Najnowsza gala z cyklu Prime Short 3 dostarczyła fanom freak fightów wszystkiego, czego można oczekiwać od tego typu wydarzeń: od zaskakujących rozstrzygnięć w klatce, przez kontrowersyjne zestawienia, aż po gorące callouty i zapowiedzi kolejnych wielkich bitew. Na kanale „ebe ebe” pojawiło się obszerne podsumowanie, które rzuca światło na kulisy walk i nastroje panujące wśród zawodników.
Zwycięstwo Dawida nad Goliatem: Marek Jówko i „Szerszenie”
Jednym z najbardziej omawianych punktów gali była walka, w której grupa mniejszych zawodników (m.in. Oktawian Markiewicz, Jakub Lupa, Kacper Bąbel Kostacki i Marek Jówko) zmierzyła się z potężnym przeciwnikiem. Strategia oparta na szybkości i wspólnym ataku – ochrzczona mianem „ataku szerszeni” – okazała się kluczem do sukcesu. Zawodnicy nie kryli dumy z obalenia „wielkiego knura”, podkreślając, że wspólny wysiłek i odwaga pozwoliły im zrealizować marzenie i pokazać rywalowi miejsce w szeregu.
Kontrowersyjne starcie: Marek Jówko kontra Pusia
Ogromne emocje wzbudził pojedynek Marka Jówko z Pusią. Konfrontacje mężczyzn z kobietami w klatce zawsze budzą mieszane uczucia, co przyznał sam Jówko, określając takie walki jako „niesmaczne”. Mimo to, starcie się odbyło, a Marek wygrał przez poddanie w pierwszej rundzie. Po walce doszło do pojednawczego gestu – zawodnik wręczył swojej przeciwniczce różę, przepraszając ją oraz wszystkie kobiety za charakter starcia. Pusia, mimo porażki, podkreśliła, że jej celem była inspiracja innych kobiet do podejmowania wyzwań.
Lawina wyzwań i przyszłość w Prime MMA
Gala Prime Short 3 była również areną licznych calloutów, które zarysowują przyszłość federacji:
- Patryk Black Panther: Wyzwał do walki m.in. Kruszynę, Tazego oraz Rytę, zapowiadając chęć zmierzenia się z osobami, które wniosą do klatki nową energię.
- Kacper Miklasz i Kruszynka: Zaproponowali walkę 2 na 2 przeciwko m.in. Dariuszowi „Lwu” Kaźmierczukowi.
- Problemy medyczne: Jedna z planowanych walk nie doszła do skutku z powodu braku kompletu badań lekarskich jednego z uczestników, co spotkało się z dużym rozczarowaniem, ale i zapowiedzią, że „co się odwlecze, to nie uciecze”.
Atmosfera po gali
Poza klatką nastroje były równie gorące. Nie obyło się bez drobnych spięć na trybunach i w kuluarach, co jest już niemal tradycją wydarzeń typu freak fight. Zawodnicy w rozmowach podkreślali rolę swoich trenerów i wsparcia kolegów z narożnika (m.in. błogosławieństwo od Darka Lwa). Wszyscy uczestnicy już teraz zacierają ręce na myśl o kolejnej, „dużej” gali Prime, na której mają zostać ogłoszeni przeciwnicy, o których fani marzyli od dawna.
📤 ebekontakt@gmail.com
📸 ebeebe.yt
źródło: youtube/ ebe ebe





