Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak powstają te wszystkie emocjonujące historie, które śledzimy w popołudniowych pasmach telewizyjnych? Ekipa BAZA postanowiła to sprawdzić i rzuciła sobie wyzwanie – kto stworzy lepszy, bardziej angażujący i… odpowiednio „kringe’owy” paradokument? Wyniki tego eksperymentu przerosły najśmielsze oczekiwania, a kreatywność twórców weszła na zupełnie nowy poziom.
Dwie drużyny, dwa nietypowe tematy
Zadanie nie było proste. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy, a każda z nich wylosowała absurdalny temat przewodni, wokół którego musiała zbudować całą dramaturgię odcinka.
- Drużyna Pierwsza (Asia, Karol, Alan): Musiała zmierzyć się z tematem nagrania koleżanki podczas… dłubania w nosie. Scenariusz szybko ewoluował w stronę szkolnego dramatu miłosnego, gdzie stawką była uwaga tajemniczego Marka.
- Drużyna Druga (Fryta i pozostali): Otrzymali temat kradzieży wyjątkowej deski. Ich opowieść skupiła się na rywalizacji dwóch sąsiadów i wielkiej pasji do zjeżdżania na sankach (i nie tylko).
Od scenariusza po plan filmowy
Twórcy mieli zaledwie dwie godziny na napisanie dialogów, przygotowanie kostiumów i nagranie wszystkich scen. Aby oddać klimat prawdziwego paradokumentu, postawiono na specyficzny styl: nienaturalne dialogi, dramatyczne pauzy, charakterystyczne ujęcia „setkowe” (w których bohaterowie komentują wydarzenia prosto do kamery) oraz odpowiednio dobraną, pełną napięcia muzykę.
W procesie twórczym nie zabrakło niespodziewanych zwrotów akcji. Na planie doszło nawet do drobnych incydentów, takich jak uszkodzenie ramy obrazu czy… niespodziewane ataki kichania, które jednak idealnie wpisały się w koncepcję „chorobowego” dramatu jednej z bohaterek.
Gosia z Pierdzielni Dolnej i szkolne intrygi
W filmikach wystąpili wszyscy członkowie BAZY, w tym nawet nieco gorzej czująca się tego dnia Marta, która wcieliła się w kultową już postać Gosi z Pierdzielni Dolnej – pasjonatki desek do krojenia.
W pierwszej produkcji zobaczyliśmy historię Stevena i Grzesia, których wieloletnią przyjaźń wystawiła na próbę zazdrość o lepszy sprzęt do zjazdów i względy wspomnianej Gosi. Z kolei drugi filmik zabrał nas w świat szkolnych intryg, gdzie „najlepsza przyjaciółka” postanawia zniszczyć reputację głównej bohaterki, publikując kompromitujące nagranie na szkolnym „spocie”.
Werdykt należy do widzów
Obie produkcje wykazały się ogromną dawką humoru i trafnym wypunktowaniem absurdów, które znamy z telewizyjnych ekranów. Twórcy udowodnili, że do stworzenia wciągającej (choć celowo przerysowanej) historii wystarczy smartfon, odrobina wyobraźni i zgrana ekipa.
Który paradokument okazał się lepszy? O tym tradycyjnie zadecydują widzowie w głosowaniu na karcie społeczności. Jedno jest pewne – BAZA pokazała, że rzemiosło „paradokumentalne” ma się w polskim internecie świetnie!
ZAPRASZAMY NA NASZE INSTAGRAMY
Michu ► https://www.instagram.com/michu_kontrabas/
Asia ► https://www.instagram.com/asiamarcinik/
Karol ► https://www.instagram.com/karol_mikolajczyk_/
Pola ► https://www.instagram.com/pola.slopecka/
Marta ► https://www.instagram.com/marta.err/
Alan ► https://www.instagram.com/alibuka_/
BAZA ► https://www.instagram.com/dom.bazy/
I NA NASZEGO WSPÓLNEGO INSTAGRAMA!
BAZA ► https://www.instagram.com/dom.bazy
OBCZAJCIE NASZE TIK TOKI
Michu ► https://www.tiktok.com/@michu.kontrabas
Asia ► https://www.tiktok.com/@asiamarcinik
Karol ► https://www.tiktok.com/@karol_mikolajczyk_
Pola ► https://www.tiktok.com/@pola.slopecka
Marta ► https://www.tiktok.com/@marta.err
Alan ► https://www.tiktok.com/@alanbukowinski_
I NASZEGO WSPÓLNEGO TIK TOKA!
BAZA ► https://www.tiktok.com/@dom_bazy
źródło: youtube/ BAZA





