Przejdź do treści

🎤 Karol i Wersow: Odwzorowanie kawalerskiego, rowerowe wyzwanie i szokujące koszty ślubu

    W najnowszym filmie Weronika Sowa, znana jako Wersow, i Karol „Friz” Wiśniewski podjęli się nietypowego zadania: wiernego odtworzenia najważniejszych elementów kawalerskiego Karola. Para spędziła romantyczny weekend w górskiej chatce, łącząc sportowe wyzwania z intymnym Q&A, w którym zdradzili kulisy i kontrowersje związane z ich ślubem.

    Górski wypad bez piwa – Kawalerski „Dry”

    Wersow i Karol wynajęli góralską chatkę, co było kluczowym elementem oryginalnego kawalerskiego Karola. Na miejscu sprawdzili, czy w domku jest piwo – jego brak jest wewnętrznym memem pary, ponieważ podczas właściwego wieczoru kawalerskiego za granicą trafili na święto, przez co nie mogli kupić alkoholu. Choć plan zakładał udział przyjaciół, ostatecznie para spędziła czas we dwoje.

    Kolejnym punktem programu był przejazd na rowerach elektrycznych, co nawiązywało do rowerowej eskapady z kawalerskiego. W trakcie wyprawy Karol przypomniał zabawną historię, jak połowa rowerów jego znajomych uległa awarii, a on sam z Bartkiem Kubickim (jednym z gości) po trzygodzinnym podjeździe zaliczyli 15-sekundowy zjazd, który zakończył się przebitą oponą. Weronika i Karol dotarli rowerami na szczyt, do punktu widokowego Skywalk Serce Poronina, a powrót Wersow zakończyła cała w błocie po wybraniu „alternatywnej” trasy.

    Wesele za miliony: Kto nie został zaproszony i dlaczego?

    W filmie para odniosła się do pytań i kontrowersji, jakie wzbudziło ich wesele.

    • Koszty: Karol i Wersow potwierdzili, że koszt ich wesela, które odbyło się za granicą, wyniósł prawie 2 miliony złotych. Tłumaczą to tym, że ich założeniem było zafundowanie kilkudziesięciu gościom (około 30 osób) luksusowych wakacji połączonych z ceremonią.
    • Największe wydatki: Największą część budżetu pochłonęły:
      1. Hotel (dla gości na kilka dni).
      2. Dekoracje (kwiaty ściągano tirem z Holandii).
      3. Technika i lokacja (wraz z jedzeniem).
    • Lista Gości: Para świadomie zaprosiła tylko 30 osób, kierując się zasadą, że na ślubie powinni być tylko ci, z którymi utrzymują najbliższy i regularny kontakt, spotykając się częściej niż trzy razy w roku. Z tego powodu na weselu zabrakło dalszej ekipy i dalszej rodziny (np. ciotek).
    • Tradycje: Mimo zagranicznej lokacji, para nie odpuściła tradycyjnych polskich elementów. Mieli oczepiny (rzucanie krawatem i welonem) oraz pierwszy taniec. Był też toast wódką i wodą, podczas którego Karol po raz pierwszy od ponad 10 lat napił się alkoholu. Zrezygnowali natomiast z powitania chlebem i solą, a błogosławieństwo rodziców odbyło się dzień wcześniej, na kolacji przedślubnej.

    Po zmarznięciu na rowerach, weekend Wersow i Karola zakończył się relaksem przy kominku, masażem i wieczorem spędzonym na grze w popularne Rummikub.

    Cześć! 🤍 W dzisiejszym odcinku zobaczycie jak wyglądał kawalerski mojego męża Karola. Razem odtworzyliśmy większość aktywności z ich wyjazdu. Odpowiemy też na najczęściej zadawane pytania dotyczące naszego ślubu, ⁦m.in⁩ dlaczego nie zaprosiliśmy Ekipy, ale również Karol zdradzi nam kilka szczegółów i historii z kawalerskiego. Zostańcie z nami do końca!

    Kliknij aby ZASUBSKRYBOWAĆ: https://tiny.pl/tqzgz
    MÓJ INSTAGRAM ► https://www.instagram.com/wersow 📸

    źródło: youtube/ WERSOW

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *