twórca ocenił go na naciągane 2 na 10, przyznając punkty wyłącznie za wielkość porcji.
Trzecim testowanym daniem był kebab z lokalu, który na szybie reklamował się jako “craftowy”. Kosztował 25 zł i był serwowany w tortilli z powodu braku lawasza. Charakteryzował się przede wszystkim bardzo dużą ilością ogórka i wszechobecną przyprawą paprykową, która całkowicie zdominowała smak potrawy. Mimo że był to najtańszy wariant i w ocenie twórcy smakował nieco lepiej niż poprzedni, wciąż był bardzo mdły i nieciekawy.
W ostatecznym podsumowaniu krupówkowe kebaby wypadły wyjątkowo słabo. Cechują się wysokimi cenami, małymi porcjami i niską jakością składników. Z zaprezentowanego zestawienia najbezpieczniejszym, choć wciąż dalekim od ideału wyborem, okazał się pierwszy testowany lokal.
Pojechałem do Zakopane na słynne Krupówki z jednym celem – sprawdzić, czy kebaby w najbardziej turystycznym miejscu w Polsce naprawdę są warte swojej ceny…
I powiem tylko tyle, TO co tam dostałem, to był totalny szok.
– drogo
– smak? ledwo do przełknięcia
– ostrość? bardziej kara niż przyjemność
Przetestowałem kilka miejsc i serio zastanawiam się, czy to jest norma, czy ja trafiłem NAJGORZEJ jak się dało?
Zobacz do końca i napisz mi:
czy miałeś podobne doświadczenia w Zakopanem?
#zakopanejedzenie #krupowkitest #kebabtest #najgorszejedzenie #streetfoodpolska #testjedzenia #turystycznapulapka #ostrejadlo #foodtestpl #polskiekebaby #kebab #zakopane #krupowki #najgorsze
źródło: youtube/ Maksymalnie





