Kasia “Fusialka” Bożek, jedna z najbardziej lubianych członkiń Ekipy, opublikowała szczere Q&A, w którym rozwiała mnóstwo plotek krążących w sieci. Rok 2026 zaczął się dla niej z nową energią, a fani otrzymali odpowiedzi na pytania, które od dawna rozgrzewały sekcje komentarzy.
Ekipa to wciąż jej rodzina
Najważniejszą informacją biznesową jest kwestia kontraktu. Kasia przyznała, że jej główna, 5-letnia umowa z Ekipą niedawno wygasła. Wywołało to u niej sporo przemyśleń i “obliczeń”, ale ostatecznie podjęła decyzję o przedłużeniu współpracy. Jak sama mówi, nie wyobraża sobie nie być “Kasią z Ekipy”, więc fani mogą odetchnąć z ulgą – Fusialka zostaje w teamie na dłużej.
Jeśli chodzi o relacje wewnątrz grupy, Kasia ma obecnie najlepszy kontakt z Mają Firek, Faustyną oraz Olkiem. Jej stosunki z Kingą czy Mini Mike’iem określa jako neutralne i dojrzałe – mimo braku bliskości, nie ma między nimi złej krwi.
Czy to miłość? Prawda o Poczciwym Krzychu i Wujku Łukaszu
Pytania o życie uczuciowe Kasi to standard, ale tym razem padły konkretne deklaracje:
- Poczciwy Krzychu: Kasia przyznała, że ich relacja jest czysto koleżeńska – po prostu się lubią. Co ciekawe, potwierdziła, że dawne flirty na Instagramie nie były do końca udawane i faktycznie “coś mogło z tego być”, ale na ten moment pozostają w przyjacielskich stosunkach.
- Wujek Łukasz: Fusialka podkreśliła, że ich związek zakończył się już półtora roku temu. Para nie planuje powrotu, a Kasia chce, aby ta informacja w końcu wybrzmiała, by uciąć ciągłe spekulacje pod jej zdjęciami.
Wielkie inwestycje i pasja do motoryzacji
Kasia pochwaliła się realizacją ogromnego celu – kupiła dwie złączone działki na rodzinnym Śląsku. To właśnie tam planuje wybudować swój wymarzony, “normalny i przyziemny” dom z kominkiem. Budowa prawdopodobnie ruszy w 2027 roku.
Wydatki związane z nieruchomością zmusiły ją jednak do pewnych wyrzeczeń w sferze motoryzacyjnej. Mimo posiadania aż pięciu aut (w tym ukochanego “Kucyka” i różowego Maluszka), zrezygnowała z profesjonalnych startów w zawodach driftingowych w tym roku. Drift pozostaje jej pasją, ale ze względu na koszty (udział w jednej rundzie to ok. 50 tys. zł), zamierza jeździć jedynie rekreacyjnie i hobbystycznie.
Zdrowie psychiczne i lęki
W bardzo osobistym fragmencie Kasia opowiedziała o swoim zdrowiu psychicznym. Przyznała, że ma za sobą trudny rok, ale obecnie czuje się wspaniale i znów potrafi cieszyć się z małych rzeczy, takich jak słońce czy kawa z przyjaciółką. Zaskoczyła też wyznaniem o lęku przed wystąpieniami publicznymi – mimo bycia influencerką, boi się mówić do mikrofonu przed tłumem i z tego powodu odrzuciła wiele lukratywnych współprac.
♥ MÓJ INSTAGRAM – https://www.instagram.com/fusialka/ ♥
źródło: youtube/ Fusialka





