Pijany obywatel Ukrainy jeździł po pijanemu ulicami Warszawy. Na Białołęce zauważył go policjant ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji, który po cywilnemu wracał ze służby. W pewnym momencie pijany mężczyzna zatrzymał się i wyskoczył do nieumundurowanego funkcjonariusza z rękami… jednak okrzyk POLICJA i widok legitymacji schłodziły jego emocje. Okazało się, że mężczyzna miał 1,2 promila alkoholu oraz wiele wskazuje, że mógł być pod wpływem innych środków odurzających. Zdecydowano o pobraniu mu krwi do badań, a noc spędził na policyjnym dołku.
źródło: youtube/ PiraciDrogowi.pl





