Radom ponownie znalazł się na celowniku miłośników street foodu! W najnowszym odcinku na kanale Maksymalnie, popularny youtuber postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom swoich widzów i przetestować kebaby, które najczęściej pojawiały się w komentarzach i poleceniach. Czy legenda o radomskich kebabach ma pokrycie w rzeczywistości? Sprawdźcie, jak wypadły Kepsik, Queen Kebab i słynne Simo!
Maksym, znany z rzetelnych i bezpośrednich recenzji kulinarnych, tym razem wziął na tapet trzy miejscówki w Radomiu. Celem było sprawdzenie, czy typy internautów faktycznie są godne uwagi. Wnioski? Od słonego rozczarowania, przez budżetowe zaskoczenie, aż po prawdziwą ucztę z darmową herbatą.
1. Kepsik (ul. Wyścigowa) – Słony start
Pierwszym przystankiem na trasie był lokal Kepsik. Youtuber zamówił średniego kebaba za 23 zł, niestety dostępna była jedynie opcja z kurczakiem, gdyż wołowina dopiero się piekła.
- Pierwsze wrażenia: Lokal z zewnątrz nie zachęcał, a w środku witała “cebulandia”. Mimo to, po chwili pojawiła się kolejka klientów.
- Smak: Mięso okazało się sporym rozczarowaniem – było zdecydowanie zbyt słone. Sos mieszany (czosnkowo-ostry) w praktyce okazał się łagodnym jogurtem czosnkowym, a ostrości nie odnotowano.
- Werdykt: Kebab określony jako “zwykły”, z grubo krojoną kapustą i przeciętnym mięsem. Ocena końcowa to surowe 4,5/10. Jest jadalnie, ale bez rewelacji.
2. Queen Kebab – Królowa niskich cen?
Kolejnym punktem był Queen Kebab, gdzie cena zwaliła z nóg – zaledwie 16 zł za małego kebaba! W dzisiejszych czasach to rzadkość, więc oczekiwania były adekwatne do ceny.
- Jakość: Mięso to typowa “kula mocy”, czyli produkt głęboko przetworzony, co widać na pierwszy rzut oka. Jednak smakowo okazało się zaskakująco przystępne.
- Dodatki: Sos ostry był w rzeczywistości słodki, co w połączeniu z dużą ilością kapusty dawało specyficzny, ale akceptowalny smak.
- Werdykt: W kategorii “cena do jakości” lokal wypada bardzo dobrze. Nie jest to kebab dla koneserów, ale jako budżetowa opcja na szybki głód sprawdza się idealnie. Youtuber przyznał, że bał się tego testu, ale ostatecznie nie żałował.
3. Kebab Simo – Zdecydowany faworyt widzów
Na deser zostawiono lokal, o który widzowie dopominali się najgłośniej – Kebab Simo. Tutaj poprzeczka była zawieszona wysoko. Za lawasz z mięsem mieszanym trzeba zapłacić 27 zł, a wersja w bułce to koszt 29 zł.
- Atmosfera: Lokal jest duży, przestronny i oferuje klientom darmową turecką herbatę, co jest ogromnym plusem i miłym akcentem.
- Smak: To była zupełnie inna liga. Mięciutki lawasz, bardzo dobrej jakości mięso (zarówno kurczak, jak i wołowina) oraz sosy, które faktycznie mają smak (ostry był naprawdę ostry!).
- Werdykt: Maksym bez wahania ocenił to miejsce na mocne 8/10. Wszystkie składniki ze sobą współgrały – od świeżych warzyw (w tym pomidora), przez idealne mięso, aż po pyszne ciasto.
Podsumowanie
Test w Radomiu pokazał, że warto słuchać poleceń lokalnych mieszkańców. Kebab Simo zdeklasował konkurencję, oferując jakość, za którą warto zapłacić nieco więcej. Queen Kebab obronił się niesamowicie niską ceną, a Kepsik… cóż, pozostał opcją dla mało wymagających. Jeśli planujecie gastro-turystykę w Radomiu, już wiecie, gdzie skierować swoje kroki!
KEBABY RADOM – CZĘŚĆ 2 🔥🥙
Wracam do Radomia na kolejne testy kebabów, tym razem w 100% polecanych przez WAS w komentarzach pod pierwszą częścią 💪
Bez sponsorów, bez układów, bez taryfy ulgowej.
Są konkretne opinie, porównania i szczera ocena – dokładnie tak, jak lubicie.
– Czy polecenia widzów się obroniły?
– Który kebab zasłużył na powrót?
– A który był totalnym rozczarowaniem?
Jeśli Twój typ był w komentarzach pod cz. 1 – sprawdź, czy trafił do odcinka
ŁAPKA W GÓRĘ, jeśli chcesz więcej takich miastowych testów
SUBSKRYBUJ, bo jemy to, co poleca internet 🔥
#Kebab #Radom #TestKebabów #StreetFood #Jedzenie #Maksymalnie #FoodTest
źródło: youtube/ Maksymalnie





