Pływająca kawiarnia przypominająca statek kosmiczny, niemal 14-metrowy pomnik Jana Pawła II z tajemniczym wnętrzem oraz prawdziwy samolot pasażerski stojący nad jeziorem. Ekipa kanału Czajnik wyruszyła na nietypową wyprawę po Polsce, odnajdując w Google Maps trzy zapomniane miejsca, których historie mogą zaskoczyć nawet miłośników urbexu.
Opuszczone budynki, dawne atrakcje turystyczne i nietypowe konstrukcje od lat przyciągają miłośników eksploracji. Tym razem twórcy kanału Czajnik postanowili odwiedzić miejsca, które wyróżniają się nie tylko wyglądem, ale również niezwykłą przeszłością.
Podczas wyprawy zajrzeli do opuszczonej kawiarni na wodzie, odwiedzili teren dawnego parku miniatur oraz przyjrzeli się prawdziwemu samolotowi pasażerskiemu, który wiele lat temu latał w barwach PLL LOT.
Zobacz pełny film z wyprawy kanału Czajnik:
Kawiarnia „Arizona”. Pływający spodek UFO, w którym organizowano potańcówki
Pierwszym przystankiem była niezwykła konstrukcja przypominająca latający spodek. Choć dziś wygląda jak pozostałość futurystycznego projektu, przez lata pełniła funkcję prawdziwej kawiarni.
Obiekt znany jako „Arizona” powstał według projektu opracowanego w 1957 roku we Wrocławiu. Na początku lat 60. stał się jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie.
Najciekawsze jest to, że kawiarnia nie była zwykłym budynkiem ustawionym na wodzie. Posiadała własny napęd i mogła rzeczywiście pływać po jeziorze.
Jednostka osiągała prędkość około 5 km/h i mogła pomieścić nawet 75 osób. Na jej pokładzie serwowano napoje i przekąski, a wieczorami organizowano popularne wówczas dancingi.
Co pozostało wewnątrz pływającego UFO?
Podczas eksploracji twórcy zajrzeli do wnętrza opuszczonej konstrukcji.
W materiale można zobaczyć pozostałości dawnego wyposażenia, elementy sterowni oraz pomieszczenia związane z funkcjonowaniem jednostki.
Szczególne zainteresowanie wzbudza dawna maszynownia. To właśnie umieszczony pod podłogą mechanizm napędowy umożliwiał przemieszczanie całego lokalu po wodzie.
Dzisiaj obiekt jest mocno zniszczony, ale jego charakterystyczny kształt nadal robi wrażenie.
Po zakończeniu działalności w Chorzowie kawiarnia trafiła nad jezioro Pogoria I w Dąbrowie Górniczej. Funkcjonowała tam również pod nazwą „Róża Wiatrów”, jednak ostatecznie została wycofana z użytkowania.
Najwyższy pomnik Jana Pawła II. Co znajduje się w jego wnętrzu?
Kolejną lokalizacją odwiedzoną przez ekipę Czajnika był dawny Park Miniatur Sakralnych na Złotej Górze w Częstochowie.
Najbardziej charakterystycznym obiektem tego miejsca jest ogromna figura Jana Pawła II, mierząca 13,8 metra wysokości.
Pomnik odsłonięto 13 kwietnia 2013 roku. W momencie powstania przedstawiano go jako najwyższą statuę papieża na świecie.
Figura przedstawia Jana Pawła II w białej sutannie, z uniesionymi rękami w geście błogosławieństwa.
Tajemnicze drabiny i podesty wewnątrz pomnika
Z zewnątrz konstrukcja wygląda jak monumentalna rzeźba. Jej wnętrze skrywa jednak znacznie więcej, niż można przypuszczać.
Podczas eksploracji twórcy pokazali wewnętrzny metalowy stelaż oraz system drabin i podestów konstrukcyjnych.
Znajdują się tam również otwory techniczne, przez które można dostrzec okolicę z dużej wysokości.
Nagranie pokazuje także, jak wygląda od środka konstrukcja wykonana z materiałów kompozytowych i elementów wzmacniających.
Dawny Park Miniatur Sakralnych utracił swoją pierwotną funkcję turystyczną, a część znajdujących się na jego terenie obiektów uległa zniszczeniu.
Warto jednak pamiętać, że opuszczony teren i wnętrze pomnika nie są automatycznie udostępnione do publicznego zwiedzania. Eksploracja takich konstrukcji może być niebezpieczna i wymaga zgody właściciela.
Samolot „Nida” nad jeziorem. Dawna maszyna LOT-u w Starym Oleśnie
Najbardziej widowiskowym punktem wyprawy okazał się prawdziwy samolot pasażerski stojący nad wodą na terenie ośrodka wypoczynkowego Anpol w Starym Oleśnie.
Nie jest to makieta ani rekwizyt filmowy.
To Antonow An-24B o numerze rejestracyjnym SP-LTC, który przez ponad ćwierć wieku służył w Polskich Liniach Lotniczych LOT.
Maszyna została wyprodukowana w 1966 roku i nosiła nazwę własną „Nida”. Z eksploatacji wycofano ją w lutym 1992 roku.
Jak samolot pasażerski trafił nad jezioro?
Po zakończeniu służby lotniczej maszynę kupił prywatny inwestor związany z ośrodkiem Anpol.
Samolot przetransportowano drogą lądową z Warszawy. Ze względu na jego rozmiary konieczne było częściowe rozmontowanie konstrukcji, w tym skrzydeł.
Pierwotnie planowano wykorzystać kadłub jako nietypową restaurację. Ostatecznie pomysł nie został zrealizowany, a samolot ustawiono na niewielkiej wyspie w pobliżu kąpieliska.
Przez lata stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów ośrodka.
Co zachowało się w kabinie pilotów i części pasażerskiej?
Podczas zwiedzania ekipa Czajnika mogła dokładnie przyjrzeć się wnętrzu historycznej maszyny.
W części przeznaczonej dawniej dla pasażerów nie ma już większości pierwotnego wyposażenia. Widoczne są natomiast fragmenty konstrukcji kadłuba, instalacji i kanałów wentylacyjnych.
Szczególnie interesująco prezentuje się kabina pilotów.
Zachowały się w niej elementy oryginalnych mechanizmów sterowania, w tym fragmenty wolantów, pedały steru kierunku oraz części wyposażenia kokpitu.
Twórcy pokazali również szczegóły metalowego poszycia samolotu i jego konstrukcję od zewnątrz.
Samolot Anpol otrzymuje drugie życie
Historia „Nidy” nie kończy się na wieloletnim postoju nad wodą.
W ostatnim czasie rozpoczęto prace mające przywrócić atrakcyjność ośrodka Anpol. Samolot został odmalowany w 2025 roku, a otaczający go teren przechodzi remont.
Według informacji przekazanych przez współwłaściciela obiektu ponowne otwarcie ośrodka planowane jest na 2027 rok.
Nie oznacza to jeszcze regularnego udostępnienia wnętrza samolotu turystom. Zasady jego zwiedzania wymagają potwierdzenia u właściciela.
Trzy niezwykłe miejsca i trzy zupełnie różne historie
Wyprawa kanału Czajnik pokazuje, że w Polsce nadal można odnaleźć obiekty, których istnienie wydaje się niemal nieprawdopodobne.
Pływająca kawiarnia-UFO przypomina o futurystycznych pomysłach z czasów PRL. Ogromny pomnik Jana Pawła II skrywa niespodziewanie rozbudowaną konstrukcję, a stojący nad jeziorem Antonow pozwala zajrzeć do historii polskiego lotnictwa.
Wszystkie trzy miejsca łączy nietypowy wygląd i przeszłość, którą warto poznać.
Całą wyprawę, wraz z ujęciami wnętrz i komentarzami ekipy, można obejrzeć w filmie Czajnika zamieszczonym na początku artykułu.


